PK typuje PP: Anwil kontra byli Anwilowcy

Share on facebook
Share on twitter

W zespole Arki znajduje się już aż 6 graczy, którzy w przeszłości grali we Włocławku, ale tylko 4 z nich zobaczymy na parkiecie. Z uwagi na wiele kontuzji trapiących drużynę z Gdyni, to Anwil jest faworytem ostatniego  (godz. 20.30) ćwierćfinału Pucharu Polski.

Marcel Ponitka i MichaŁ Michalak / fot. A. Romański, plk.pl

Jordan Why Not Zer0.2 – doskonałe buty do gry w basket! >>

Po ostatnim transferze Bartłomieja Wołoszyna, kolonia ex Anwilowców w Gdyni jeszcze bardziej się zwiększyła. Wspomniany Wołoszyn, Adam Łapeta, Mikołaj Witliński, Marcus Ginyard, Deividas Dulkys i przede wszystkim Krzysztof Szybarga, to zawodnicy, którzy w przeszłości reprezentowali barwy Anwilu.

Również na ławce trenerskiej można znaleźć włocławskie analogie. Kamil Sadowski to wychowanek TKM Włocławek, Przemysław Frasunkiewicz we Włocławku grał dwa razy, a Piotr Szczotka z Anwilem sięgał po złoto.

Po drugiej stronie, w składzie Igora Milicicia nie ma prawie w ogóle. Gdynia dla Aleksandra Czyża to miasto rodzinne i na tym kończy się związek koszykarzy Anwilu z zespołem piątkowego przeciwnika.

W samym meczu do sytuacji, w której na parkiecie po stronie Arki będą przebywali sami ex Anwilowcy nie dojdzie – Krzysztof Szubarga i Mikołaj Witliński są kontuzjowani i nie wybiegną na parkiet jeszcze przez kilka tygodni.

Dodatkowo, Robert Upshaw po kontuzji dopiero wraca, a w ostatnim tygodniu z urazami zmagali się Filip Dylewicz i Josh Bostic. Na turniej w Warszawie nie zdążyli się wyleczyć. Szczególnie brak Bostica, jednego z najpoważniejszych kandydatów do nagrody MVP, będzie bolesny. Wskakujący do składu Wołoszyn raczej nie będzie w stanie zastąpić lidera Arki.

Sytuacja kadrowa sprawia, że to Anwil wyrasta na faworyta tego pojedynku, choć w sezonie to gdynianie już dwukrotnie ograli ekipę Mistrza Polski. Na rozpoczęcie sezonu, na własnym parkiecie odrobili dużą stratę i pokonali włocławian w efektownym stylu. W styczniu, bo słabszym meczu, pokonali Anwil w Hali Mistrzów, także zdecydowanie.

Oczy większości obserwatorów będą zwrócone na nowych zawodników Anwilu – Ivana Almeidę i Aleksandra Czyża. Widać spore zadowolenie u Igora Milicicia z przeprowadzonych zmian w składzie, co każe sądzić, iż włocławianie będą lepiej grać z każdym tygodniem. Do składu wraca także Walerij Lichodiej, który w tym sezonie był jednym z liderów punktowych Anwilu.

Ten mecz pokaże także, czy rzeczywiście Arka to niewygodny rywal dla Anwilu. Gdynianie opierają swój atak o rzuty za 3, z kolei włocławianie usilnie pchają piłkę pod kosz. Nie od dziś wiadomo, że 3 jest więcej niż 2, ale czy będzie tak i tym razem?

Grzegorz Szybieniecki

Jordan Why Not Zer0.2 – doskonałe buty do gry w basket! >>

TYP PK: wygra Anwil




Znany z występów w Dąbrowie Górniczej i Szczecinie silny skrzydłowy z dużymi możliwościami w ofensywie – Cleveland Melvin (30 lat, 203 cm) wraca do Energa Basket Ligi. Amerykanin trwający sezon rozpoczął na Węgrzech, ale 9 rozegranych meczach zdecydował się na przenosiny do Startu Lublin.
4 / 12 / 2021 17:40

NBA

Pięknie jest znów przeżywać wielkie koszykarskie emocje w wypełnionych po brzegi halach. W pojedynku Euroligi Zenit okazał się lepszy od Żalgirisu, ale zwycięzcami okazali się wszyscy uczestnicy imprezy organizowanej przez PolskiKosz.pl. Kowno nie zawodzi!

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Sporo cudzoziemców, którzy w ubiegłym sezonie biegali po boiskach PLK, w nowym sezonie zakłada koszulki klubów z najlepszych sześciu lig Europy.Przyjrzeliśmy się losom tych graczy. Dodatkowo w tekście spojrzę na dwóch zawodników, którzy co prawda nie grają w topowych rozgrywkach, ale wyróżniają się w swoich, silnych ligach.
2 / 12 / 2021 11:34
Ważne zwycięstwo zaliczyli we wtorek zawodnicy GKS-u Tychy, którzy na własnym parkiecie wygrali 88:77 z drugą drużyną TBS Śląsk Wrocław. To już ósma wygrana z rzędu tyskiego zespołu, który z bilansem 11-1 jest liderem tabeli 1. ligi.
1 / 12 / 2021 13:09
Ostatnia kolejka Euroligi była jedenastą w trwającym sezonie – oznacza to, że za nami blisko jedna trzecia rundy zasadniczej, można więc powoli pokusić się o pierwsze typowania. Na wyraźnych liderów wyrastają Real Madryt i FC Barcelona, ale za ich plecami tworzy się mała grupa pościgowa. Zawodzą jak na razie obrońcy tytułu – Anadolu Efes Stambuł oraz zawsze groźne i mierzące wysoko CSKA Moskwa.