Polskie Kosze 2016 – od Mateusza Ponitki do Karola Gruszeckiego

Polskie Kosze 2016 – od Mateusza Ponitki do Karola Gruszeckiego

Share on facebook
Share on twitter

Spektakularnych sukcesów zabrakło, ale Stelmet dobrze wypadł w Eurocup, polscy koszykarze błysnęli w ligach zagranicznych, a w PLK było kilka pozytywnych historii. Choć kilka także tych mniej przyjemnych. PolskiKosz.pl przyznaje Polskie Kosze za rok 2016 w 10 kategoriach.

Mateusz Ponitka (Fot. Andrzej Romański/Plk.pl)
Mateusz Ponitka (Fot. Andrzej Romański/Plk.pl)

Znasz się na koszu? – wygrywaj w zakładach! >> 

Koszykarz: Mateusz Ponitka

Został MVP polskiej ekstraklasy, zdobył mistrzostwo Polski ze Stelmetem, wziął udział w lidze letniej w barwach Denver Nuggets, podpisał kontrakt w silnej lidze tureckiej, był czołowym graczem reprezentacji w zwycięskich eliminacjach do EuroBasketu, miał dobrą jesień w Pinarze Karsiyaka.

23-letni skrzydłowy pod każdym względem wykonał krok do przodu – dynamiczną, efektowną grę potrafi pokazywać na coraz lepszym poziomie. W 2016 roku nie zrobił może postępu wielkiego, ale zrobił wyraźny. Na pewno największy spośród czołowych polskich koszykarzy.

Trener roku: Saso Filipovski

Znany, lubiany i ceniony w Polsce Słoweniec, który kiedyś w PGE Turowie, a ostatnio w Stelmecie wykonał kawał dobrej roboty, walczył o najwyższe cele. W kończącym się roku w pewnym, dobrym stylu obronił mistrzostwo z drużyną, która w play-off rozjechała konkurencję jak walec.

Ale nie na tym kończą się sukcesy Filipovskiego, który objął Banvit Bandirma z Damianem Kuligiem w składzie i bardzo dobrze rozpoczął sezon w lidze tureckiej oraz Lidze Mistrzów. Dobrze, że polscy koszykarze mają okazję z nim pracować.

Drużyna roku: Rosa Radom

Było trochę tych sukcesów – Puchar Polski, wicemistrzostwo kraju, a także Superpuchar. Rosa wykonała kolejny krok dzięki cierpliwej i dobrej pracy, w każdych rozgrywkach rzuciła wyzwanie Stelmetowi. W Radomiu ambicję pokazują także w pucharach, gdzie też zrobili postęp zgłaszając się do Ligi Mistrzów.

W najbliższych latach Rosę – jeśli klub Romana Saczywko nadal chce się rozwijać – czeka trudna transformacja w poważny, zawodowy klub, który stać na solidną grę w Europie. Na pewno w tym rozwoju może pomóc budowana hala.

Antydrużyna roku: Start Lublin

W 2016 roku lublinianie mieli więcej trenerów (Dusan Radović, Michał Sikora, Andrej Żakelj, David Dedek) niż zwycięstw (Siarka, Polpharma, Rosa). Łączny bilans Startu w ostatnich 12 miesiącach, to 3-28.

Nawet Siarka miała w tym okresie więcej zwycięstw, Start momentami był obrazem nędzy i rozpaczy. Końcówka roku była trochę bardziej optymistyczna, po przyjściu Dedka coś się ruszyło, ale czy wystarczy do utrzymania?

Mecz roku: Uniks – Stelmet 54:71

Ależ to było meczysko w wykonaniu Stelmetu! W pierwszym meczu 1/8 finału Eurocup zielonogórzanie przegrali u siebie z silnym rosyjskim rywalem 68:72, ale na rewanż jechali z wiarą. W końcu w tamtym sezonie to właśnie na wyjazdach grali lepiej niż u siebie.

Ale to, jak zagrał Stelmet w Kazaniu, przeszło wszelkie wyobrażenia. Szczególnie w drugiej połowie, którą zielonogórzanie wygrali 42:21. Świetne mecze rozegrali Mateusz Ponitka (18 punktów, 3 przechwyty) i Dee Bost (17, 7 asyst, 3 przechwyty). Stelmet grał tak, jak lubił Filipovski – przede wszystkim świetnie w obronie.

Występ roku: Adam Waczyński

3 stycznia, w pierwszym meczu w tym roku, „Waca” wyrównał swój rekord kariery w ACB – zdobył 30 punktów w wygranym 104:103 po dogrywce meczu swojego Obradoiro z Morabankiem Andora. Polak miał w tym meczu 12/21 z gry, w tym 6/9 za trzy.

Ale to nie wszystko – Waczyński zdobył zwycięskie punkty w meczu. Najpierw ograł piwotem rywala na obwodzie, a potem dynamicznie wszedł pod kosz i zdobył punkty spod samej obręczy na 2,8 sekundy przed końcem meczu.

Wydarzenie roku: upadek Śląska

Najbardziej utytułowany klub polskiej ekstraklasy znów spadł na łeb, na szyję o dwa poziomy w dół i znów musi zaczynać odbudowę od II ligi. To kolejna porażka działaczy Śląska i władz Wrocławia.

Na upadku Śląska straciła także sama liga, która potrzebuje drużyn z dużych ośrodków, a tym bardziej z tak zasłużonych dla basketu jak Wrocław. Śląsk powinien walczyć o medale i w pucharach, ale od lat nikt tej potęgi nie potrafi odbudować.

Objawienie roku: Bartosz Diduszko

Nieznanego wcześniej gracza, który nagle wziął ligę szturmem lub wdarł się do reprezentacji nie mieliśmy, więc wyróżniamy Diduszkę, który w wieku 29 lat nagle z jednego z wielu ligowych przeciętniaków zmienił się w czołowego Polaka w PLK.

Nikt nie oczekiwał po nim cudów w Anwilu, tymczasem Diduszko i w obronie, i w ataku zaskoczył bardzo pozytywnie, a po zmianie klubu na Polski Cukier Toruń dobrą formę utrzymał i wydatnie pomógł drużynie z bilansie 12-0 na początku sezonu.

Wpadka roku: walkower Stelmetu

Kutno, 15 października. Dopiero o 16.30, czyli na godzinę przed meczem, po wskazaniu błędu przez komisarza PLK, kierownik Stelmetu zorientował się, że w drużynie jest za mało Polaków i grozi jej walkower.

I pomimo nerwowych zabiegów, godzinnej zwłoki i namiastce oczekiwania na szóstego Polaka, którym miał być Wojciech Majchrzak, Stelmet nic nie zmienił – został ukarany walkowerem, za „występ” w Kutnie nie dostał ani jednego punktu. Kompromitacja.

Rozczarowanie roku: Karol Gruszecki

W lecie 2015 roku wydawało się, że jest na fali wznoszącej, że po dobrym sezonie w Słupsku jest gotowy na kolejne wyzwanie. Transfer do Stelmetu wydawał się pomysłem ambitnym, lecz nie ryzykownym.

Tymczasem Gruszecki w Zielonej Górze się nie odnalazł. Nie tylko przez pierwsze pół roku, ale też przez cały 2016, grał przeciętnie, sprawiał wrażenie zagubionego. Nie przekonał do siebie ani Saso Filipovskiego, ani Artura Gronka, gdy miał już słabszą konkurencję na skrzydłach. Stracił miejsce w reprezentacji.

PLK, Euroliga, NBA – znasz się na koszu, wygrywaj w zakładach! >> 

Redakcja PolskiKosz.pl

POLECANE

U jednego z zawodników Śląska test na obecność COVID-19 dał wynik pozytywny. Nie odbył się dzisiejszy sparing wrocławian z MKS-em Dąbrowa. Odwołano też mecz PGE Spójni ze Stelmetem, ponieważ zespół ze Stargardu grał ostatnio dwukrotnie ze Śląskiem.
Najlepiej asystujący w historii Gonzagi, którego koszykarskie umiejętności powinny od razu robić różnicę na parkietach PLK. Josh Perkins ma też pewne braki, zwłaszcza w obronie, ale jest spora szansa, że uda się je ukryć, dzięki innym, dobrym transferom klubu z Gliwic.

tagi

NBA

Mnóstwo zmian, znani gracze i debiutanci, kluby ze zmienionym obliczem. Aktualizowane codziennie informacje o oficjalnych kontraktach w koszykarskiej ekstraklasie – niezbędnik kibica PLK w tym nietypowym sezonie ogórkowym.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Fenomen ze Słowenii nie zwalnia tempa także w bańce w Orlando. Luka Doncić zaliczył jeszcze jeden niezwykły występ, notując triple double na kosmicznym poziomie 34 punktów, 20 zbiórek i 12 asyst. Jego Dallas Mavericks pokonali po dogrywce Sacramento King 114:110.
5 / 08 / 2020 10:11
Rewelacyjna passa Phoenix Suns w Orlando – wygrali wszystkie 3 mecze, w tym dramatyczny pojedynek z Los Angeles Clippers 117:115. Status niesamowitego gracza potwierdza Devin Booker, który zdobył 35 punktów i trafił efektownego, bardzo trudnego buzzer beatera, dającego wygraną.
5 / 08 / 2020 8:49
Trwa tworzeniu planu na stworzenie ligi 3×3 już w czerwcu – w porannym programie w Polsat Sport zdradził prezes PZKosz, Radosław Piesiewicz. Przy braku sportu na żywo taka inicjatywa wydaje się być racjonalna i może przynieść wiele korzyści.
1 / 05 / 2020 11:53
Coraz więcej sygnałów mówi o tym, że igrzyska olimpijskie Tokio 2020 zostaną przełożone w związku z panującą epidemią koronawirusa. Nie będzie więc raczej turnieju reprezentacji Polski 5×5 w Kownie oraz eliminacji zespołu 3×3. Realny staje się scenariusz, że najbliższe mecze koszykówki zobaczymy dopiero jesienią.
23 / 03 / 2020 12:34