PRAISE THE WEAR

Pogrom! Mistrzowie Polski rozbili GTK. Rozdali 33 asysty

Pogrom! Mistrzowie Polski rozbili GTK. Rozdali 33 asysty

Mecz bez większej historii. Od samego początku King przejął inicjatywę i z minuty na minutę powiększał przewagę, która osiągała nawet 39 punktów. Ostatecznie szczecinianie pokonali GTK aż 112:86. Gliwiczanie wciąż nie wygrali meczu w tym sezonie.

fot. Andrzej Romański / plk.pl

Świetny początek szczecinian – po 8 minutach mieli na koncie 26 punktów i już 13-punktowe prowadzenie. Im dłużejj trwało to spotkanie, tym zawodnicy Arkadiusza Miłoszewskiego coraz bardziej pastwili się nad GTK. Sama pierwsza połowa przyniosła miejscowym kibicom 63 punkty ich ulubieńców, w tym 10 trójek (w tym 5 Avery’ego Woodsona), 3 wsady Morrisa Udeze i 9 asyst Andy’ego Mazurczaka (19 asyst całej drużyny). A to wszystko w trakcie zaledwie 20 minut. Wow!

Kolejne kwarty to dalsza dominacja mistrzów Polski. Po 30 minutach gospodarze prowadzili aż 36 punktami, a w “decydującej” odsłonie gry King nieco osiadł na laurach, choć mówiąc kolokwialnie – odpuścił i jeszcze bardziej bawił się koszykówką. Przy tak wysokiej zaliczce nic dziwnego, że zdecydowali nieco zwolnić tempo gry i czekać do końcowej syreny.

Gra GTK z tygodnia na tydzień wręcz się pogarsza. Zero zespołowości i pomysłu na grę, brak reakcji trenera Pawła Turkiewicza na chaos panujący na parkiecie, a przede wszystkim często niezrozumiałe decyzje obcokrajowców m.in. Kadre Gray’a oraz Koby’ego McEwen’a. To oni są głównymi “kreatorami” fatalnej gry ich zespołu jako gracze obwodowi. Słabo wypada także lider zespołu Josh Price. Mimo zdobytych 19 punktów, warto zwrócić na liczbę oddanych rzutów – aż 15.

Na słowa pochwały w szeregach gliwickiej drużyny zasługuje jedynie Martins Laksa. Oddaje bardzo mało rzutów, jednak gdy nadarzy się okazja, to rzadko kiedy ją marnuje. Miał 14 punktów, trafił 4 z 6 rzutów zza łuku. Pochwalić należy także zryw Terry’ego Hendersona w czwartej kwarcie (trafił 3 trójki) oraz przede wszystkim kibiców GTK, którzy jeżdżą za swoją drużyną mimo fatalnych wyników. Chapeau bas!

King bardzo szybko podniósł się po porażce w Dąbrowie Górniczej. Wysoka wygrana z GTK znacząco podbuduje morale w szatni. Finalnie trafili 15 trójek, rozdali 33 asysty, a czterech zawodników zakończyło mecz z dorobkiem od 17 do 19 punktów (Nowakowski i Cuthbertson po 19, Udeze 18, Woodson 17). Bliski double-double był Andy Mazurczak, autor 8 punktów i 12 asyst, który perfekcyjnie prowadził grę szczecinian w tym spotkaniu. Tak naprawdę pozwolił już nas do tego przyzwyczaić.

Autor tekstu: Błażej Pańczyk

Autor wpisu:

POLECANE

tagi

Aktualności

Po tygodniu przerwy powróciła najlepsza liga świata, fundując nam dwanaście spotkań już pierwszej nocy po przerwie na Weekend Gwiazd. W hitowym starciu na zachodzie Oklahoma City Thunder rozbiła Los Angeles Clippers 127:105 i umocniła się na drugiej pozycji w konferencji. Historycznych rzeczy dokonał natomiast Nikola Jokic, zapisując 21pkt/19zb/15as na 100% skuteczności z gry, a jego Denver Nuggets pokonali Washington Wizards 130:110.
23 / 02 / 2024 9:55
– Koszykówka to moja ucieczka od codzienności – przyznaje koszykarz Mateusz Bręk, u którego sukcesy sportowe w ostatnim czasie przeplatały się z trudnymi doświadczeniami poza parkietem. Kogo dziś widzi? – Po prostu chyba szczęśliwego człowieka, który cieszy się tym, że mógł spotkać się w kawiarni i porozmawiać o życiu – odparł, dodając później, że rozmowa ta była pewnego rodzaju formą terapii.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami