Problemy wzmacniają! Sukces Dąbrowy na przekór wszystkiemu

Share on facebook
Share on twitter

Odchodziły gwiazdy, były kłopoty z pieniędzmi, brakowało zawodników do gry. MKS nie załamał się – drużyna Jacka Winnickiego zaskoczyła wielu faworytów i jako pozytywne zaskoczenie sezonu awansowała już do playoff.

Jacek Winnicki i MKS Dąbrowa Górnicza / fot. A. Romański, plk.pl

PZBUK – DOŁĄCZ DO GRY I ODBIERZ DARMOWY ZAKŁAD 50 ZŁOTYCH! >> 

Wiatr w oczy od początku

MKS przystąpił do tego sezonu z dużo mniejszym budżetem i co chwila wypadającymi trupami z szafy. Kolejni gracze (np. Piotr Pamuła, Jakub Parzeński) mówili o nie otrzymaniu pieniędzy od MKSu, a sprawy sięgały nawet 2 sezonów wstecz.

Można się próbować od tego odciąć, jednak nie jest to nigdy wykonalne w 100%. Jacek Winnicki miał od początku bardzo ciężkie zadanie, jednak i tak udało mu się skompletować bardzo ciekawy skład, który miał spory potencjał na namieszanie w lidze.

Kiedy drużyna zaczęła funkcjonować naprawdę dobrze, Winnicki stracił jej lidera, czyli Treya Davisa. Amerykanin nie wrócił po świętach do Polski i osierocił niejako pozycję rozgrywającego w zespole.

Dąbrowianie z czasem uzupełnili tę lukę Adrisem De Leonem, kolejnym pasującym klockiem do tej układanki. Kiedy miało być już wszystko dobrze, na MKS czekał kolejny cios. Z zespołu odszedł kapitan, Bartłomiej Wołoszyn, potem także jedyny nominalny środkowy Szymon Łukasiak.

Pretensji do zawodników mieć nie można, każdy chce mieć płacone za swoją pracę. Wydawało się, że odejścia dwóch kluczowych graczy pogrążą MKS i drużyna zanurkuje w dół tabeli. Oczywiście po raz kolejny przekonaliśmy się, że nie niedocenianie dąbrowian to był wielki błąd.

Jacek Winnicki przez cały sezon miał wiatr w oczy, cały czas musiał zmagać się z problemami i to głównie tymi poza boiskiem. Mimo to jego zespół na pewno będzie miał bilans powyżej 50% zwycięstw i na pewno zamelduje się w playoff. Arcydzieło.

Dawid z Goliatem

MKS to w tym sezonie jedyny zespół spośród ligowych średniaków i dołu tabeli, który potrafił nie raz i nie dwa ogrywać zespołu z topu. Dwa razy wygrali z Arged BMSlam Stalą Ostrów Wlkp., dwa razy z Polskim Cukrem Toruń (raz w Pucharze Polski), na rozkładzie maja także zwycięstwa z Anwilem Włocławek i Arką Gdynia – oba na wyjeździe. Jedyny brakujący skalp z czołówki to ten Stelmetu Enei BC Zielona Góra.

Zespół Jacka Winnickiego znakomicie odnajdował się w tym sezonie w roli underdoga, często skazywanego na porażkę. Świadczą o tym nie tylko zwycięstwa z czołówką, ale także znakomity bilans na wyjazdach (11-4). Lepszy bilans poza własną halą mają tylko Arka Gdynia i Anwil Włocławek.

Również wtedy, gdy wszyscy tracili wiarę w ten zespół, oni potrafili się podnieść i zaliczać seryjne zwycięstwa. Utrata Treya Davisa, czy później Bartłomieja Wołoszyna i Szymona Łukasiaka kosztowały MKS porażki z drużynami słabszymi lub w ich zasięgu (z Legią i Treflem u siebie). Jednak zaraz potem Jacek Winnicki szybko przegrupowywał swój zespół i wracał na zwycięski szlak.

Bez centra, za to z zagadkowym Dengiem Dengiem, ograli najpierw Spójnię, potem Anwil i kolejnych 3 rywali (HydroTruck, Legię i Miasto Szkła). Aktualnie MKS posiada najdłuższą serię zwycięstw w lidze – 5 z rzędu (z Dengiem w składzie jeszcze nie przegrali) i dzięki ostatniej wygranej 88:82 z Miastem Szkła Krosno awansował już na pewno do playoff.

MKS najprawdopodobniej zajmie 6. miejsce po sezonie zasadniczym. Wiele wskazuje na to, że dąbrowianie będą mieli przynajmniej 3 okazje na to, by w ćwierćfinale dopisać do listy pokonanych Stelmet.




Transferowe perełki
Nie po raz pierwszy Jacek Winnicki pokazał, że ma nosa do ściągania zawodników zagranicznych. Zeszłoroczne perełki dość szybko znalazły miejsce w składach drużyn biorących udział w dużo bardziej prestiżowych rozgrywkach.

DJ Shelton przez grający w VTB Mińsk trafił do Banvitu Bandirma, gdzie grał chociażby z Garym Nealem. Aaron Broussard miał być drugim rozgrywającym w Niżnym Nowogrodzie, ale po nieudanej przygodzie wrócił do Polski, z tym że do ekipy ubiegłorocznego mistrza. Awans sportowy jak się patrzy.

Podobna trampolina czeka na Clevelanda Melvina i Mathieu Wojciechowskiego. Pierwszy zdobywa średnio 16,7 punktu, trafia 37% trójek i zbiera 6,7 piłki. Po odejściu Davisa to on jest liderem i najpoważniejszym kandydatem z pozycji numer 4 to miejsca w pierwszej piątce sezonu.

Wojciechowski za to dzięki dobrej grze w Dąbrowie dostał się ponownie do kadry, choć jeszcze nie do dwunastki. Zdobywa średnio 13,7 , zbiera 6 piłek i trafia 50% rzutów z gry. Niewątpliwie czeka na niego w przyszłym sezonie kontrakt w topowej drużynie w PLK, a może wróci za granicę.

To, co łączy wszystkich graczy wynalezionych przez Jacka Winnickiego to niezwykły atletyzm. Być może to jest właśnie odpowiedź na to, jakich zawodników należy szukać. Melvin i Wojciechowski mogą grać na kilku pozycjach, obaj są wyskakani i mają ogromne możliwości po obu stronach parkietu.

Nawet świetna gra Mateusza Zębskiego ma swoje podstawy w przygotowaniu fizycznym. Zębski zaczął od skromnej roli obrońcy i zbierającego, by teraz nabrać wielkiej pewności w ataku. Atakuje kosz i pewnie kończy przy obręczy, a to wszystko dzięki przewagą motorycznym.

Jacek Winnicki nie tylko wie, jakich graczy wybierać, ale też jak ich poprowadzić i wkomponować. Jeśli Przemysław Frasunkiewicz przegra z Arką pierwsze miejsce po sezonie zasadniczym, nie mam wątpliwości, że to Winnicki powinien zostać trenerem sezonu.

PZBUK – DOŁĄCZ DO GRY I ODBIERZ DARMOWY ZAKŁAD 50 ZŁOTYCH! >> 

Grzegorz Szybieniecki




NBA

Na taki miesiąc fani New York Knicks musieli czekać przez lata! W niedzielę ich zespół wygrał 109:90 w pojedynku z Detroit Pistons, dzięki czemu Nowojorczycy kończą luty na czwartym miejscu w Konferencji Wschodniej i mają pozytywny bilans 18-17.
1 / 03 / 2021 10:07
Wydanie specjalne! Kamil Chanas z ekspertami (Mihailo Uvalin i Radosław Hyży) rozmawiają o turnieju o Suzuki Puchar Polski 2021, który odbędzie się w dniach 11-14 lutego w Lublinie. Zapowiadają cztery ćwierćfinałowe mecze oraz typują wygranych tych spotkań. Kto zgarnie Puchar Polski w tym roku, a kto wygra konkurs rzutów za 3 punkty i konkurs wsadów?

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Już osiem kolejnych zwycięstw mają na koncie zawodnicy Brooklyn Nets, którzy w czwartek rozbili 129:92 Orlando Magic. To ich najdłuższa seria wygranych od sezonu 2005/06. Dzięki serii wygranych Nets prawie dogonili już 76ers na pierwszym miejscu Konferencji Wschodniej.
26 / 02 / 2021 15:57