Pokaz siły Francji – Grecja rozbita pod koszem

Share on facebook
Share on twitter

Sensacyjna porażka z Finlandią okazała się dobrą mobilizacją. Francja pewnie ograła 95:87 Grecję, która obudziła się trochę za późno.

Evan Fournier / fot. FIBA Europe

EuroBasket, PLK, NBA – typuj i wygrywaj kasę! >>

Od początku meczu Francuzi wymyślili, że będą grali pod kosza, a Grecy postawili na rzuty z dystansu. Pierwsza taktyka okazała się o niebo skuteczniejsza. Łatwo pod samą obręczą punktowali zarówno wysocy „Trójkolorowych” (Joffrey Lauvergne 11 pkt w I kwarcie), ale i obwodowi Nando de Colo oraz Evan Fournier.

Dziura pod koszem bronionym przez Greków i świetna dyspozycja w ataku Francuzów dały w I połowie niezwykłą skuteczność 71% z gry (20/28) całego zespołu. Wynik do przerwy 55:36 mówił wszystko.

Grecy obudzili się po przerwie i mecz stał się wyrównany. Sporo po obu stronach parkietu wnosił żywiołowy Thanasis” Antetokounmpo. Z minuty na minutę rozkręcał się też skuteczny weteran Georgios Printezis (22 pkt.) i Grecy, po serii 14:0 i czterech celnych trójkach z rzędu zmniejszyli przewagę do zaledwie 6 oczek.

W kluczowych momentach Francuzi się jednak opanowali, grający „rozgrywającego – centra” stary wyga Boris Diaw po mistrzowsku znajdował kolegów na dobrych pozycjach. Grecy za bardzo przywiązali się do rzutów z dystansu i to kosztowało ich przegapioną szansę na dogonienie rywala. Rozstrzygający rzut z dystansu trafił na niecałą minutę przed końcem Thomas Huertel.

Z oboma zespołami zagra jeszcze reprezentacja Polski. Z Francją zmierzymy się we wtorek, a z Grecją w środę – na koniec fazy grupowej.

Pełne statystyki z meczu TUTAJ >>

TS

Kyrie Irving podbije Boston w takich butach – zobacz! >> 

POLECANE

tagi