Play-off Pawła Kikowskiego – jak nie Polska, to Włochy

Share on facebook
Share on twitter

30-letni strzelec dokończy sezon na Sycylii, w Betaland Capo d’Orlando, siódmym obecnie zespole Lega Basket. To kolejny czołowy strzelec PLK, który odchodzi z ligi w trakcie rozgrywek.

Paweł Kikowski (Fot. Andrzej Romański/Plk.pl)

PLK, NBA – typuj wyniki i zgarniaj kasę >>

W tym sezonie z różnych względów odchodzili już z naszej ligi Chris Czerapowicz, Taylor Brown, Jerel Blassingame, Brandon Peterson, Dardan Berisha, Gary Bell i Jordan Callahan. Ale przypadek Pawła Kikowskiego jest w tym gronie szczególny, bo były reprezentant Polski nie zostawił Kinga Szczecin w trakcie walki, tylko wyjeżdża w momencie, w którym jego zespół stracił już szansę na grę w play-off. Trzy mecze przed końcem szczecinianie mają bilans 14-15, muszą po prostu dograć sezon. „Kiko” liczy jeszcze na coś więcej.

Ten sezon w Szczecinie znów był dla niego bardzo dobry – w 29 meczach snajper z Kołobrzegu rzucał średnio po 13,9 punktu, co daje mu obecnie dziewiąte miejsce w klasyfikacji strzelców. Strzelec Kinga trafiał 45 proc. rzutów z gry (36 proc. za trzy) oraz 92 proc. z wolnych. Do tego dodawał po 2,3 zbiórki oraz 2,2 asysty.

Kikowski miał też kilka bardzo dobrych występów, których rzucał ponad 20 punktów – niedawno w Słupsku rzucił swojego rekordowe w sezonie 29 „oczek”, zdobył kosza na dogrywkę w ostatnich sekundach. King przegrał jednak 77:84.

Teraz Kikowski znów zagra zagranicą – w sezonie 2009/10 występował w Olimpii Ljubljana, jednak cały wyjazd do Słowenii okazał się rozczarowaniem. We Włoszech „Kiko” wzmocni Betaland Capo d’Orlando, gdzie kiedyś grał Adam Wójcik. A teraz, na trzy kolejki przed końcem, zespół z Sycylii zajmuje siódme miejsce w tabeli z bilansem 14-13 i jest bliski zapewnienia sobie udziału w play-off.

Kikowski zadebiutuje w nowej drużynie w niedzielę, w meczu z trzecim w stawce Sidigas Avelino.

ŁC

PLK, NBA – typuj wyniki i zgarniaj kasę >>

POLECANE

Po ostatniej fali zwolnień, odejść i zawieszeń w składzie BM Slam Stali zostało 5 graczy na poziomie ekstraklasy. Już jutro, w sobotę, ostrowianie zagrają w Dąbrowie Górniczej. Debiut Łukasza Majewskiego w roli trenera zapowiada się więc dość egzotycznie.