Poniedziałek jest codziennie – lineup śmierci z Radomia

Share on facebook
Share on twitter

David Kravish przeżuwa, dla Maksyma Sanduła szukamy halabardy, a w Toruniu następuje gremialny powrót do przeszłości. Najwyższą formę w meczach o stawkę prezentują sędziowie.

fot. Tomasz Fijałkowski (fiolek.art.pl)

PLK, NBA – typuj wyniki i zgarniaj kasę >>

Polski Cukier Toruń – Rosa Radom 87:78
W związku z początkiem playoff, oba zespoły cofnęły się o jakieś pół roku.

Polski Cukier to znów drużyna, która jesienią zaliczała bilans 13:0, bardzo dobrze broniąca i prowadzona przez robiących różnicę cudzoziemców. Twardą koszykówkę pokazują Krzysztof Sulima i Bartosz Diduszko, a Kyle Weaver to się cofnął wręcz do czasów, gdy łapał się do pierwszej piątki w Oklahoma City Thunder. I tylko z Maksyma Sanduła nic się nie da zrobić, no może poza rolą halabardnika.

Półfinał z Czarnymi zapowiada się intrygująco!

Radomianie też pokazują świeżość z grudnia. Ślamazarni i kiepsko broniący, z wypróbowaną w boju taktyką – czterech zawodników stoi w ataku i przygląda się, co zrobi Amerykanin. Darnell Jackson ma siły na 5 minut, więc pod koszami długimi minutami straszy rywala lineup śmierci z Kimem Adamsem i Igorem Zajcewem. Obaj są tak groźni w ataku, że mieliby kłopoty z punktowaniem w niektórych ligach środowiskowych. I na to wszystko cała drużna z potwierdzającą najwyższą mobilizację mową ciała „chodźmy już do domu…”.

Nie ma co sobie robić żartów z pogrzebu, ale bardzo jesteśmy ciekawi jakim szokiem i impulsem trener Wojciech Kamiński będzie próbował to jeszcze obudzić. Elektryczność? Radykalne zmiany w piątce? Pilna nauka rzutów wolnych?

Anwil Włocławek – (Energa) Czarni Słupsk 72:70
Zgodnie z przewidywaniami, przynajmniej w drugim meczu murowany faworyt z Włocławka łatwo i bez nerwów poradził sobie z porzuconą przez sponsora siódemką Czarnych. I wcale nie potrzebował do tego pomocy sędziów!

OK, obserwatorzy PLK z ostatnich lat mogli się spodziewać, że pewnym graczom podkoszowym w playoff tradycyjnie włączy się „rozwolnienie mode”, ale żeby w drugim z rzędu meczu David Kravish przeżuł, wypluł i podeptał wszystkich wysokich Anwilu razem wziętych?

Swoją drogą, Czarni przy tragicznej dyspozycji rzutowej Lewisa, Goodsa i Cesnauskisa (razem 4/22 z gry) byli o jakiś centymetr od prowadzenia 2:0 w serii.

https://twitter.com/BartMurawski/status/860923733753638913

Też zastanawiacie się, jak wyglądałaby gra Anwilu, gdyby z Tylera Hawsa nagle zacząć korzystać na miarę jego potencjału i możliwości?

Tomasz Sobiech, Michał Świderski

PLK, NBA – typuj wyniki i zgarniaj kasę >>

POLECANE

BM Slam Stal sensacyjnie pokonała Arkę, a potem pewnie ograła Polpharmę. Widać lepszą grę i większą energię na boisku, co sprawia, że zespół prowadzony przez Łukasza Majewskiego powinien powoli piąć się w górę. Nieoficjalnie mówi się też o kolejnych transferach.

tagi