Polska słabsza od Włoch – zasypali nas trójkami

Polska słabsza od Włoch – zasypali nas trójkami

Share on facebook
Share on twitter

Długo świetnie graliśmy w ataku, ale w drugiej połowie nie poradziliśmy sobie z obroną przeciwnika. Reprezentacja Polski koszykarzy dość wyraźnie przegrała z Włochami 82:101. Rywale trafili aż 18/28 z dystansu (65 %).

AJ Slaughter / fot. FIBA Europe

Oficjalne produkty reprezentacji Polski – tylko w Sklepie Koszykarza >>

Pierwsza połowa to najlepszy atak w wykonaniu Polaków od bardzo, bardzo dawna. Przegrywaliśmy do przerwy 52:54, na skutek niezwykłej (10/15, 67%) skuteczności Włochów z dystansu, przy ich rzutach oddawanych zwykle z trudnych pozycji.

Najpierw pokazał się, firmowymi mocnymi wejściami, Mateusz Ponitka, potem rozpędził się AJ Slaughter, który rozgrywał swój najlepszy mecz w reprezentacji Polski. Reaktywowany w kadrze Amerykanin bezwzględnie wykorzystywał przekazania Włochów po pickach z Adamem Hrycaniukiem i po pierwszych trafianiach, złapał doskonały rytm. Do przerwy miał na koncie 19 punktów, trafił 4/4 z dystansu.

Naprawdę dobre wejścia zaliczyli rezerwowi – Krzysztof Sulima zdobył 4 punkty w swoich dwóch pierwszych posiadaniach, Kamil Łączyński trafił niesamowitą trójkę z ponad 9 metrów, mocno i skutecznie do kosza grał Tomasz Gielo. Prowadziliśmy 35:30, gdy także Adam Waczyński trafił 2 razy za 3 punkty.

W drugiej kwarcie Włosi zaczęli agresywnie bronić, ale pogubiliśmy się tylko na chwilę. Szalał wówczas Pietro Aradori, którzy rzucił nam 16 punktów na przestrzeni kilku minut – gospodarze znów objęli prowadzenie.

Dzięki kolejnym trafieniom Slaughtera i Ponitki wciąż byliśmy jednak bardzo blisko. Do przerwy było tylko 54:52 dla Włochów.

Presja agresywnej obrony Włochów w II połowie sprawiała nam coraz więcej problemów, atak był zdecydowanie zbyt statyczny. Po drugiej stronie różnicę zaczął robić Nicolo Melli, gospodarze nie przestawali trafiać trójek (Amadeo Della Valle miał zza łuku 8/11!), potrafili też zebrać kilka piłek w ataku, które powinny paść łupem Polaków. Po 3 kwartach przegrywaliśmy 65:73.

W połowie 4 . kwarty zbliżyliśmy się do rywala  na zaledwie 5 oczek, po dwójkowej akcji Waczyński – Gielo i trójce Slaughtera, ale Włosi – niesamowici w piątek z dystansu – wciąż odpowiadali trafieniami za 3 punkty. Do końca meczu nie potrafiliśmy już w ataku zaproponować niczego nowego, brakowało nam ofensywnego zagrożenia bliżej obręczy.

Gdy raz jeszcze trafił Della Valle (28 pkt. w meczu), na 2 minuty przed końcem, było już 14 pkt. straty, Polacy dość wcześnie spuścili głowy, a losy meczu zostały przesądzone. Momenty były, ale w tym meczu Polska była jednak wyraźnie słabszą drużyną.

Pełne statystyki z meczu TUTAJ >>

Tomasz Sobiech

Oficjalne produkty reprezentacji Polski – tylko w Sklepie Koszykarza >>




POLECANE

tagi

NBA

Wychodzą na światło dzienne nowe wspomnienia słynnej ekipy “Banana Boat”. James wskoczył do wody jak MacGyver i wyciągnął tonącego Anthony’ego. Dwyane Wade wraz z Carmelo wspominają wyjątkowy wyczyn LeBrona ze wspólnych wakacji.
29 / 03 / 2020 12:23
Phoenix Suns w sezonie 1992/93 awansowali do Finałów NBA, na ostatnim etapie play-offów na zachodzie pokonując Seattle SuperSonics. I choć do wyłonienia zwycięzcy koniecznych okazało się aż siedem spotkań, to tym kluczowym był niezwykle wyrównany mecz nr 5, w którym Charles Barkley zaliczył imponujące triple-double.
29 / 03 / 2020 10:17
Świetny zestaw gości najnowszego odcinka podcastu Kamila Chanasa. Gospodarz rozmawia z Maciejem Wiśniewskim, prezesem Polskiego Cukru Toruń, komentatorem Wojciechem Michałowiczem oraz Adamem Waczyńskim, jednym z najlepszych polskich koszykarzy.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Phoenix Suns w sezonie 1992/93 awansowali do Finałów NBA, na ostatnim etapie play-offów na zachodzie pokonując Seattle SuperSonics. I choć do wyłonienia zwycięzcy koniecznych okazało się aż siedem spotkań, to tym kluczowym był niezwykle wyrównany mecz nr 5, w którym Charles Barkley zaliczył imponujące triple-double.
29 / 03 / 2020 10:17
Międzynarodowy Komitet Olimpijski wyznaczył nową datę Igrzysk, które zostały przeniesione z tego roku na przełom lipca i sierpnia 2021. Tym samym zagrożone mogą być mistrzostwa Europy w koszykówce, które teoretycznie mają odbyć się kilka tygodni później.
30 / 03 / 2020 16:06
Coraz więcej sygnałów mówi o tym, że igrzyska olimpijskie Tokio 2020 zostaną przełożone w związku z panującą epidemią koronawirusa. Nie będzie więc raczej turnieju reprezentacji Polski 5×5 w Kownie oraz eliminacji zespołu 3×3. Realny staje się scenariusz, że najbliższe mecze koszykówki zobaczymy dopiero jesienią.
23 / 03 / 2020 12:34