Po transferze Kuliga – Cukrze, teraz już musisz!

Po transferze Kuliga – Cukrze, teraz już musisz!

Share on facebook
Share on twitter

Boisko wszystko zweryfikuje, ale trzeba powiedzieć sobie wprost – drużyna z Torunia zmieniła status z „jeden z faworytów PLK” na „największy faworyt PLK”. Powrót Damiana Kuliga do Polski to sukces Polskiego Cukru i całej ligi, jednocześnie porażka Stelmetu.

Damian Kulig (fot. FIBA.com)

Nike Kyrie 5 „Bred” –  w takich butach się teraz gra! >>

1. Damian Kulig to gracz bardzo dobry, ale skóry na niedźwiedziu nie ma co dzielić. Wiosną przekonamy się, jak w Toruniu poradzili sobie z ułożeniem drużyny i wytrzymaniem presji. Tak, presji – Polski Cukier stał się teraz głównym faworytem do złota, niezależnie od faktu, czy się do tego głośno przyzna.

Pół drużyny to reprezentanci Polski lub gracze na poziomie zbliżonym do kadry, trzon zespołu gra ze sobą od kilku lat, zestaw paszportów PL jest najbogatszy w lidze, trafiono z transferami cudzoziemców, trener Dejan Mihevs robi dobrą robotę. Brak mistrzostwa będzie już pewnym rozczarowaniem, a brak finału będzie dużą porażką.

2. Decyzję Damian Kuliga o powrocie do Polski można zrozumieć. We właściwym momencie ogarnął swoją karierę i formę fizyczną, wyrobił sobie markę w PLK i europejskich pucharach, wyjechał do silnej ligi, gdzie utrzymywał się przez kilka lat w dobrych (i dobrze płacących) klubach.

Wciąż jest graczem w sile wieku (niecałe 32 lata), więc ma potencjał, aby przez jeszcze przynajmniej kilka sezonów być gwiazdą, także finansową, w PLK. Poza czysto sportowymi aspektami – wrócił do miasta, w którym mieszka. Dłuższe życie w Turcji dla Europejczyka, nawet i w Stambule, jest jednak sporym wyzwaniem.

3. Pozyskanie kolejnego polskiego gracza to oczywisty sukces sportowy i marketingowy Polskiego Cukru. Najlepsza promocję stanowią oczywiście boiskowe zwycięstwa, ale od początku sezonu o „Piernikach” jest głośno – a to efektowna, nawet jeśli przegrana, walka o puchary, a to Przemysław Karnowski, teraz Kulig.

Nie można przeoczyć faktu, że Damian podpisał kontrakt na 1.5 roku, będzie zatem – z choćby Aaronem Celem – po sezonie bardzo mocną podstawą do budowania polskiego składu na następne rozgrywki. Mądra polityka i dużo lepsza sytuacja, niż u części konkurentów do medali (np. Ostrów, Włocławek), gdzie co wakacje trzeba budować drużyny praktycznie od nowa.

Przy okazji sukcesów „Pierników” męczy już trochę mówienie i czytanie o ich jakichś nadzwyczajnych osiągnięciach organizacyjnych i wizerunkowych. Przecież w klubie z Torunia jest po prostu normalnie.




4. Poza kurtuazyjnymi wypowiedziami Damiana Kuliga, nie wiemy tak naprawdę, co definitywnie skłoniło go do wybrania Polskiego Cukru. Cokolwiek to było, stało się jednoczesną porażką Stelmetu, który nie ukrywał chęci na ściągnięcie świetnego Polaka do siebie.

Jeszcze 2-3 sezony temu taka sytuacja była nie do pomyślenia – Stelmet mógł mieć każdego polskiego gracza, którego zechciał. Teraz nie jest już wymarzoną, ligową destynacją; nie jest klubem, w którym – przypominając klasyka – „każdy chce grać”. W Zielonej Górze pretensje w dużej mierze powinni mieć do samych siebie. Zresztą obecny skład zespołu, ciągłe zmiany zawodników i styl gry nie sugerują, póki co, że wyciągnięto tam konstruktywne wnioski z ubiegłorocznej porażki.

5. Kadra! Polska reprezentacja jest bardzo blisko awansu do Mistrzostw Świata w Chinach, a Damian Kulig jest zbyt dobrym zawodnikiem, aby o niego nie powalczyć. Zwłaszcza, że teraz będzie dostępny na miejscu, a rotacja na pozycjach 4-5 w zespole Mike’a Taylora, także z racji kontuzji, jest mocno ograniczona.

Oczywiście, pamiętamy, że to sam Damian ostatnio rezygnował z  przyjazdów na zgrupowania reprezentacji. Miał m.in. swoje, w pełni zrozumiałe powody rodzinne. Ale też słychać było nieoficjalnie, że poza tymi argumentami, także nie wszystkie sytuacje wewnątrz kadry mu się podobały. Cokolwiek to było, trzeba z nim znów pogadać i spróbować ponownie przekonać do gry w biało – czerwonych barwach.

Tomasz Sobiech

Nike Kyrie 5 „Bred” –  w takich butach się teraz gra! >>




POLECANE

tagi

NBA

Najlepiej czuł się na prowincji, miał duszę farmera, który po prostu musi porządnie skończyć swoją robotę. Jerry Sloan (1942-2020) był legendą Utah Jazz, ale i Chicago Bulls, jednym z najwybitniejszych i charyzmatycznych trenerów NBA.
23 / 05 / 2020 10:14
Gościem Kamila Chanasa jest Jacek Krzykała, 4-krotny mistrz Polski ze Śląskiem Wrocław, autor jednego z najsłynniejszych rzutów w historii koszykarskiej ekstraklasy, obecnie trener młodzieży.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Najlepiej czuł się na prowincji, miał duszę farmera, który po prostu musi porządnie skończyć swoją robotę. Jerry Sloan (1942-2020) był legendą Utah Jazz, ale i Chicago Bulls, jednym z najwybitniejszych i charyzmatycznych trenerów NBA.
23 / 05 / 2020 10:14
Jednej z najlepszych strzelców w historii koszykówki w dzieciństwie bliżej był kalectwa niż zawodowego sportu. Wybitna siostra i twarde wychowanie pomogły mu dotrzeć na szczyt. Dzięki temu, na boisku Reggie Miller nie bał się nikogo i niczego.
20 / 05 / 2020 11:38
Finałowe odcinki świetnego serialu „Ostatni taniec” przyniosły wspomnienie szóstego tytułu mistrza NBA w 1998, mnóstwo barwnych perełek zza kulis , ale też bardzo mocną deklarację Michaela Jordana – gdyby został Phil Jackson i inni gracze z drużyny, on zostałby jeszcze na rok w Chicago Bulls i powalczył o siódmy tytuł.
18 / 05 / 2020 14:53
Niestety, nadszedł czas na zakończenie pięknej serii. Dziś w USA, a jutro rano w Polsce, zobaczymy 9. oraz 10. epizod serialu „Ostatni Taniec”. Historia Chicago Bulls i Michaela Jordana zwieńczona zostanie szóstym tytułem mistrzowskim w 1998 roku.
17 / 05 / 2020 11:26
Reprezentanci Polski w koszykówce 3×3 budowali formę przed turniejem kwalifikacyjnym do igrzysk w Tokio, ale wybuch epidemii pokrzyżował także te plany. FIBA poinformowała, że nasza drużyna zagra o awans olimpijski dopiero za rok.
22 / 05 / 2020 9:23
Powrót Piotra Niedźwiedzkiego wydaje się oczywistością. Na kolejną szansę zasługuje Grzegorz Kulka. Sprawdzić się na parkietach PLK powinni też Adrian Kordalski i Filip Małgorzaciak, a ciekawymi młodzieżowymi opcjami wydają się Michał Kroczak i Marcin Woroniecki.
20 / 05 / 2020 9:56
Basket wróci w tym samym terminie, co w Polsce, ale rozwiązanie wydaje się znacznie lepsze. Nieoficjalne informacje mówią o tym, że włoska koszykówka wróci 27 sierpnia rozgrywkami o superpuchar Włoch. Sezon regularny ligi ma się za to rozpocząć normalnie – pod koniec września.
Prezes hiszpańskiej ekstraklasy poinformował, że turniej kończący rozgrywki tego sezonu odbędzie się pomiędzy 14 czerwca i 10 lipca, zależnie od sytuacji związanej z epidemią koronawirusa. Liga ACB jest otwarta na rozmowy z Euroligą, aby uniknąć konfliktu terminów.
Trwa tworzeniu planu na stworzenie ligi 3×3 już w czerwcu – w porannym programie w Polsat Sport zdradził prezes PZKosz, Radosław Piesiewicz. Przy braku sportu na żywo taka inicjatywa wydaje się być racjonalna i może przynieść wiele korzyści.
1 / 05 / 2020 11:53
Coraz więcej sygnałów mówi o tym, że igrzyska olimpijskie Tokio 2020 zostaną przełożone w związku z panującą epidemią koronawirusa. Nie będzie więc raczej turnieju reprezentacji Polski 5×5 w Kownie oraz eliminacji zespołu 3×3. Realny staje się scenariusz, że najbliższe mecze koszykówki zobaczymy dopiero jesienią.
23 / 03 / 2020 12:34