Podsumowanie 1. ligi: Sokół lepszy w derbach, Janiak na zwycięstwo

Share on facebook
Share on twitter
Damian Janiak znakomitym wejściem pod kosz w ostatniej sekundzie spotkania zapewnił Decce Pelplin zwycięstwo 85:84 w wyjazdowym starciu z GKS-em Tychy. W czwartej kolejce sezonu Suzuki 1. ligi obejrzeliśmy także pełne zwrotów akcji Derby Podkarpacia i niespodziewane zwycięstwo Dzików Warszawa w Starogardzie Gdańskim.
Piotr Wieloch i Damian Janiak / fot. GKS Tychy

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

Starcie kolejki – Sokół Łańcut – Miasto Szkła Krosno 70:65

W minioną sobotę w Łańcucie było bardzo gorąco. W hali MOSiR zebrało się sporo kibiców, by obejrzeć derby Podkarpacia, a spotkanie było pełne zwrotów akcji. Pierwsza połowa starcia w Łańcucie należała do gospodarzy i po celnym rzucie za trzy Bartosza Czerwonki na początku trzeciej kwarty gospodarze osiągnęli najwyższe prowadzenie w meczu – 42:24. 

Chwilę później pięcioma punktami z rzędu odpowiedział jednak Santiago Vaulet (21 punktów, 10 zbiórek) i to był impuls dla ekipy z Krosna do odrabiania strat.  Cztery minuty później zawodnicy Miasta Szkła byli na prowadzeniu. W czwartej kwarcie oglądaliśmy już wymianę ciosów, z której ostatecznie zwycięsko wyszli łańcucianie. 

Przy wyniku 65:65 na 46 sekund przed końcem meczu ważny rzut trafił Marcin Nowakowski (14 punktów, 8 asyst), a goście nie potrafili odpowiedzieć i gospodarze z linii rzutów wolnych ustalili wynik na 70:65. 

Moment kolejki – game winner Damiana Janiaka

Spotkanie w Tychach między GKS-em a Decką Pelplin było bardzo wyrównane od początku do końca. W ostatnich dwóch minutach meczu, co akcję oglądaliśmy zmianę prowadzenia i po wsadzie Krystiana Tyszki na 20 sekund przed końcem spotkania gospodarze wygrywali 84:83. 

Wtedy do akcji wkroczył jednak Damian Janiak. Skrzydłowy ekipy z Pelplina po kilku  podaniach popisał się świetnym wejściem pod kosz i równo z syreną sprytnym rzutem dał zwycięstwo gościom. Janiak z 19 punktami był też najlepszym strzelcem Decki.

Niespodzianka kolejki – Dziki zwycięskie w Starogardzie Gdańskim

Dziki Warszawa z bilansem 1-2 nie przyjechały do Starogardu Gdańskiego w roli faworytów i ta teza na początku się potwierdzała. Na początku drugiej kwarty po rzucie Tymona Szymańskiego gospodarze prowadzili już 30:16.

 Dziki, podbudowane jednak ostatnim wysokim zwycięstwem nad Księżakiem Łowicz, nie zamierzały się poddawać. Podopieczni Krzysztofa Szablowskiego z każdą minutą pierwszej połowy odrabiali straty, a w drugiej połowie zaczęli przejmować inicjatywę i po celnej trójce Przemysława Kuźkowa (19 punktów) na 1:43 przed końcem spotkania prowadzili 81:69 i sprawa zwycięstwa w tym spotkaniu zdawała się być rozstrzygnięta. 

Sytuację w końcówce próbował jeszcze ratować Bartłomiej Karolak (21 punktów, 8 asyst), ale ostatecznie warszawska drużyna zwyciężyła 82:76. 

Rekordzista kolejki – Franciszek Chac

W spotkaniu Kotwicy Kołobrzeg z AGH Kraków na parkiecie pojawił się zawodnik urodzony w 2007 roku! Mający 14 lat i 159 dni Franciszek Chac wszedł na boisko przy wyniku 80:60 dla gospodarzy i już przy pierwszym kontakcie z piłką popisał się celnym rzutem za trzy punkty. Młody zawodnik z Kołobrzegu stał się tym samym najmłodszym zdobywcą punktów w historii polskiej 1. ligi.

Nasza piątka kolejki:

1. Bartłomiej Pelczar 22 punkty, 6 asyst, 24 EVAL
2. Marcin Dymała – 24 punkty, 9/13 z gry, 25 EVAL
3. Damian Pieloch – 25 punktów, 9/11 z gry, 32 EVAL 
4. Łukasz Bodych – 17 punktów, 10 zbiórek, 26 EVAL
5. Darrell Harris – 21 punktów, 16 zbiórek, 31 EVAL

Jaka sytuacja w tabeli?

Po 4. kolejce Suzuki 1. ligi samodzielnym liderem został Rawplug Sokół Łańcut, który po zwycięstwie w derbach Podkarpacia jako jedyny jest niepokonany w lidze. Pierwsze porażki na swoim koncie zaliczyli GKS Tychy i Weegree AZS Politechnika Opolska i razem z WKK Wrocław, Górnikiem Trans.eu Wałbrzych i AZS UMCS-em Start II Lublin legitymują się bilansem 3-1. Pierwsze zwycięstwo zanotowali z kolei gracze Znicza Basket Pruszków i zajmują 13. miejsce w lidze tuż przed zespołami, które nadal nie wygrały żadnego meczu, czyli KS Księżakiem Łowicz, MKKS Żakiem Koszalin, AZS-em AGH Kraków i PGE Turowem Zgorzelec

Co czeka nas w następnej kolejce?

W 5. kolejce obejrzymy między innymi derby Mazowsza – Dziki podejmą Znicz i derby Pomorza – MKKS Żak zagra z Kotwicą Kołobrzeg. Ciekawie może też być w Łańcucie, gdzie przyjadą rezerwy Startu Lublin i w Krośnie, gdzie Miasto Szkła zmierzy się z GKS-em Tychy.

Filip Munyama

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

Sporo cudzoziemców, którzy w ubiegłym sezonie biegali po boiskach PLK, w nowym sezonie zakłada koszulki klubów z najlepszych sześciu lig Europy.Przyjrzeliśmy się losom tych graczy. Dodatkowo w tekście spojrzę na dwóch zawodników, którzy co prawda nie grają w topowych rozgrywkach, ale wyróżniają się w swoich, silnych ligach.
2 / 12 / 2021 11:34

NBA

Pięknie jest znów przeżywać wielkie koszykarskie emocje w wypełnionych po brzegi halach. W pojedynku Euroligi Zenit okazał się lepszy od Żalgirisu, ale zwycięzcami okazali się wszyscy uczestnicy imprezy organizowanej przez PolskiKosz.pl. Kowno nie zawodzi!

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Sporo cudzoziemców, którzy w ubiegłym sezonie biegali po boiskach PLK, w nowym sezonie zakłada koszulki klubów z najlepszych sześciu lig Europy.Przyjrzeliśmy się losom tych graczy. Dodatkowo w tekście spojrzę na dwóch zawodników, którzy co prawda nie grają w topowych rozgrywkach, ale wyróżniają się w swoich, silnych ligach.
2 / 12 / 2021 11:34
Ważne zwycięstwo zaliczyli we wtorek zawodnicy GKS-u Tychy, którzy na własnym parkiecie wygrali 88:77 z drugą drużyną TBS Śląsk Wrocław. To już ósma wygrana z rzędu tyskiego zespołu, który z bilansem 11-1 jest liderem tabeli 1. ligi.
1 / 12 / 2021 13:09
Ostatnia kolejka Euroligi była jedenastą w trwającym sezonie – oznacza to, że za nami blisko jedna trzecia rundy zasadniczej, można więc powoli pokusić się o pierwsze typowania. Na wyraźnych liderów wyrastają Real Madryt i FC Barcelona, ale za ich plecami tworzy się mała grupa pościgowa. Zawodzą jak na razie obrońcy tytułu – Anadolu Efes Stambuł oraz zawsze groźne i mierzące wysoko CSKA Moskwa.