Piotr Ignatowicz w Szczecinie – czy jest w tym jakiś sens?

Piotr Ignatowicz w Szczecinie – czy jest w tym jakiś sens?

Share on facebook
Share on twitter

Po rozczarowującym sezonie King miał budować zespół z lepszym trenerem, a wybrał szkoleniowca, który ostatnio nie awansował z Turowem do play-off, a z AZS Koszalin został zwolniony.

Piotr Ignatowicz (fot. Tomasz „Fijołek” Fijałkowski)

PLK, NBA – typuj wyniki i zgarniaj kasę >>

To jeszcze wiadomość nieoficjalna, ale jak wynika z informacji PolskiKosz.pl – bardzo prawdopodobna. To 42-letni Piotr Ignatowicz ma zastąpić w Kingu Szczecin Marka Łukomskiego, zresztą swojego kolegę z boiska z SKK Szczecin i Rosy Radom.

Ignatowicz jako samodzielny trener pracował w dwóch ostatnich sezonach. Niepełnych, bo bieżących rozgrywek w Koszalinie nie dokończył – został zwolniony na początku marca, po porażce u siebie ze Startem Lublin. AZS miał wówczas bilans 7-15.

Rok wcześniej Ignatowicz zajął z Turowem 9. miejsce – zespół miał bilans 16-16, przegrał walkę o play-off z Asseco. W końcówce sezonu poniósł dwie dotkliwe porażki – jednym punktem w Szczecinie z również walczącymi o play-off Wilkami Morskimi oraz jednym punktem u siebie ze słabszą Polpharmą.

Wydawało się, że Krzysztof Król, właściciel klubu ze Szczecina, sięgnie po trenera z większym nazwiskiem lub przynajmniej lepszą passą w ostatnich latach – w gronie kandydatów widzieliśmy Michała Barana (zostanie w Krośnie), Andrzeja Adamka czy Mindaugasa Budzinauskasa.

Ignatowicz? Trudno wskazać argumenty za tym, że jest to trener lepszy niż kończący pracę w Szczecinie Łukomski. Upraszczając można powiedzieć, że to szkoleniowcy z tej samej półki, z podobnym doświadczeniem, z tego samego pokolenia. A także regionu, bo przecież Ignatowicz pochodzi ze Stargardu.

Dlatego, jeśli 42-letni trener obejmie Kinga, Król podejmie ryzyko. Tym bardziej, że King czeka na sukces. Zeszłoroczny awans do play-off narobił apetytu na więcej, a bieżące rozgrywki, w którym zespół miał dobry skład, zakończyły się rozczarowaniem – bilansem 16-16 i 11. miejscem w tabeli.

ŁC

PLK, NBA – typuj wyniki i zgarniaj kasę >>

POLECANE

tagi

NBA

Najlepiej czuł się na prowincji, miał duszę farmera, który po prostu musi porządnie skończyć swoją robotę. Jerry Sloan (1942-2020) był legendą Utah Jazz, ale i Chicago Bulls, jednym z najwybitniejszych i charyzmatycznych trenerów NBA.
23 / 05 / 2020 10:14
Którzy koszykarze mają dobry styl, a którzy ubierają się koszmarnie? Jak do mody podchodzą sportowcy? Kamil Chanas w najnowszym odcinku podcastu rozmawia z Michałem Karbowskim, znanym stylistą.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Najlepiej czuł się na prowincji, miał duszę farmera, który po prostu musi porządnie skończyć swoją robotę. Jerry Sloan (1942-2020) był legendą Utah Jazz, ale i Chicago Bulls, jednym z najwybitniejszych i charyzmatycznych trenerów NBA.
23 / 05 / 2020 10:14
Jednej z najlepszych strzelców w historii koszykówki w dzieciństwie bliżej był kalectwa niż zawodowego sportu. Wybitna siostra i twarde wychowanie pomogły mu dotrzeć na szczyt. Dzięki temu, na boisku Reggie Miller nie bał się nikogo i niczego.
20 / 05 / 2020 11:38
Finałowe odcinki świetnego serialu „Ostatni taniec” przyniosły wspomnienie szóstego tytułu mistrza NBA w 1998, mnóstwo barwnych perełek zza kulis , ale też bardzo mocną deklarację Michaela Jordana – gdyby został Phil Jackson i inni gracze z drużyny, on zostałby jeszcze na rok w Chicago Bulls i powalczył o siódmy tytuł.
18 / 05 / 2020 14:53
Niestety, nadszedł czas na zakończenie pięknej serii. Dziś w USA, a jutro rano w Polsce, zobaczymy 9. oraz 10. epizod serialu „Ostatni Taniec”. Historia Chicago Bulls i Michaela Jordana zwieńczona zostanie szóstym tytułem mistrzowskim w 1998 roku.
17 / 05 / 2020 11:26
Reprezentanci Polski w koszykówce 3×3 budowali formę przed turniejem kwalifikacyjnym do igrzysk w Tokio, ale wybuch epidemii pokrzyżował także te plany. FIBA poinformowała, że nasza drużyna zagra o awans olimpijski dopiero za rok.
22 / 05 / 2020 9:23
Trwa tworzeniu planu na stworzenie ligi 3×3 już w czerwcu – w porannym programie w Polsat Sport zdradził prezes PZKosz, Radosław Piesiewicz. Przy braku sportu na żywo taka inicjatywa wydaje się być racjonalna i może przynieść wiele korzyści.
1 / 05 / 2020 11:53
Coraz więcej sygnałów mówi o tym, że igrzyska olimpijskie Tokio 2020 zostaną przełożone w związku z panującą epidemią koronawirusa. Nie będzie więc raczej turnieju reprezentacji Polski 5×5 w Kownie oraz eliminacji zespołu 3×3. Realny staje się scenariusz, że najbliższe mecze koszykówki zobaczymy dopiero jesienią.
23 / 03 / 2020 12:34