PRAISE THE WEAR

Polacy w ACB: 6 trójek Waczyńskiego, Ponitka wygrywa

Polacy w ACB: 6 trójek Waczyńskiego, Ponitka wygrywa

Doskonałe 20 punktów w 22 minuty Adama Waczyńskiego nie wystarczyły do wygranej Malagi na wyjeździe z Betisem. Mateusz Ponitka i jego Iberostar wygrali za to mecz z Joventutem Tomasza Gielo.

Adam Waczyński / fot. Eurolegue

MID SEASON Sale – rewelacyjne ceny w Sklepie Koszykarza, nie przegap! >> 

Adam Waczyński tym razem wypadł najlepiej z polskiej kolonii w Liga Endesa. W wyjazdowym meczu w Sewilli zagrał przez 22 minuty i zdobył aż 20 punktów. Trafił świetne 6/12 z dystansu. Niestety Unicaja przegrała 88:89 i spadła na siódmą pozycję w tabeli.

Mateusz Ponitka dla odmiany mógł się cieszyć z minimalnej wygranej. Iberostar pokonał na własnym parkiecie Badalonę 77:75. Polak zanotował 8 punktów i 5 zbiórek, trafił 4 z 5 rzutów.

Tomasz Gielo w tym samym meczu spędził na parkiecie ponad 26 minut, najwięcej w swojej drużynie. I wypadł naprawdę nieźle – miał 12 punktów i 5 zbiórek, trafił 2/4 z dystansu. Gorzej, że Joventut pozostaje na ostatnim miejscu i jest bardzo poważnie zagrożony spadkiem z ACB.

Michał Michalak też może być zadowolony z minionego weekendu. Dostał 14 minut przy okazji wygranej jego Saragossy (81:61) z Bilbao. Zanotował 9 punktów i 3 zbiórki, trafił 4/6 z gry.

Przemysław Karnowski pojawił się w składzie Fuenlabrady na 13 minut przy okazji wyjazdowej klęski (aż 63:95) z Baskonią. Polski środkowy zanotował 6 punktów i 4 zbiórki, trafił 2/5 z gry oraz tylko 2/6 z rzutów wolnych. Mimo porażki jego zespół wciąż jest w czołowej ósemce, pozostając największym zaskoczeniem sezonu.

MID SEASON Sale – zobacz rewelacyjne ceny w Sklepie Koszykarza! >> 




Autor wpisu:

POLECANE

tagi

Aktualności

16 lat i… koniec. Tyle musieli czekać kibice z Bostonu na kolejne mistrzostwo swojej ukochanej drużyny. Dokładnie w tym dniu w 2008 roku Celtics zdobyli swoje ostatnie mistrzostwo. Przyznać trzeba jednak, że tym razem zrobili to w wielkim stylu, ponosząc w tych Playoffs tylko trzy porażki. Finał z Dallas, który miał być bardzo zacięty, skończył się tak zwanym „gentleman sweep”, czyli 4:1.
18 / 06 / 2024 12:31
– Koszykówka to moja ucieczka od codzienności – przyznaje koszykarz Mateusz Bręk, u którego sukcesy sportowe w ostatnim czasie przeplatały się z trudnymi doświadczeniami poza parkietem. Kogo dziś widzi? – Po prostu chyba szczęśliwego człowieka, który cieszy się tym, że mógł spotkać się w kawiarni i porozmawiać o życiu – odparł, dodając później, że rozmowa ta była pewnego rodzaju formą terapii.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami