• Home
  • NBA
  • PK typuje NBA: Spurs na łopatkach bez Leonarda

PK typuje NBA: Spurs na łopatkach bez Leonarda

Share on facebook
Share on twitter

W Houston się udało, ale powtórzenie podobnego wyczynu w Oakland graniczy już z cudem. Bez kontuzjowanego Kawhia Leonarda Spurs raczej nie będą w stanie nawiązać z Warriors wyrównanej walki.

Gregg Popovich (fot. wikimedia)

NBA – typuj wyniki i zgarniaj kasę >>

Golden State Warriors – San Antonio Spurs, noc z wtorku na środę, godz. 3.00

Choć przed startem rywalizacji w finale Zachodu mało kto dawał Spurs większe szanse, my wyszliśmy z założenia, że stać ich przynajmniej na to, aby wyjść z pojedynku z twarzą i nie pomyliliśmy się. Do sprawienia niespodzianki zabrakło naprawdę niewiele i gdyby nie odnowiona kontuzja Kawhia Leonarda, najprawdopodobniej to oni objęliby prowadzenie w serii.

Pech, co go zowią Zaza Paczulia, chciał – albo i nie chciał (utrzymuje, że nie) – że na początku trzeciej kwarty lider drugiej siły konferencji po sezonie regularnym po oddaniu jednego z rzutów spadł na stopę podchodzącego do niego środkowego i skręcił lewą kostkę. Tę samą, którą kontuzjował w piątym meczu z Rockets.

Gruzin oficjalnie został wrogiem publicznym numer 1, ale to, czy jego działanie było celowe, czy też nie, nie ma teraz większego znaczenia. To co ma znaczenie, to informacja, że Leonarda najprawdopodobniej zabraknie we wtorek na parkiecie. Bo choć oficjalny status przy jego nazwisku brzmi póki co „wątpliwy”, to Gregg Popovich już w poniedziałek jednoznacznie stwierdził, że jego najlepszy zawodnik w drugim pojedynku nie zagra.

To oznacza oczywiście większe minuty Jonathona Simmonsa, który godnie zastąpił Kawhia chociażby w ostatnim spotkaniu z Rockets. We wtorek rywal będzie jednak znacznie bardziej wymagający, a to jak bardzo służy mu absencja lidera „Ostróg”, dobitnie potwierdził fragment pierwszego meczu, w którym go zabrakło i który Warriors wygrali różnicą 25 punktów.

Liderzy zespołu z Oakland są w formie. Sami Kevin Durant i Stephen Curry złożyli się w niedzielę na 74 punkty. Mike Brown nie jest tak dobrym trenerem jak Steve Kerr, ale zna się na obronie (Dubs tracą w play-off średnio 98,3 pkt. na sto posiadań, co jest najlepszym wynikiem w stawce). W ataku natomiast pod nieobecność Kawhia jego gracze świetnie powinni poradzić sobie sami.

Wszystko wskazuje na to, że bez kontuzjowanego wcześniej Tony’ego Parkera, a teraz także Leonarda w drugim starciu Spurs będą musieli przełknąć bardzo gorzką pigułkę.

Typ PolskiKosz.pl: Warriors -13,5 pkt. (wygrają 14 pkt. lub wyżej), kurs Unibet: 1.83 >>

NBA – typuj wyniki i zgarniaj kasę >>