PLK w Polsacie: Reporterka lepsza niż oglądalność

PLK w Polsacie: Reporterka lepsza niż oglądalność

Share on facebook
Share on twitter

Po przerwie na Puchar Polski wróciły transmisje ligowych spotkań w Polsacie Sport. Gorąca atmosfera przed meczem Anwil – Czarni nie przełożyła się na rekordowe zainteresowanie telewidzów.

(fot. Przemysław Nowak/PfotoN)

NBA, PLK – znasz się na koszu, wygrywaj w zakładach! >> 

Po słynnej geograficznej gafie trenera Robertsa Stelmahersa o tym meczu mówili nie tylko kibice we Włocławku i w Słupsku. Frekwencja na trybunach dopisała, jednak przed telewizorami w niedzielę, 26 lutego zasiadło średnio 26 014 widzów. To poniżej średniej dla całego sezonu, kształtującej się na poziomie ok. 30 tys. osób na mecz.

Jak wynika z naszych szacunków, średnia oglądalność spotkań PLK i Pucharu Polski wyniosła w lutym 29.1 tys osób na mecz, przy czym mecze ligowe to średnio 23.5 tys. Jak sytuacja transmisji PLK wyglądała w poprzednich miesiącach? Trend jest niestety dość wyraźny…

Październik – 32.7 tys.
Listopad – 34.1 tys.
Grudzień – 25.3 tys.
styczeń – 27.5 tys.
luty – 23.5

Jeśli chodzi o samą niedzielną transmisję w Polsacie Sport to warto wspomnieć, że bardzo pozytywne recenzje zebrała Justyna Kostyra w roli reporterki i przeprowadzającej wywiady. Oby pojawiała się jak najczęściej – jest bezapelacyjnie lepsza niż osoby robiące to zazwyczaj.

TS

NBA, PLK – znasz się na koszu, wygrywaj w zakładach! >> 

POLECANE

tagi

NBA

Mnóstwo zmian, znani gracze i debiutanci, kluby ze zmienionym obliczem. Aktualizowane codziennie informacje o oficjalnych kontraktach w koszykarskiej ekstraklasie – niezbędnik kibica PLK w tym nietypowym sezonie ogórkowym.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Trwa tworzeniu planu na stworzenie ligi 3×3 już w czerwcu – w porannym programie w Polsat Sport zdradził prezes PZKosz, Radosław Piesiewicz. Przy braku sportu na żywo taka inicjatywa wydaje się być racjonalna i może przynieść wiele korzyści.
1 / 05 / 2020 11:53
Coraz więcej sygnałów mówi o tym, że igrzyska olimpijskie Tokio 2020 zostaną przełożone w związku z panującą epidemią koronawirusa. Nie będzie więc raczej turnieju reprezentacji Polski 5×5 w Kownie oraz eliminacji zespołu 3×3. Realny staje się scenariusz, że najbliższe mecze koszykówki zobaczymy dopiero jesienią.
23 / 03 / 2020 12:34