PLK jak gorący kartofel – czy przejmą go kluby?

PLK jak gorący kartofel – czy przejmą go kluby?

Share on facebook
Share on twitter

PZKosz i przedstawiciele klubów rozmawiają o zmianach w strukturze akcjonariatu PLK. Obecny stan to patologia.

Grzegorz Bachański (fot. Wikimedia Commons)

NBA, PLK – znasz się na koszu, wygrywaj w zakładach! >> 

Nie o sponsorze ligi, nie o kształcie rozgrywek, nie o przepisie o Polaku, a o akcjonariacie rozmawiali w czwartek prezesi klubów z szefem PLK Marcinem Widomskim.

Najpierw fakty: udziałowcami PLK SA są obecnie PZKosz (63 proc. udziałów), Prokom Investments (10 proc.), a także kilka klubów – tych grających, które mają po ok. 3,5 proc. akcji, ale też kilka, po których pozostało tylko wspomnienie (np. Polonia Warszawa czy Kotwica Kołobrzeg).

Słowem: liga jest własnością związku, który może powołać jej prezesa, narzucić swoje regulacje, przepisy itp. Taka struktura udziałów istnieje od 2010 roku, gdy PZKosz uratował PLK SA przed bankructwem, przejmując znaczy pakiet akcji.

Przez lata taki stan, w którym spółka powołana do tego, by reprezentować interesy klubów i robić na lidze biznes, służy interesom PZKosz, nikomu nie przeszkadzał. Co nagle się zmieniło, że stało się to tematem rozmów?

Kluby chcą akcji i negocjacji

Prezesi, z którymi rozmawialiśmy po czwartkowym spotkaniu, mówili, że uporządkowanie akcjonariatu, czyli doprowadzenie do sytuacji, w której większość udziałów będą miały kluby, to inicjatywa tych, które akcji nie mają – Stelmetu Zielona Góra, Polskiego Cukru Toruń czy Trefla Sopot.

I pewnie nieprzypadkowo właśnie Janusz Jasiński, Maciej Wiśniewski oraz Kazimierz Wierzbicki zostali powołani do grupy roboczej, która zajmie się negocjacjami nowej umowy PLK z PZKosz na prowadzenie rozgrywek ligowych. Obecna wygasa 30 czerwca tego roku.

Na marginesie: obecność w niej Kazimierza Wierzbickiego, właściciela Trefla, jest ciekawa. Z jednej strony reprezentuje on kluby, ale z drugiej – jest członkiem zarządu PZKosz.

Kluby chciałyby, żeby nową umowę z PZKosz podpisywał już prezes, kto będzie zarządzał ligą przez następne lata. By miał realny wpływ na sformułowanie nowych regulacji. Ale do tego potrzebne jest właśnie szybkie uporządkowanie akcjonariatu. W jaki sposób, skoro akcje mają i związek, i zewnętrzna firma oraz kluby, po których słuch zaginął?

Tego w czwartek nie ustalono, to ma być przedmiotem kolejnych spotkań – ponoć jeszcze lutowych. Miałby się na nim pojawić nieobecny w czwartek prezes PZKosz Grzegorz Bachański, a więc – w uproszczeniu – większościowy właściciel ligi.

Takich dyskusji o akcjonariacie było już kilka, zawsze padały hasła „Zróbmy coś!”, ale na tym się kończyło. Problem istnieje od lat, nic się nie zmieniało. Teraz niby jest inaczej, ale terminy gonią, do czerwca trzeba byłoby wykonać ogromną pracę – mówi nam jeden z prezesów.

Inny prezes wyraził sceptycyzm przypominając ostatnie zmiany akcjonariatu, czyli przejęcie udziałów od dawna niegrającego w lidze Polpaku przez Rosę. Odbywało się to na raty, najpierw liga musiała odzyskać akcje ze Świecia umarzając za nie zaległości tamtejszej spółki wobec centrali. Dopiero potem akcje kupił klub z Radomia.

„Gorący kartofel” dla PZKosz

Coś jednak się ostatnio zmieniło i te ewentualne przekształcenia może przyspieszyć – liga nie ma sponsora. Od 2010 roku był nim Tauron, który z sezonu na sezon dawał trochę większe pieniądze. Teraz kasy nie ma, prezes PLK jest powszechnie krytykowany, nowego sponsora ani widu, ani słychu.

Więc może inicjatywa klubów i ich chęć przejścia akcji, nagle stała się dla ligi – czyli związku – korzystnym wyjściem z sytuacji? Spółka, która nie ma pieniędzy, ani widoków na ich pozyskanie w najbliższej przyszłości, jest przecież „gorącym kartoflem” – nie generuje zysków, a przysparza kłopotów.

Związek może oddać ligę klubom, a na mocy nowej umowy na prowadzenie rozgrywek, która w jakimś kształcie przecież powstanie, i tak będzie pobierał od niej opłatę za licencję – ostatnio było to 800 tys. złotych plus VAT i koszty dodatkowe: utrzymanie części pracowników biura czy opłata za ESOR. Tylko że w takiej sytuacji związek nie musiałby się martwić jak zdobyć pieniądze dla spółki, by potem część z nich pozyskać. Teraz byłoby to zmartwienie głównych udziałowców, czyli klubów. Jeden z prezesów już powiedział: – Jak do tego przekształcenia dojdzie, to kluby będą musiały wpompować w ligę trochę pieniędzy.

Podsumowując: uporządkowanie akcjonariatu spółki to temat ważniejszy niż kształt ligi, przepis o Polaku, klucz wyboru transmisji telewizyjnych itp. Obecny stan to patologia. Ale to czy faktycznie ktoś chce to zrobić, z jakich to czyni pobudek i do jakiego stanu chce doprowadzić, dopiero się okaże.

Albo i nie.

Łukasz Cegliński

NBA, PLK – znasz się na koszu, wygrywaj w zakładach! >> 

POLECANE

tagi

NBA

Najlepiej czuł się na prowincji, miał duszę farmera, który po prostu musi porządnie skończyć swoją robotę. Jerry Sloan (1942-2020) był legendą Utah Jazz, ale i Chicago Bulls, jednym z najwybitniejszych i charyzmatycznych trenerów NBA.
23 / 05 / 2020 10:14
Którzy koszykarze mają dobry styl, a którzy ubierają się koszmarnie? Jak do mody podchodzą sportowcy? Kamil Chanas w najnowszym odcinku podcastu rozmawia z Michałem Karbowskim, znanym stylistą.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Najlepiej czuł się na prowincji, miał duszę farmera, który po prostu musi porządnie skończyć swoją robotę. Jerry Sloan (1942-2020) był legendą Utah Jazz, ale i Chicago Bulls, jednym z najwybitniejszych i charyzmatycznych trenerów NBA.
23 / 05 / 2020 10:14
Jednej z najlepszych strzelców w historii koszykówki w dzieciństwie bliżej był kalectwa niż zawodowego sportu. Wybitna siostra i twarde wychowanie pomogły mu dotrzeć na szczyt. Dzięki temu, na boisku Reggie Miller nie bał się nikogo i niczego.
20 / 05 / 2020 11:38
Finałowe odcinki świetnego serialu „Ostatni taniec” przyniosły wspomnienie szóstego tytułu mistrza NBA w 1998, mnóstwo barwnych perełek zza kulis , ale też bardzo mocną deklarację Michaela Jordana – gdyby został Phil Jackson i inni gracze z drużyny, on zostałby jeszcze na rok w Chicago Bulls i powalczył o siódmy tytuł.
18 / 05 / 2020 14:53
Niestety, nadszedł czas na zakończenie pięknej serii. Dziś w USA, a jutro rano w Polsce, zobaczymy 9. oraz 10. epizod serialu „Ostatni Taniec”. Historia Chicago Bulls i Michaela Jordana zwieńczona zostanie szóstym tytułem mistrzowskim w 1998 roku.
17 / 05 / 2020 11:26
Reprezentanci Polski w koszykówce 3×3 budowali formę przed turniejem kwalifikacyjnym do igrzysk w Tokio, ale wybuch epidemii pokrzyżował także te plany. FIBA poinformowała, że nasza drużyna zagra o awans olimpijski dopiero za rok.
22 / 05 / 2020 9:23
Trwa tworzeniu planu na stworzenie ligi 3×3 już w czerwcu – w porannym programie w Polsat Sport zdradził prezes PZKosz, Radosław Piesiewicz. Przy braku sportu na żywo taka inicjatywa wydaje się być racjonalna i może przynieść wiele korzyści.
1 / 05 / 2020 11:53
Coraz więcej sygnałów mówi o tym, że igrzyska olimpijskie Tokio 2020 zostaną przełożone w związku z panującą epidemią koronawirusa. Nie będzie więc raczej turnieju reprezentacji Polski 5×5 w Kownie oraz eliminacji zespołu 3×3. Realny staje się scenariusz, że najbliższe mecze koszykówki zobaczymy dopiero jesienią.
23 / 03 / 2020 12:34