Prawdziwy unikat – Tomasz Śnieg z historycznym sezonem

Prawdziwy unikat – Tomasz Śnieg z historycznym sezonem

Share on facebook
Share on twitter
Tomasz Śnieg w wiek 31 lat rozegrał swój najlepszy sezon od 10 lat - od debiutanckich czasów w Polonii 2011 Warszawa. W barwach PGE Spójni Stargard stał się ważnym ogniwem drużyny walczącej o playoffy, grając w zupełnie nietypowy sposób.
Tomasz Śnieg / fot. Tadeusz Surma, PGE Spójnia

Nowa oferta powitalna PZBUK – darmowy zakład 50 zł.! >>

Tomasz Śnieg (31 lat, 190 cm) jako rozgrywający PGE Spójni wszedł na zupełnie inny poziom swojej gry. Sezonem 2019/20 zapisał się w historii oraz pamięci kibiców z kilku powodów. Po pierwsze był najlepiej punktującym polskim rozgrywającym, zdobywając 10.8 punktu na mecz. Niewiele osób spodziewało się, że akurat on może zdobywać tyle punktów przede wszystkim ze względu na swój styl gry i ograniczenia. 

Ma swoje metody

Po drugie, Śnieg jeszcze bardziej wyspecjalizował się w tym co robi. Nie rzuca z dystansu, ale ma swoje miejsca na parkiecie, z których w sumie trafia prawie 53 proc. rzutów. Dla graczy obwodowych to nie lada wyzwanie – zdobywać ponad 10 punktów na mecz, w ogóle nie korzystając z rzutów za 3 punkty. Tym bardziej, że nie ma super warunków fizycznych, nie jest wszechstronny technicznie i nie dostaje się super często na linię rzutów wolnych, skąd mógłby zdobywać łatwe punkty. 

Styl gry, który preferuje sprawia, że obrońcy mogą odpuszczać go na dystansie, co przecież ułatwia to pracę defensywie i utrudnia zdobywanie punktów. Mimo to, gracz Spójni trafiał 53 proc. rzutów z gry (a właściwie za 2 pkt.), a to lepsza skuteczność niż w przypadku Michała Sokołowskiego, Kamila Łączyńskiego czy nawet podkoszowych, takich jak Adam Hrycaniuk.

Dobrym podsumowaniem jest jego najlepsze spotkanie (wygrana z GTK Gliwice) z zakończonego niedawno sezonu, w którym zdobył 21 punktów, nie oddając ani jednego rzutu za 3 punkty i tylko raz (!) będąc na linii rzutów wolnych. Od 2003 roku takiego wyczynu dokonało 10 graczy. Wśród tych 10 zawodników jest tylko 2 rozgrywających: A.J. Walton oraz Tomasz Śnieg. 

.

Prawdziwy unikat

Śnieg znalazł swoją sposób na grę w koszykówkę i obecnie w lidze jest osamotniony, jeśli chodzi o taki styl gry. Jeśli spróbujemy znaleźć graczy podobny do rozgrywającego Spójni, to takich graczy można policzyć na palcach jednej ręki. Przy uwzględnieniu warunków: średnio 7 punktów na mecz lub więcej, jednej lub mniej próbie za 3 oraz przynajmniej 3 asystach na mecz otrzymujemy 5 rozgrywających w PLK spełniających kryteria od 2003 roku. 

Jeśli weźmiemy pod uwagę poziom omawianego sezonu ze Stargardu, to obok Tomasza warunki spełnił jeszcze jeden gracz – Stanley Burrell z sezonu 2011/12. W swoim sposobie gry Śnieg nie jest osamotniony tylko w tym sezonie, ale nawet na przestrzeni ostatnich 16 lat!

W nietypowym stylu oczywiście nie ma nic złego, a nawet powinno się podziwiać, że grając w ten sposób, potrafi być efektywny i zdobywa sporą liczbę punktów. Rozgrywający Spójni gra na przekór zmianom, jakie obserwujemy w koszykówce, jeśli chodzi o coraz częstsze rzucanie za 3 punkty oraz z innych, najbardziej wartościowych miejsc. 

Paradoksalnie, im te zmiany szybciej postępują, tym Śnieg jest coraz lepszy. Jeśli już mielibyśmy porównywać jego statystyki, pozycję na jakiej gra oraz awersję do rzucania za 3 to najbardziej podobnymi do Polaka graczami są wspomniany wyżej Walton, Stanley Burrell czy Derrick Zimmerman. W świecie chyba najlepszym przykładem jest gracz San Antonio Spurs – DeMar DeRozan, który zupełnie nie rozwinął swojej gry na dystansie, a nie przeszkadza mu to zdobywać ponad 20 punktów na mecz praktycznie przez całą karierę.

Jacek Mazurek, @PulsBasketu

.

POLECANE

tagi

Dzięki znakomitej postawie w 2. połowie Asseco Arka Gdynia pokonała MKS Dąbrowa Górnicza 85:76. Pod nieobecność kontuzjowanego Krzysztofa Szubargi gdynian do zwycięstwa poprowadzili Przemysław Żołnierewicz (19 pkt), Mikołaj Witliński (18 pkt) i Filip Dylewicz (16 pkt).
3 / 12 / 2020 20:30

NBA

W najnowszym odcinku podcastu gościem Kamila Chanasa jest Sitek, wrocławski raper. Rozmowa o koszykówce, stylu życia i muzyce – nie brak mocnych tekstów i dobrego humoru!

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
„To największa niespodzianka od…wczoraj” – tak FIBA Europe zatytułowała na twitterze informację o wygranej 92:90 Szwajcarii z Serbią, dzień po chyba jeszcze bardziej sensacyjnym triumfie Danii nad Litwą. Bohaterami zostali bracia Marko i Dusan Mladjan, nie tylko skuteczni przez cały mecz, ale też autorzy decydującej o zwycięstwie akcji.
29 / 11 / 2020 10:30
Są niespodzianki i są sensacje. Ta druga wydarzyła się w piątkowy wieczór, gdy w meczu eliminacji do EuroBasketu 2022 reprezentacja Danii pokonała Litwę 80:76. Bohaterem spotkania był koszykarz Zastalu Zielona Góra Gabriel „Iffe” Lundberg, autor 28 punktów i autor decydującej o zwycięstwie akcji w końcówce.
– Jestem zaszczycony, że znalazłem się tutaj i będę reprezentował reprezentację Republiki Zielonego Przylądka – napisał na twitterze w środę Ivan Almeida. Gwiazdor Anwilu Włocławek nie rzucał słów na wiatr i w piątkowy wieczór poprowadził do zwycięstwa 80:73 swoją reprezentację w starciu z Marokiem.
Trwa tworzeniu planu na stworzenie ligi 3×3 już w czerwcu – w porannym programie w Polsat Sport zdradził prezes PZKosz, Radosław Piesiewicz. Przy braku sportu na żywo taka inicjatywa wydaje się być racjonalna i może przynieść wiele korzyści.
1 / 05 / 2020 11:53