Prezes Czarnych: Klub stracił 200 tys. złotych

Share on facebook
Share on twitter

– Mamy bardzo duży kryzys wizerunkowy, ale nie finansowy. Mamy szkodę finansową, ale to nie jest szkoda, która przesądzałaby o egzystencji klubu – powiedział w Radiu Słupsk Andrzej Twardowski.

(fot. Plk.pl)
(fot. Plk.pl)

NBA, PLK – znasz się na koszu, wygrywaj w zakładach! >> 

Prezes Energi Czarnych był gościem Radia Słupsk w czwartkowe przedpołudnie, tematem rozmowy była afera w jego klubie, która dotyczy finansowych nieprawidłowości i menedżera Marcina Sałaty. W skrócie chodzi o to, że w trakcie wypłacania pensji zawodnikom i trenerom, część należnych im kwot znikała.

Twardowski o szczegółach i roli Sałaty mówił w czwartek tak: – Wygląda to absurdalnie i nieracjonalnie. Marcin zrobił to, dopuścił się przestępstwa, kosztem swojej żony, kosztem swoich dzieci, kosztem klubu, których kochał i przyjaciół, z którymi pracował.

Zrobił to w wyrafinowany sposób, bo było to prawie niemożliwe do wykrycia, ponieważ nie otrzymywaliśmy żadnych sygnałów z zewnątrz. Układał sobie zawodników i agentów w taki sposób, że z zewnątrz cały świat milczał i nie przesłał żadnego sygnału, po którym moglibyśmy pomyśleć, że coś nie gra i wszcząć wewnętrzne dochodzenie.

Bardziej konkretny prezes był w środę, gdy „Przeglądowi Sportowemu” tłumaczył: – Sprawa zaczęła się około dwa tygodnie temu, gdy zgłosił się do mnie trener Roberts Stelmahers twierdząc, że coś nie zgadza się z jego wypłatą. Dostał za mało pieniędzy, co było dziwne, bo wysłaliśmy całą kwotę.

Zaczęliśmy sprawdzać to z księgową i okazało się, że to nie pierwszy taki przypadek, ale trener Stelmahers był pierwszym, który przerwał zmowę milczenia. Sytuacja wyglądała tak, że wysyłaliśmy pieniądze z klubu do zawodników i trenerów, a ktoś po drodze przechwytywał, zmieniał numery kont i na koniec dochodziły pomniejszone sumy.

Marcin przez dwa dni się nie przyznawał, potem sam zgłosił się do prokuratury obawiając się o zdrowie i życie swoje i rodziny – mówił Twardowski.

W Radiu Gdańsk prezes dodawał: – Zakończyłem bilans całej sytuacji, policzyłem długi Marcina, które zaciągnął w rodzinie i kwotę, którą wyprowadził z klubu, którą rozdał zawodnikom i agentom. I to się bilansuje. Czyli żadnej korzyści finansowej, materialnej, z tej całej sytuacji nie miał.

Nie wiem, co go, że tak powiem kręciło, dlaczego to robił, dlaczego rozdawał zawodnikom i agentom pieniądze, dlaczego spełniał ich fanaberie pozakontraktowe, dlaczego narażał siebie na czyn zagrożony wysoką karą i nie miał z tego korzyści, tylko topił najbliższych – wyliczał prezes Czarnych.

Ze słów Twardowskiego wynika, że Sałata żadnych korzyści z tytułu nieprawidłowości nie osiągnął, ale straty poniósł klub. Jakie konkretnie? – To jest poziom ok. 200 tys. złotych przy budżecie ponad 4 mln, czyli ok. 4 proc. budżetu jednorocznego – powiedział prezes.

Finansowo to nie jest aż taki wielki problem, 16 lat temu wyprowadziłem klub z ośmiomilionowego długu bez żadnych umów sponsorskich, bez perspektyw. Dzisiaj mamy trzyletnią umowę z miastem, trzyletnią umowę z Energą – oczywiście ta skaza na naszym wizerunku może zaszkodzić Enerdze, za co przepraszam naszego strategicznego sponsora – zakończył wątek Andrzej Twardowski.

Znasz się na koszu? – wygrywaj w zakładach! >> 

ŁC

NBA

Luka kontra CP3, czyli pojedynek między Dallas Mavericks a Phoenix Suns to zdecydowanie najciekawsze starcie czwartkowej nocy w NBA. Zmierzą się bowiem dwa najgorętsze w tej chwili zespoły Zachodu – Mavs i Suns przystąpią do tego pojedynku z serią czterech kolejnych zwycięstw na koncie.
20 / 01 / 2022 20:37
Pięknie jest znów przeżywać wielkie koszykarskie emocje w wypełnionych po brzegi halach. W pojedynku Euroligi Zenit okazał się lepszy od Żalgirisu, ale zwycięzcami okazali się wszyscy uczestnicy imprezy organizowanej przez PolskiKosz.pl. Kowno nie zawodzi!

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Jeszcze jedno dobrze znane polskim kibicom nazwisko wraca na parkiety PLK. Tym razem chodzi o Roberta Johnsona (26 lat, 193 cm), który z powodzeniem grał już w Dąbrowie Górniczej, a teraz wzmocni na obwodzie Legię Warszawa, choć był już jedną nogą w greckim Iraklisie.
19 / 01 / 2022 11:24
Bardzo doświadczony w PLK zawodnik od dłuższego czasu mocno pożądany przez kluby pierwszej ligi. Teraz okazuje się, że skrzydłowy rzeczywiście znalazł sobie nową drużynę – to WKK Wrocław. Tam właśnie Artur Mielczarek ma zamiar dokończyć trwające rozgrywki.
14 / 01 / 2022 18:51