• Home
  • NBA
  • PK typuje NBA: Spurs nie poddadzą się bez walki

PK typuje NBA: Spurs nie poddadzą się bez walki

Share on facebook
Share on twitter

Na papierze zespół Warriors wydaje się znacznie lepszy od Spurs, ale ci również mają przynajmniej kilka solidnych argumentów i bez wątpienia są w stanie przynajmniej powalczyć w finale Zachodu.

Kawhi Leonard i Gregg Popovich / fot. wikimedia

NBA – typuj wyniki i zgarniaj kasę >>

Golden State Warriors – San Antonio Spurs, niedziela, godz. 21.30

Jeśli Spurs chcą sprawić niespodziankę w konfrontacji z Warriors, powinni zrobić wszystko, aby zaskoczyć ich już na starcie rywalizacji. Gospodarze mieli bowiem aż sześć dni wolnego, przez co mogli nieco zastygnąć. Goście, po 6-meczowych seriach z Grizzlies i Rockets, mają prawo być bardziej zmęczeni, a w dodatku stracili już Tony’ego Parkera, ale są w rytmie meczowym i ten fakt może podziałać na ich korzyść.

Poza tym, choć Steve Kerr pojawił się już ponoć na treningu, na ławce trenerskiej wciąż prowadzi ich Mike Brown. Mając do dyspozycji tego kalibru koszykarzy, trudno cokolwiek zepsuć, ale gdy w razie kłopotów trzeba będzie podejmować szybkie decyzje, ewentualne błędy mogą okazać się kluczowe. Może nie w kontekście całej serii, ale w przypadku pojedynczego spotkania jest to możliwe. Pod tym względem Gregg Popovich i jego sztab stanowią ogromną przewagę Spurs.

Wątpliwości budzi oczywiście dyspozycja Leonarda, który w piątym pojedynku z „Rakietami” doznał kontuzji kostki. W szóstym meczu nie zagrał, ale jego absencja zamiast ekipę z San Antonio pogrążyć, dała jej porządny zastrzyk motywacji. Wreszcie można było liczyć na LaMarcusa Aldridge’a, a przy okazji błysnęli także chociażby Jonathon Simmons oraz młody Dejounte Murray. Spurs wygrali tamto spotkanie już w szatni, a 39 punktów przewagi na koniec było dobitnym tego wyrazem.

Finał Zachodu pomiędzy Spurs i Warriors to coś, na co czekaliśmy od 2013 roku, kiedy oba zespoły mierzyły się w drugiej rundzie, a potem po dwa razy docierały do finału NBA i wywalczyły po jednym tytule. Od tamtego czasu Spurs wygrali 10 z 14 bezpośrednich pojedynków. Teraz rywal wzmocnił się o Kevina Duranta, więc zadanie jest znacznie utrudnione, aczkolwiek warto odnotować, że także w tym sezonie „Ostrogi” są w tej rywalizacji na plus. Wygrali przecież 2 z 3 potyczek, w sumie różnicą aż 51 oczek.

Typ PolskiKosz.pl: Spurs +11,5 pkt. (wygrają lub przegrają różnicą mniejszą niż 12 pkt.), kurs Unibet: 1.71 >>

NBA – typuj wyniki i zgarniaj kasę >>