Polacy na drodze do historycznego sukcesu

Share on facebook
Share on twitter

Imprezą numer jeden w nadchodzącym 2019 roku będą oczywiście Mistrzostwa Świata. Nasza reprezentacja jak na razie radzi sobie dość dobrze w kwalifikacjach i zajmuje trzecie miejsce w grupie eliminacyjnej G. Ta pozycja na ten moment daje Biało-Czerwonym awans do kolejnej fazy. Przed podopiecznymi Mike Taylora pozostały jednak do rozegrania jeszcze dwa spotkania.

Reprezentacja Polski / fot. A. Romański, PZKosz

Pierwszy mecz będzie prawdopodobnie decydujący jeśli chodzi o sprawy awansu. Polacy 22 lutego zagrają na wyjeździe z Chorwacją. Nasi rywale mają obecnie tylko dwa oczka mniej w tabeli i w przypadku wygranej wyprzedzą nasz zespół. W pierwszym meczu obu drużyn to Biało-Czerwoni byli górą. W Gdańsku podopieczni Mike Taylora pokonali Chorwatów 79-74. Głównymi postaciami naszej reprezentacji byli wtedy: Waczyński, Hrycaniuk oraz Łączyński. Ten pierwszy zdobył 21 punktów. Po drugiej stronie barykady najskuteczniejszym zawodnikiem był gracz Indiana Pacers – Bojan Bogdanović.

Bukmacherzy na awans dają jednak nieco mniejsze szansę Polsce niż Chorwacji. Portal zakłady-bukmacherskie.com przewiduje, że kurs na Biało-Czerwonych będzie wynosił aż 3.15. Chorwaci zagrają u siebie jako faworyci i za każdą złotówkę postawianą na naszych rywali można wygrać 1.50 zł. Podobnie ma się sprawa awansu. W grze o promocje nadal pozostają Węgrzy, którzy w przypadku wygranej z Włochami mogą również sporo namieszać.

Droga do Mistrzostw Świata mogłaby być nieco łatwiejsza gdyby nie wpadka z Węgrami w pierwszej fazie kwalifikacji. Polacy zgodnie z przewidywaniami przegrali gładko mecze z Litwą oraz dwukrotnie zwyciężyli z Kosowem. Niestety, Biało-Czerwoni po drodze sensacyjnie polegli w Debreczynie gdzie przegrali z gospodarzami – 57:64.

W ostatnim meczu grupowym rywalem Polaków będą Holendrzy. Reprezentacja ta jako pierwsza straciła szanse na awans wygrywając zaledwie trzy spotkania. Dla Polaków awans na koszykarski mundial byłby sprawą historyczną. Tylko raz w historii Biało-Czerwoni zdołali awansować do Mistrzostw Świata. Było to w roku w 1967 kiedy to turniej dobywał się w Urugwaju. Polacy dostali się do turnieju jako wicemistrz Europy z 1963 roku. Osiągnęli bardzo dobry wynik wygrywając cztery mecze i ostatecznie plasując się na piątym miejscu.

Szansa dla Polaków pojawiał się głównie dzięki nowym zasadą FIBA. Od 2019 roku mundial został powiększony z 24 do 32 drużyn. Dla strefy europejskiej oznacza to aż cztery miejsca więcej na najważniejszej imprezie ostatnich lat.