Po meczu 1 – Stelmet pilnie potrzebuje Urlepa

Po meczu 1 – Stelmet pilnie potrzebuje Urlepa

Share on facebook
Share on twitter

Fizycznej przewagi Anwilu w ciągu kilku dni nie da się mistrzom Polski zniwelować. Jeśli chcą liczyć na wygranie serii półfinałowej, muszą zaskoczyć rywala taktycznie – radykalnie zmienić coś w swojej grze.

Andrej Urlep / fot. A. Romański, plk.pl

To są buty LeBrona Jamesa – też możesz w nich zagrać! >>

Dwa drobne, ale charakterystyczne obrazki mocno utkwiły mi w pamięci z meczu numer 1 (relacja>>). Pierwszy to wejście Quintona Hosleya, który w ciągu czterech minut zanotował aż 6 zbiórek, skacząc po głowach całej obronie Stelmetu, niczym cherlawej dziatwie. Drugi – gdy po izolacji Jaylin Airington stanął przed Martynasem Geceviciusem. Minął go oczywiście błyskawicznie jednym krokiem, a Litwin mógł tylko próbować bezradnie łapać rękami uciekającego rywala.

Takich scen było dużo więcej. Potwierdzają to też statystyki, choćby zbiórki bardzo wysoko wygrane przez Anwil (38:19). Zielonogórzanie pozwolili rywalom na 11 zbiórek w ataku, do tego przez pierwsze 3 kwarty, gdy gra toczyła się jeszcze na poważnie, stracili aż 83 punkty.

Zawodnicy Stelmetu w koszykówkę grać potrafią, ale już do końca nie zmieni się to, że Anwil będzie od nich szybciej biegał, wyżej skakał i miał mocniejsze nogi do gry w obronie. Tym bardziej, że włocławianom sprzyja bardzo krótki odstęp (de facto 1.5 doby) przez meczem numer 2.

Do wygrania spotkania mistrzom nie wystarczy samo „mocniej walczyć”, „być skoncentrowanym”, „lepiej zagrać od pierwszych minut” i tym podobne zaklęcia. Jedynym sposobem może być zaskoczenie Anwilu jakimś nowym ustawieniem, rozwiązaniem taktycznym, inną formą obrony – czymkolwiek, na co trenerzy i zespół z Włocławka nie zdołaliby wystarczająco szybko odpowiedzieć.

Czy Andrej Urlep jest w stanie wyciągnąć jakąś sztuczkę z rękawa? To będzie najważniejszy test jego pobytu w Zielonej Górze. Po tym, jak uratował Stelmetowi wyjście z grupy Ligi Mistrzów napisaliśmy, że wciąż jest dobrym trenerem. Następnymi miesiącami w lidze jednak już dość mocno rozczarował. W pierwszym meczu we Włocławku też nie było widać na boisku niczego nowego, czegoś „przygotowanego na Anwil”. Stelmet grał i wyglądał jak zwykle.

Słoweniec przez lata znany był z tego, że potrafił wycisnąć maksimum ze swoich graczy, także wówczas, gdy nie miał optymalnej sytuacji kadrowej. I to jest właśnie ten moment, w którym do wygrania niezbędne będzie sięgnięcie do dawnej magii – jeśli tylko ona nadal istnieje. Czas na ruch Andreja Urlepa!

TS

To są buty LeBrona Jamesa – też możesz w nich zagrać! >>




POLECANE

tagi

NBA

Dwie przegrane z rzędu w Madison Square Garden łączną różnicą ponad 80 punktów przelały czarę goryczy. David Fizdale nie jest już trenerem New York Knicks, chwilowym następcą ma być Mike Miller, dotychczasowy asystent.
7 / 12 / 2019 0:28
Po kilku chudszych latach, 3-krotni mistrzowie NBA znów są ścisłej czołówce Wschodu. Mądrze budowana drużyny, piękne trafienia w drafcie i dobry trener – na Florydzie pokazują, jak w książkowy sposób zrealizować przebudowę.
6 / 12 / 2019 18:09
Kamil Chanas w najnowszym odcinku podcastu „Strefa Chanasa” rozmawia z Maciejem Turowskim, znanym jako DJ Gambit, który od lat zajmuje się muzyczną oprawą widowisk sportowych, w tym oczywiście koszykarskich.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Wreszcie znów coś zdrgnęło! Choć dopiero w przyszłym sezonie zacznie obowiązywać przedłużenie kontraktu Jaylena Browna – mocno przez wielu kwestionowane – skrzydłowy już w trwających rozgrywkach pokazuje na jak dużo go stać.
5 / 12 / 2019 17:55
Kamil Chanas w najnowszym odcinku podcastu „Strefa Chanasa” rozmawia z Maciejem Turowskim, znanym jako DJ Gambit, który od lat zajmuje się muzyczną oprawą widowisk sportowych, w tym oczywiście koszykarskich.
2 / 12 / 2019 10:08
Było 6 punktów przewagi na niecałą minutę przed końcem drugiej dogrywki. Polski Cukier Toruń zaliczył wówczas katastrofalną serię strat i błędów, wypuszczając wygraną w Belgii z rąk. Ostenda skorzystała z prezentu i zwyciężyła ostatecznie 105:103.