PLK Junior Program – nie zbawi, ale zły nie jest

PLK Junior Program – nie zbawi, ale zły nie jest

Share on facebook
Share on twitter
Program PLK Junior Program jest propozycją ze strony ligi, która ma zachęcić kluby ekstraklasy do odważniejszego korzystania z usług młodych koszykarzy. Polskiej koszykówki to nie zbawi, co nie oznacza, że jest to pomysł zły.
Mateusz Szlachetka / fot. A. Romański, plk.pl

Nowa oferta powitalna PZBUK – darmowy zakład 50 zł.! >>

Szczegóły programu można znaleźć w komunikacie PLK

W skrócie – liga zdecydowała o wsparciu finansowym klubów, w których przez cały sezon regularnie (240 min w sezonie – ale ze średnią co najmniej 8 min/mecz i co najmniej 50% wszystkich meczów) będzie grać młody zawodnik (z definicji: do 22 roku życia). Ma to być swoista nagroda za korzystanie w przyszłym sezonie z graczy urodzonych w roku 1999 i młodszych – taki zastrzyk finansowy wykonany na szczycie piramidy szkoleniowej (z niecierpliwością czekam na ripostę PZKosz i pomoc skierowaną na jej dół).

Wszelkie sposoby na sztuczne promowanie dowolnej grupy zawodników zawsze miały swoje plusy i minusy, ale tutaj zdecydowanie spróbowano poszukać kompromisu. Nie ma mowy o wymuszaniu czegokolwiek (słynny, już nieco zapomniany obowiązkowy „młodzieżowiec” w II kwarcie, gdy nadzieją polskiej koszykówki byli Przemysław Zamojski i Adam Łapeta), jest tylko drobna zachęta – a czy klub zdecyduje się z niej skorzystać jego sprawa.

Jak każda z takich regulacji i ta nie jest wolna od pewnych sztuczności. Można sobie wyobrazić, że w ostatnich kolejkach trenerzy będą na siłę trzymać niektórych zawodników na parkiecie, aby ci wypełnili limit 240 minut w sezonie i tym samym dostarczyli klubowi zastrzyku gotówki. To jednak skrajny przypadek i tylko efekt uboczny.

Z obecnie grających limit wiekowy spełniać będą m.in. Łukasz Kolenda (Trefl Sopot), Dominik Wilczek (King Szczecin), Przemysław Kuźkow (Legia Warszawa), Mateusz Szlachetka (GTK Gliwice) i Adrian Bogucki (HydroTruck Radom). Wszyscy znani przez kibiców PLK nie dzięki regulacjom Rady Nadzorczej PLK, ale dzięki temu, że przekonali do siebie trenerów na treningach. I jeśli to tej pory nikt inny nie wypłynął, to nie łudźmy się, że we wrześniu pojawi się ich drugie tyle.

Nie jest to znacząca zmiana i PLK w przyszłym sezonie nie zaleje fala zawodników z roczników 1999-2000. Ale z drugiej strony, jest szansa na więcej ruchów na linii I liga – PLK, umożliwiających szybsze debiuty wyróżniającym się zawodnikom młodego pokolenia na zapleczu ekstraklasy. A szybszy debiut to więcej doświadczonych 25-latków niż zbierających doświadczenie 25-latków.

Jest szansa, że zmieni to nieco tok myślenia i przynajmniej kilka klubów zwróci uwagę w kierunku niższych lig. Nawet, jeśli głównym czynnikiem wyzwalającym miałyby być tu finanse. Nowy przepis uchyli drzwi kilku zawodnikom, może na początku dać im więcej szans – ale resztę będą musieli wywalczyć sobie sami.

Bo w końcu, czy trener Marcin Stefański dawałby więcej szans Mikołajowi Kurpiszowi (05:06 na mecz), Przemysław Frasunkiewicz – Grzegorzowi Kamińskiemu (06:53 na mecz), a Artur Gronek – Michałowi Krasuskiemu (05:31 na mecz), bo jego klub mógłby na tym nieco zyskać finansowo?

Michał Świderski

.

POLECANE

tagi

W Legii na dole tabeli zaliczył rewelacyjny sezon i został królem strzelców ekstraklasy. W czołowych klubach na dłużej jednak nie zostawał, nie powiódł mu się także epizod zagraniczny. Na jakim poziomie tak naprawdę powinien grać Michał Michalak?
28 / 03 / 2020 11:10
Każdy z nich zagrał bardzo dobry sezon. Łukasz Koszarek i Krzysztof Szubarga w teorii powinni być już blisko koszykarskiej emerytury, a oni wciąż na parkiecie potrafią rządzić i dominować. Kamil Łączyński, prowadząc Śląsk Wrocław, zaliczył najlepsze w karierze statystyki.
27 / 03 / 2020 11:12

NBA

– PLK została zakończona przedwcześnie. Należało ligę zawiesić i czekać na rozwój wypadków – mówi Marcin Gortat w najnowszym odcinku podcastu „Strefa Chanasa”. Jego zdaniem, powinna nastąpić zmiana na stanowisku prezesa PLK i PZKosz.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Siedemnaście miesięcy trwała przerwa Michaela Jordana od NBA i jego przygoda z baseballem. Legendarny zawodnik Chicago Bulls dokładnie 25 lat temu (18. 03.1995) krótkim zdaniem obwieścił, że wraca do koszykówki. I potem znów pokazał swoją wielkość.
18 / 03 / 2020 19:39
Środkowy Ogniwa Piratesports Szczecin, Karol Pytyś był w ścisłej czołówce strzelców i zbierających 2. ligi oraz notował wyraźnie najlepszy eval w całych rozgrywkach. Najwyższą średnią puntów miał Szymon Ryżek ze Stali Ostrów Wlkp., a liderem asyst był Adrian Sobkowiak z SMS-u Władysławowo.
25 / 03 / 2020 15:52
Coraz więcej sygnałów mówi o tym, że igrzyska olimpijskie Tokio 2020 zostaną przełożone w związku z panującą epidemią koronawirusa. Nie będzie więc raczej turnieju reprezentacji Polski 5×5 w Kownie oraz eliminacji zespołu 3×3. Realny staje się scenariusz, że najbliższe mecze koszykówki zobaczymy dopiero jesienią.
23 / 03 / 2020 12:34