PRAISE THE WEAR

Polska zaczyna eliminacje do EuroBasketu. Litwini? Bez największych gwiazd! [ZAPOWIEDŹ]

Polska zaczyna eliminacje do EuroBasketu. Litwini? Bez największych gwiazd! [ZAPOWIEDŹ]

Już po Pucharze Polski, jeszcze przed wznowieniem ligi – czas na występy naszej kadry narodowej. Oficjalne lutowe okienko FIBA to kwalifikacje różnych imprez. W Europie gra się teraz kwalifikacje Eurobasketu 2025, a słabsze reprezentacje zaczynają prekwalifikacje mundialu 2027. Nasza kadra zagra w czwartek w Wilnie, o 18:30 z Litwinami w kwalifikacjach Mistrzostw Europy. Transmisja na TVP Sport, od 18:20.
fot. Marcin Bulanda / PressFocus

Meczem z Litwą nasza reprezentacja rozpoczyna ostatnią fazę kwalifikacji EuroBasketu, którego Polska w trakcie trwanie wcześniejszych etapów stała się współgospodarzem. Dzięki temu, 6 meczów rozgrywanych na przestrzeni trzech okienek w najbliższych 12 miesiącach sztab trenerski potraktować może jako poligon doświadczalny. Pamiętać należy jednak o tym, że nadchodzące dwa spotkania, to ostatnie mecze o punkty przed zbliżającym się turniejem kwalifikacyjnym do igrzysk w Paryżu.

Reprezentacji Litwy nie trzeba specjalnie przedstawiać. W każdej wielkiej imprezie poza ostatnimi igrzyskami w Tokio (gdzie ich zabrakło), znajdują się w szerokim gronie faworytów do najwyższych lokat. W ostatnich kilkunastu latach byli dwukrotnie wicemistrzami Europy (2013 i 2015), z Mistrzostw Świata 2010 przywieźli brązowe medale. Od ostatniego wygranego turnieju – mistrzostwa Europy na turnieju w Szwecji, minęło jednak 21 lat. Na ostatnim mundialu po porażce z Serbią w ćwierćfinale ostatecznie zajęli szóste miejsce, natomiast w trwających kwalifikacjach olimpijskich, podobnie jak nasza kadra, zagrają w lipcu turniej o awans.

Wąska kadra na mecze z Polską i Estonią, to 13 nazwisk:

OBWODOWI:

  • Lukas Lekavicius (PG, 180/30) – Zalgiris (Litwa/Euroliga), śr. 9 pkt., 3 as. w lidze i 4 pkt. w Eurolidze,
  • Vaidas Kariniauskas (PG, 199/31) – Wolves (Litwa/EuroCup), śr. 8 pkt., 5 as. w lidze i 8 pkt., 3 3 as. w pucharach,
  • Margiris Normantas (G, 194/28) – Rytas (Litwa/Liga Mistrzów FIBA), śr. 12 pkt., 3 zb. i 3 as. w lidze, 11 pkt., 4 as. w pucharach,
  • Tomas Dimsa (G, 195/30) – Zalgiris (Litwa/Euroliga), śr. po 7 pkt. w lidze i Eurolidze,
  • Deividas Sirvydis (G/F, 204/24) – Lietkabelis (Litwa/EuroCup), śr. 12 pkt. 3 zb. w lidze i 19 pkt., 4 zb. w pucharach,


SKRZYDŁOWI:

  • Gytis Radzevicius (G/F, 197/29) – Rytas (Litwa/Liga Mistrzów FIBA), śr. 12 pkt., 4 zb. w lidze i 11 pkt., 6 zb. w pucharach,
  • Edgaras Ulanovas (SF, 199/32) – Zalgiris (Litwa/Euroliga), śr. 7 pkt., 3 zb. w lidze i 8 pkt., 4 zb., 3 as. w Eurolidze,
  • Rokas Giedraitis (SF, 200/32) – Crvena Zvezda (Serbia/Liga Adriatycka/Euroliga), śr. 10 pkt., 3 zb. w lidze ABA i 10 pkt., 4 zb. w Eurolidze,
  • Osvaldas Olisevicius (F, 200/31) – Treviso (Włochy), śr. 16 pkt., 5 zb., 3 as.,
  • Azuolas Tubelis (PF, 211/22) – Neptunas (Litwa), śr. 15 pkt., 7 zb.,


PODKOSZOWI:

  • Gabrielius Maldunas (F/C, 204/31) – Lietkabelis (Litwa/EuroCup), śr. 8 pkt., 4 zb. w lidze i 7 pkt., 5 zb. w pucharach,
  • Martinas Geben (C, 208/30) – Manresa (Hiszpania), śr. 7 pkt., 4 zb. w lidze,
  • Marek Blazevic (C, 209/23) – Obradoiro (Hiszpania/Liga Mistrzów FIBA), śr. po 6 pkt., 3 zb. w lidze i pucharach.

Trenerem reprezentacji Litwy jest 47-letni Kazys Maksvytis, do grudnia dzielący wyzwania reprezentacyjne z pracą w eksportowym Zalgirisie. Z kadrą Litwy był już na poprzednim EuroBaskecie i na niedawnych mistrzostwach świata.

Z powodu kontuzji, na ostatniej prostej ze składu Litwy wypadli gracze Zalgirisu – Laurynas Birutis (C, 213/27) i Dovydas Giedraitis (G, 193/24). W 13-osobowym składzie jedynym debiutantem w meczach o punkty będzie Tubelis, który po pobycie w NCAA dopiero kilka miesięcy temu wrócił do Europy. Po dłuższej nieobecności do kadry wraca Ulanovas. Pozostała jedenastka, w mniejszym lub większym wymiarze, grała w reprezentacji w poprzedniej kampanii kwalifikacyjnej.

Mimo obecności kilku graczy drużyny z Kowna, czy Giedraitisa z Crvenej Zvezdy, absolutnie nie można powiedzieć, że jest to podstawowy czy najmocniejszy zestaw litewskich graczy. Na wrześniowych mistrzostwach świata była tylko pięciu z tych graczy (Normantas, Dimsa, Kariniauskas, Sirvydis, Maldunas), dłuższa jest lista nieobecności: Mindaugas Kuzminskas (F, 205/35) z AEK Ateny i Eimanatas Bendzius (PF, 207/34) z Sassari z poziomu BCL, Donatas Motiejunas (C, 213/34) z Monaco, Ignas Brazdeikis (SF, 201/25) z Olympiakosu, Tadas Sedekerskis (F, 206/26) z Baskonii, Rokas Jokubaitis (PG, 193/24) z Barcelony – wszyscy z poziomu Euroligi, w końcu Jonas Valanciunas (C, 213/32) z Pelicans w NBA. A przecież na turnieju na Filipinach nie było kolejnego gracza NBA, Domantasa Sabonisa (F/C, 209/29) z Kings. Z graczy euroligowych z doświadczeniami reprezentacyjnymi, można wymienić też kolegę Olka Balcerowskiego z Panathinaikosu – Mariusa Grigonisa (G/F, 198/30).

Ostatnie nasze potyczki z Litwinami nie należały do udanych. Trzy lata temu przegraliśmy z nimi półfinał kwalifikacji olimpijskich do Tokio (69-88), w 2017 i 2018 dwukrotnie musieliśmy uznać wyższość Litwy w kwalifikacjach do mistrzostw świata w Chinach (61-79 i 55-75), a w 2011 wysoko przegrywaliśmy na EuroBaskecie (77-97). Ostatnie zwycięstwo o punkty naszej kadry, to pamiętna wygrana (86-75) we Wrocławiu, na mistrzostwach kontynentu w 2009.

Ostatnią potyczkę sprzed trzech lat pamięta tylko trzech aktualnych reprezentantów Litwy (Lekavicius, Dimsa i Giedraitis), po naszej stronie jest to sześciu zawodników (Zyskowski, Balcerowski, Sokołowski, Ponitka, Michalak i Garbacz).

Ostatnie występy kadry Milicicia, szczególnie te o stawkę, sprawiały polskim kibicom wiele radości. Czy czwartkowy mecz bez większej presji nawiąże do ostatnich emocji? Starcie z renomowanym rywalem, choćby bez największych gwiazd, to dobra okazja, aby przypomnieć się szerszemu gronu kibiców w Polsce.

George Clooney

Damian Puchalski

obserwuj na twitterze

Autor wpisu:

George Clooney

Damian Puchalski

obserwuj na twitterze

POLECANE

tagi

Aktualności

Los Angeles Lakers pokonali na wyjeździe New Orleans Pelicans 110:106. Tym sposobem “Jeziorowcy” zapewnili sobie awans do play-offów, a w pierwszej rundzie zmierzą się z Denver Nuggets. Z kolei Pelicans zagrają o ósme miejsce na zachodzie z Sacramento Kings, którzy rozbili Golden State Warriors aż 118:94. Dla “Wojowników” porażka oznacza koniec sezonu.
17 / 04 / 2024 6:38
– Koszykówka to moja ucieczka od codzienności – przyznaje koszykarz Mateusz Bręk, u którego sukcesy sportowe w ostatnim czasie przeplatały się z trudnymi doświadczeniami poza parkietem. Kogo dziś widzi? – Po prostu chyba szczęśliwego człowieka, który cieszy się tym, że mógł spotkać się w kawiarni i porozmawiać o życiu – odparł, dodając później, że rozmowa ta była pewnego rodzaju formą terapii.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami