PRAISE THE WEAR

Potężne cyfry Piotra Niedźwiedzkiego – WKK wygrywa w Opolu

Potężne cyfry Piotra Niedźwiedzkiego – WKK wygrywa w Opolu

Aż 28 punktów, 11/15 z gry i 15 zbiórek – Piotr Niedźwiedzki poprowadził swój zespół do kolejnej wygranej. WKK Wrocław pokonało Weegree AZS Politechnikę Opolską 105:102 i ma obecnie bilans 2-2.
Piotr Niedźwiedzki / fot. Izabela Szypulska Fotografia

PZBUK! Bonus powitalny 500 zł na start – podwajamy pierwszy depozyt!

Aż 207 punktów zobaczyli kibice w Opolu w meczu tamtejszego AZS-u z WKK Wrocław. Pogoń w czwartej kwarcie jednak nie dała gospodarzom zwycięstwa i to goście ze stolicy Dolnego Śląska triumfowali – 105:102.

Trzech graczy WKK skończyło to spotkanie z ponad 20 punktami, ale to linijka Piotra Niedźwiedzkiego robi największe wrażenie – 28 punktów przy 11/15 z gry i 15 zbiórek (w tym 6 w ataku). Jakub Patoka dorzucił także 28 oczek, a Tomasz Prostak uzbierał 21 oczek.

Najskuteczniejszym zawodnikiem meczu był jednak Adam Kaczmarzyk, czyli gracz gospodarzy. Niski skrzydłowy zdobył 32 punkty trafiając przy tym wszystkie 11 rzutów wolnych. Po 17 oczek dołożyli Tomasz Ochońko i Wojciech Leszczyński. Pełne statystyki z meczu TUTAJ >>

To była dopiero pierwsza porażka zespołu z Opola. Weegree AZS obecnie ma bilans 2:1. WKK z kolei wygrało do tej pory 2 mecze z 4. W następnej kolejce AZS pojedzie do Łańcuta, a wrocławianie będą pauzować.

RW

Autor wpisu:

POLECANE

tagi

Aktualności

16 lat i… koniec. Tyle musieli czekać kibice z Bostonu na kolejne mistrzostwo swojej ukochanej drużyny. Dokładnie w tym dniu w 2008 roku Celtics zdobyli swoje ostatnie mistrzostwo. Przyznać trzeba jednak, że tym razem zrobili to w wielkim stylu, ponosząc w tych Playoffs tylko trzy porażki. Finał z Dallas, który miał być bardzo zacięty, skończył się tak zwanym „gentleman sweep”, czyli 4:1.
18 / 06 / 2024 12:31
– Koszykówka to moja ucieczka od codzienności – przyznaje koszykarz Mateusz Bręk, u którego sukcesy sportowe w ostatnim czasie przeplatały się z trudnymi doświadczeniami poza parkietem. Kogo dziś widzi? – Po prostu chyba szczęśliwego człowieka, który cieszy się tym, że mógł spotkać się w kawiarni i porozmawiać o życiu – odparł, dodając później, że rozmowa ta była pewnego rodzaju formą terapii.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami