Polpharma zawstydza Stelmet – rzut Milesa na wygraną

Share on facebook
Share on twitter

Piękna nagroda za walkę przez 40 minut – Polpharma w końcówce zdołała dogonić Stelmet i po świetnym rzucie Anthony’ego Milesa niespodziewanie ograła mistrzów Polski 65:63. W serii jest już tylko 1:2.

Łukasz Diduszko (fot. Polpharma Starogard)

PLK, NBA – typuj wyniki i zgarniaj kasę >>

Po wiadomości o przedłużeniu umowy sponsorskiej przez firmę Polpharma na kolejne 2 sezony, gospodarze ruszyli z takim impetem, że pod koniec I kwarty prowadzili już nawet 17:9 po 10 punktach z rzędu Marcina Fliegera.

Oczywiście, Stelmet z czasem odzyskał koncentrację i zaczął grać poważniej. Wreszcie w istotnych rolach występowali relatywnie nowi w składzie Jarosław Mokros i Filip Matczak, a klasą dla siebie niezmiennie pozostawał Vladimir Dragicević. Mistrzowie po kilku minutach prowadzili już różnicą 7 oczek, ale – po drobnym zagapieniu – do przerwy było tylko 35:33 dla zielonogórzan.

W III kwarcie mistrzowie grali już całkiem na poważnie. Całością ze spokojem weterana wielu wojen dostojnie dyrygował Łukasz Koszarek, dwie trójki trafił, lepszy z każdym kolejnym meczem, Przemysław Zamojski i przewaga urosła do 15 punktów. Polpharma pod presją dobrej obrony Stelmetu miała coraz większe problemy z dochodzeniem do pozycji rzutowych.

Czwarta kwarta się tylko odbyła? Niekoniecznie. Gospodarzom sprzyjała brudna, szarpana gra, Stelmet znów popadł w bylejakość, sędziowie się pogubili. Na 2 minuty przed końcem, po rzutach z dystansu Urosa Mirkovicia, ekipa ze Starogardu prowadziła 61:60. Znów trzeba się było zabrać do roboty…

Sęk w tym, że trener Artur Gronek postanowił się zabrać rękami Jamesa Florence’a, który popełniał błędy w najważniejszych akcjach. Przy remisie w najważniejszej akcji meczu, po indywidualnej akcji z dalekiego półdystansu trafił Anthony Miles, ustalając wynik meczu.

Po wielkiej radości kibiców zdarzyła się jeszcze konfuzja – z koniecznością dogrania 0.4 sekundy. Rzut rozpaczy Jarosława Mokrosa był jednak minimalnie niecelny. Oklaski dla Polpharmy za bezkompromisową walkę i wstyd dla Stelmetu za sprowadzenie na siebie dodatkowych kłopotów. Mistrz Polski nie trafił w IV kwarcie żadnego rzutu z gry, zdobywając jedynie 7 pkt. z rzutów wolnych.

Pełne statystyki z meczu TUTAJ >>

RW

PLK, NBA – typuj wyniki i zgarniaj kasę >>

POLECANE

Już po 3 kolejkach odchodzi trener Jacek Winnicki, cały zespół ukarano finansowo, rozwiązano kontrakty z Yancym Gatesem i Grzegorzem Surmaczem, a Jay Threatt i Nikola Jevtović zostali zawieszeni. W Ostrowie po tych czystkach trzeba będzie budować zespół od nowa.