PRAISE THE WEAR

Porzingis na długo w Mavs – wielki duet z Donciciem

Porzingis na długo w Mavs – wielki duet z Donciciem

Kristaps Porzingis uzgodnił warunki pięcioletniego, maksymalnego kontraktu wartego 158 milionów dolarów z Dallas Mavericks. Łotysz razem z Luką Donciciem będzie tworzył jeden z najbardziej ekscytujących duetów w całej NBA.

Kristaps Porzingis (fot. Wikipedia)

PZBUK – DOŁĄCZ DO GRY I ODBIERZ DARMOWY ZAKŁAD 50 ZŁOTYCH! >> 

Dallas Mavericks nie zawahali się i zaoferowali Kristapsowi Porzingisowi maksymalny kontrakt. Jego zdrowie jest lekko wątpliwe, jednak robiąc wymianę po niego zimą powiedziało się “A”, teraz należało powiedzieć “B”. Przez 5 kolejnych lat łotewski podkoszowy/skrzydłowy zarobi 158 milionów dolarów.

W swoim ostatnim sezonie przed kontuzją, Porzingis (24 lata, 221 cm) w barwach Knicks notował średnio aż 22.7 punktu, 6.6 zbiórki oraz 2.4 bloku na mecz. Trafiał 44% rzutów z gry.

W Teksasie zostaje także Dwight Powell. Kanadyjczyk otrzymał od Dallas ofertę 3-letniego, wartego 33 miliony dolarów, kontraktu.

Mavericks konsekwentnie realizują plan, jaki nakreślili sobie wymieniając Dennisa Simtha Jr., DeAndre Jordana i Wesleya Matthewsa do Knicks – chcą budować wokół duetu Luka Doncić i Kristaps Porzingis.

Zbliżający się sezon będzie pierwszym wspólnym tych dwóch graczy, jednak już można powiedzieć, że Dallas, szczególnie dla Europejczyków, będzie wyjątkowo ekscytujące do oglądania.

RW

PZBUK – DOŁĄCZ DO GRY I ODBIERZ DARMOWY ZAKŁAD 50 ZŁOTYCH! >> 




Autor wpisu:

POLECANE

tagi

Aktualności

16 lat i… koniec. Tyle musieli czekać kibice z Bostonu na kolejne mistrzostwo swojej ukochanej drużyny. Dokładnie w tym dniu w 2008 roku Celtics zdobyli swoje ostatnie mistrzostwo. Przyznać trzeba jednak, że tym razem zrobili to w wielkim stylu, ponosząc w tych Playoffs tylko trzy porażki. Finał z Dallas, który miał być bardzo zacięty, skończył się tak zwanym „gentleman sweep”, czyli 4:1.
18 / 06 / 2024 12:31
– Koszykówka to moja ucieczka od codzienności – przyznaje koszykarz Mateusz Bręk, u którego sukcesy sportowe w ostatnim czasie przeplatały się z trudnymi doświadczeniami poza parkietem. Kogo dziś widzi? – Po prostu chyba szczęśliwego człowieka, który cieszy się tym, że mógł spotkać się w kawiarni i porozmawiać o życiu – odparł, dodając później, że rozmowa ta była pewnego rodzaju formą terapii.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami