PRAISE THE WEAR

Polpharma cierpliwa – “Pojawi się znana twarz”

Polpharma cierpliwa – “Pojawi się znana twarz”

Zespół ze Starogardu Gdańskiego kiepsko zaczął sezon (bilans 1-5) i zwolnił już pierwszego gracza - Sama Millera. Trener Marek Łukomski ze sztabem szuka następcy, a przebieg spotkania z GTK Gliwice daje trochę powodów do optymizmu.
Marek Łukomski / fot. Studio Elbrus, Pszczółka Start Lublin

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

Starogardzianom w ostatnim czasie brakuje nie tylko zawodnika podkoszowego, ale także gracza obwodowego. W dwóch ostatnich meczach, ze Śląskiem Wrocław i GTK Gliwice, nie oglądaliśmy na boisku Sebastiana Kowalczyka, który nabawił się kontuzji pachwiny i na pewno nie zobaczymy go w piątkowym meczu z Kingiem Szczecin.

Przed trenerem Markiem Łukomskim gorący okres i szukanie nowego gracza podkoszowego. 30 września klub ogłosił, że rozwiązuje kontrakt z Samem Millerem za porozumieniem stron. Amerykanin kompletnie nie sprawdził się w Energa Basket Lidze, notując średnio 5,8 pkt. i 3 zb. na mecz przy fatalnej skuteczności 25% z gry.

– Sam pasował do nas pod względem koszykarskim. Z pozycji numer cztery mógł zagrać tyłem do kosza, a jako „piątka” potrafi rzucić z dystansu. Na jego słabszą postawę złożyło się kilka innych czynników – mówi trener Łukomski.

– Wzięcie zawodnika bezpośrednio po uczelni wiąże się z pewnym ryzykiem. Liczyliśmy na niego, ale Sam przegrał walkę ze swoją głową. Pierwszy sezon poza USA to dla niego falstart, nie wytrzymał psychicznie i sam to przyznał. W dodatku po przylocie musiał 2 tygodnie spędzić w izolacji, zamknięty w czterech ścianach w obcym kraju – dodaje szkoleniowec Polpharmy.

Farmaceuci są blisko zakontraktowania nowego gracza podkoszowego. W klubowych mediach trener Łukomski przyznał niedawno, że rozgląda się za zawodnikiem, który dobrze zna realia Energa Basket Ligi, więc raczej możemy spodziewać się w najbliższym czasie powrotu jakiejś znajomej twarzy.

– Jest nam trudno z tego względu, że mamy najniższy budżet w lidze. Często nasze oferty spotykają się z delikatnym uśmiechem i odmową ze strony zawodników. Gracze wolą poczekać kilka miesięcy i zaczepić się w jakiejś mocniejszej lidze za lepsze pieniądze – mówi szkoleniowiec Polpharmy. – Nowi koszykarze od kilku lat traktują ten klub bardziej jako miejsce do wybicia się, żeby za chwilę stąd odejść. Prezesi jednak dobrze pilnują finansów, nie przekraczają budżetu i dzięki temu klub nie sądzi się z żadnymi zawodnikami o pieniądze. Po prostu musimy być cierpliwi i mierzyć siły na zamiary.

W ostatnim czasie sporo mówi się o ciepłych, a w niektórych miejsca wręcz gorących, stołkach trenerskich. Polpharma ma bilans 1-5 i jeszcze nie tak dawno nie ustrzegła się dwóch druzgocących porażek różnicą ponad 30 punktów. Jak zatem wygląda sytuacja w Starogardzie Gdańskim?

– Prezes Jarosław Drewa wie jakie są realia, jest prawie na każdym treningu. Praktycznie od początku mamy problemy. Kwarantanna, przełożone mecze, sporo trudnych wyjazdów, brak Jacka Jareckiego, teraz Sebastiana Kowalczyka i gracza podkoszowego. W ostatnim meczu z GTK Gliwice nasza gra wyglądała lepiej i widać światełko w tunelu. Kibice są bardzo wymagający, ale są z nami cały czas. Mamy teraz trzy mecze u siebie i liczę, że będą naszym szóstym zawodnikiem. W Starogardzie nikomu nie gra się łatwo, a my chcemy być zespołem, który będzie niebezpieczny dla każdego – mówi trener Łukomski.

Następnym rywalem Farmaceutów będzie King Szczecin, któremu na pewno będzie bardzo zależało na zmazaniu plamy po kompromitującym występie w Gdyni. Będzie to też starcie dwójki przyjaciół – Marka Łukomskiego i Łukasza Bieli – obaj nie tylko grali ze sobą w jednym zespole, ale także pracowali w Wilkach Morskich.

– King gra bardzo fizycznie, ale trudno, żeby było inaczej, kiedy ma takich zawodników jak Jakub Schenk, Thomas Davis, Mateusz Zębski, Cleveland Melvin czy Adam Łapeta. Ta drużyna punktów szuka głównie w tranzycji. Kuba Schenk agresywnie atakuje pierwsze pick and rolle, kiedy obrona rywali nie jest jeszcze dobrze ustawiona i musimy być na to gotowi. Trener Biela też ma swoje problemy od początku sezonu, ale mimo to jego zawodnicy pokazali, że będą groźni dla każdego. Jednak na nich wyjazdy także się odbiją, niedawno Gdynia, teraz Starogard, a my trenujemy u siebie i będziemy gotowi – zakończył trener Łukomski.

Polpharma – King w piątek o godz. 20:30. Transmisja na kanale Polsat Sport News.

Aleksander Stanuch

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

POLECANE

tagi

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Postaci ustawionej tyłem na zdjęciu dziś na parkiecie nie zobaczymy. Josh Bostic został odsunięty od drużyny, a jego kontrakt prawdopodobnie zostanie rozwiązany. Ale będą inni! Między innymi wracający po kontuzji Kamil Łączyński.