PRAISE THE WEAR

“Powinien być w siniakach”. Komentatorzy NBA przesadzili?

“Powinien być w siniakach”. Komentatorzy NBA przesadzili?

Komentatorzy Philadlephii 76ers mocno przesadzili, komentując akcje z udziałem Giannisa Antetokoumpo. - Kiedyś nie uszło by mu to bezkarnie - mówili.

Foto Benny Sieu-USA TODAY Sports/SIPA USA/PressFocus

Podczas meczu Philadelphia 76ers i Milwaukee Bucks doszło do skandalicznego zachowania komentatorów tej pierwszej drużyny. Alaa Alendby i Kate Scott, to zapis fragmentu ich rozmowy.

– Jak myślisz, co stałoby się w tej samej grze 30 lat, gdyby Giannis za każdym razem wchodził pod kosz? Nie jestem adwokatem niczego, ale jest zdecydowana różnica w postrzeganiu gry teraz. To, że on może sobie wchodzić pod kosz frywolnie bez żadnych konsekwencji, bez płacenia za to żadnej ceny.

– Czytam książkę, którą mi poleciłeś o Knicks z lat 90-tych. Myślę, że byłoby inaczej. Giannis byłby czarny i niebieski jak kolor parkietu.

– Ja tylko mówię, że zmienia ci się postrzeganie, gdy wiesz, że możesz za taką grę więcej zapłacić.

Następnie cieszyli się razem, gdy Giannis został sfaulowany przez P.J-a Tuckera.

Sytuację wyciął z meczu jeden z fanów Milwaukee Bucks i umieścił ją na portalu Reddit. Wątek usunięto. Pozostało jednak nagranie.

76ers commentars on Giannis (streamable.com)

Według nas wspominany duet mocno przesadził. Jesteśmy ciekawi także waszego zdania.

Autor wpisu:

POLECANE

tagi

Aktualności

16 lat i… koniec. Tyle musieli czekać kibice z Bostonu na kolejne mistrzostwo swojej ukochanej drużyny. Dokładnie w tym dniu w 2008 roku Celtics zdobyli swoje ostatnie mistrzostwo. Przyznać trzeba jednak, że tym razem zrobili to w wielkim stylu, ponosząc w tych Playoffs tylko trzy porażki. Finał z Dallas, który miał być bardzo zacięty, skończył się tak zwanym „gentleman sweep”, czyli 4:1.
18 / 06 / 2024 12:31
– Koszykówka to moja ucieczka od codzienności – przyznaje koszykarz Mateusz Bręk, u którego sukcesy sportowe w ostatnim czasie przeplatały się z trudnymi doświadczeniami poza parkietem. Kogo dziś widzi? – Po prostu chyba szczęśliwego człowieka, który cieszy się tym, że mógł spotkać się w kawiarni i porozmawiać o życiu – odparł, dodając później, że rozmowa ta była pewnego rodzaju formą terapii.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami