REDAKCJA

Playoffy na Litwie – Żalgiris w tarapatach

Playoffy na Litwie – Żalgiris w tarapatach

Słynny klub z Kowna zwykle idzie przez lokalne rozgrywki jak burza, a tymczasem w tegorocznym ćwierćfinale Żalgiris aż dwa razy przegrał z Neptunasem Kłajpeda. Razem w półfinałach znalazły się: Rytas, Lietkabelis i Szawle.
Mecz Rytas vs. dzukija w Wilnie / fot. Aleksandra Samborska

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 1300 i do 200 zł na start. Sprawdź! >>

Zakończyła się pierwsza runda play-offów ligi litewskiej. W seriach do trzech zwycięstw tylko trzeci po sezonie zasadniczym Lietkabelis Poniewież awansował do półfinałów bez straty meczu. Startującemu do walki o medale z pierwszej pozycji Lietuvosowi Rytasowi Wilno przydarzyła się pojedyncza wpadka ze znacznie niżej rozstawioną Dzukiją Olita, a coroczny pretendent do złota – Żalgiris Kowno stoczył pięciomeczowy bój z prowadzonym przez Dainiusa Adomaitisa Neptunasem Kłajpeda. Ostatecznie, razem z 7betem Szawle, biało-zieloni zamknęli stawkę litewskich półfinalistów. 

Rywalem wileńskiego Rytasa była zarządzana przez Tomasa Pacesasa Dzukija, w pierwszej piątce której wychodził, mający solidny sezon (średnio 25 minut, 6 punktów i 5 zbiórek), Adam Łapeta. Polski środkowy do litewskiego klubu po raz pierwszy trafił w roku 2013 i od tamtej pory jest pewnym punktem w rotacjach klubów, z jakimi współpracuje Pacesas. 

W bezpośrednim starciu z niesamowicie wszechstronnym chorwackim centrem Ivanem Buvą, który trafił w lutym do Wilna z Francji, Polakowi zabrakło jednak argumentów. W decydującym o awansie wilnian meczu numer 4 Buva w 17 minut rzucił 19 punktów (4/5 za 2, 3/3 za 3), w całej serii notując średnio prawie 18 oczek był też pierwszym strzelcem stołecznej drużyny.   

Długa i nierówna seria odzwierciedla grę Żalgirisu w tym sezonie – klub z Kowna nadal szuka swojego stylu i rytmu po odejściu duetu trenerskiego Jasikevičius – Maskoliunas. Po zwolnieniu austriackiego trenera Martina Schillera (ten przejął zawodników z ważnymi kontraktami i sprawdzone ustawienia po Jasikevičiusie, ale, zdaniem Litwinów, przed rozgrywkami 2021/2022, zawiódł w budowaniu własnej drużyny i nie spełnił oczekiwań w pierwszych kolejkach sezonu euroligowego), a następnie braku porozumienia między kowieńskim GM-em a Słoweńcem Jure Zdovcem, stery w drużynie znad Niemna objął Kazys Maksvytis, który w odpowiedzi na wojenną eskalację opuścił rosyjski Perm. 

W rywalizacji z prowadzonym przez Dainiusa Adomaitisa Neptunasem Kłajpeda kluczowa była mocna, zespołowa obrona i indywidualne, ofensywne popisy kadrowiczów – różnicę zrobił szczególnie Lukas Lekavicius (niesamowite 26 punktów na 90% z gry w meczu numer 3), na którego będący też trenerem reprezentacji Maksvytis stawiał będzie pewnie również podczas tegorocznego Eurobasketu. Doświadczeniem służą legendy litewskiej drużyny narodowej – Mantas Kalnietis i Paulius Jankunas. Do zdrowia wrócili też Francuz Joffrey Lauvergne i atletyczny, amerykański środkowy Josh Nebo, na którego pod koszami młodzi i ambitni gracze z Kłajpedy nie mieli siłowej odpowiedzi.

Prowadzona przez Adomaitisa ekipa złożona z samych Litwinów i jednego Łotysza zdobyła jednak rzeszę fanów w całym kraju i wydaje się bardzo ciekawym, przyszłościowym projektem. 

Miejsce w meczowym składzie kosztem wyleczonych wysokich stracił dwudziestojednoletni center Marek Błażewicz. Mierzący 211 cm. absolwent polskiej szkoły średniej im. Jana Pawła II w Wilnie notował już w tym sezonie double-double przeciwko Maccabi, znalazł się też wśród nominowanych do prestiżowej, euroligowej nagrody Rising Stars i z pewnością zdąży jeszcze na stałe zagościć w europejskiej czołówce. Póki co młody Litwin polskiego pochodzenia na euroligowych parkietach w barwach Żalgirisu spędził 320 minut, a skauci chwalą jego boiskowe IQ, uniwersalność w ataku i olbrzymią etykę pracy.  

Rywal Śląska Wrocław z fazy grupowej 7Days EuroCup, Lietkabelis Poniewież, w trzech meczach rozprawił się z Juventusem Uciana. Tuż przed play-offami, po kontuzji, do składu meczowego wrócił były rozgrywający Trefla Sopot Nikola Radicevic, który w ataku kreuje pozycje m.in. dla reprezentanta Grecji Panagiotisa Kalaitzakisa i innego Serba – centra Djordje Gagicia. Drużyna z Poniewieża jest też jedyną w tym zestawieniu, której pierwszym trenerem jest Serb, nie Litwin. 

Spotkania ligi litewskiej oglądać można za pośrednictwem platformy Fanseat, wybrane mecze transmitowane są za pośrednictwem stron litewskiego nadawcy publicznego LRT i kanału BTV. Pełen terminarz półfinałów znaleźć można na stronie https://lkl.lt/

Aleksandra Samborska, Wilno 

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 1300 i do 200 zł na start. Sprawdź! >>

POLECANE

tagi

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Tym razem w najlepszej piątce kolejki pojawiło się kilku stałych bywalców. Na największe oklaski zasługuje jednak Piotr Wieloch, który w sobotę zaliczył świetny występ, a przede wszystkim poprowadził GKS do zwycięstwa.
30 / 11 / 2022 23:32