Polpharma się nie zawiesza – ważna wygrana w Szczecinie

Share on facebook
Share on twitter

Jedna z bardziej ofensywnych drużyn w lidze na własnym parkiecie nie zdobyła nawet 60 punktów. Dobra w obronie Polpharma wygrała z Kingiem w Szczecinie 67:58.

(www.facebook.com/PolpharmaStarogard)

PLK, NBA – typuj wyniki i zgarniaj kasę >>

Polpharma zaczęła od niezłej obrony, ale problemy Kinga w dużej mierze wynikały też z widocznego zdenerwowania. Psychologiczne eksperymenty przełożyły się na drżące ręce i goście z Kociewia zaczęli od prowadzenia 17:10. Mieli sporą przewagę przede wszystkim pod koszem, gdzie Marynas Sajus (10+9) dominował nad wysokimi ze Szczecina. W pierwszej połowie łatwo punktował też niezniszczalny Marcin Flieger (11 pkt., 5 as.)

Wilki nieco obudził wchodzący z ławki, żwawy Travis Releford. Dobrą zmianę w drugiej kwarcie dał również Jakub Garbacz. Mocniejsza obrona na obwodzie (aktywny Russell Robinson) zaczęła sprawiać Polpharmie sporo kłopotów i gospodarze wrócili do gry. Do przerwy było 35:37.

W drugiej połowie podopieczni Marka Łukomskiego zaczęli nawet grać dobrze. Swoje robili weterani – dwie ważne trójki z rzędu trafił Robert Skibniewski, dobre wejścia na kosz zaliczał Marcin Dutkiewicz. Teraz to Polpharma zaczęła mieć problemy ze zdobywaniem punktów.

I te problemy miała w sumie do końca, nie grzesząc ani skutecznością, ani pomysłami w ataku. Wygrała, bo potrafiła wybronić kilka najważniejszych posiadań w meczu. Ostatnie minuty po stronie Kinga to niemal wyłącznie bezradna kanonada z dystansu. Efekt? Raptem 8 zdobytych w decydującej kwarcie.

Goście dla odmiany najważniejszą trójkę trafili – Thomas Davis coraz częściej sprawia, że Michael Hicks odchodzi w zapomnienie. Anthony Miles w ostatniej minucie najpierw wybrał piłkę z kozła Russellowi Robinsonowi, a potem zebrał kluczową piłkę w ataku. Szansę dał mu Skibniewski, który kompletnie zapomniał o zastawieniu rzucającego Amerykanina.

Polpharma wciąż z szansami na playoff, a King połyka kolejną żabę – nie dość, że stracił wizerunkowo na zamieszaniu w środku tygodnia, to jeszcze wszystko skończyło się fatalną grą i porażką w bardzo ważnym meczu.

Pełne statystyki z meczu TUTAJ >>

TS

PLK, NBA – typuj wyniki i zgarniaj kasę >>

Gościem podcastu Kamila Chanasa są chłopaki z zespołu Bullseyes – fani koszykówki i twórcy fajnej muzyki! Przed rozmową spotkanie z ekspertem podcastu, Radosławem Hyżym. Rozmowa o najgorętszym temacie – meczach reprezentacji Polski. Jak wygląda gra ekipy Mike’a Taylora i kto powinien załapać się do składu na turniej w Kownie, gdzie powalczymy o igrzyska?
17 / 06 / 2021 20:12

NBA

Gościem podcastu Kamila Chanasa są chłopaki z zespołu Bullseyes – fani koszykówki i twórcy fajnej muzyki! Przed rozmową spotkanie z ekspertem podcastu, Radosławem Hyżym. Rozmowa o najgorętszym temacie – meczach reprezentacji Polski. Jak wygląda gra ekipy Mike’a Taylora i kto powinien załapać się do składu na turniej w Kownie, gdzie powalczymy o igrzyska?
17 / 06 / 2021 20:12
76ers mieli już Jastrzębie w garści, ale zawodnicy Hawks po raz kolejny w ostatnich dniach pokazali swój wielki charakter. Odrobili 26-punktową stratę i wygrali 109:106, dzięki czemu są już o krok od awansu do finałów konferencji – prowadzą 3:2!
17 / 06 / 2021 11:35
Mnóstwo zmian, znani gracze i debiutanci, kluby ze zmienionym obliczem. Aktualizowane codziennie informacje o oficjalnych kontraktach w koszykarskiej ekstraklasie – niezbędnik kibica PLK w tym nietypowym sezonie ogórkowym.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Gościem podcastu Kamila Chanasa są chłopaki z zespołu Bullseyes – fani koszykówki i twórcy fajnej muzyki! Przed rozmową spotkanie z ekspertem podcastu, Radosławem Hyżym. Rozmowa o najgorętszym temacie – meczach reprezentacji Polski. Jak wygląda gra ekipy Mike’a Taylora i kto powinien załapać się do składu na turniej w Kownie, gdzie powalczymy o igrzyska?
17 / 06 / 2021 20:12
76ers mieli już Jastrzębie w garści, ale zawodnicy Hawks po raz kolejny w ostatnich dniach pokazali swój wielki charakter. Odrobili 26-punktową stratę i wygrali 109:106, dzięki czemu są już o krok od awansu do finałów konferencji – prowadzą 3:2!
17 / 06 / 2021 11:35
Wreszcie Michael Jordan dokonał jakiegoś dobrego wyboru! 51 meczów LaMelo Balla wystarczyło, by 19-latek zgarnął nagrodę dla najlepszego debiutanta sezonu 2020/21. Zawodnik Charlotte Hornets pokonał więc m.in. Anthony’ego Edwardsa.
17 / 06 / 2021 10:07