• Home
  • PLK
  • Przechwyty na rynku – o nich warto powalczyć! (5 nazwisk)

Przechwyty na rynku – o nich warto powalczyć! (5 nazwisk)

Share on facebook
Share on twitter

Jakub Karolak, Mathieu Wojciechowski i Jakub Schenk – po bardzo udanym poprzednim sezonie ci gracze mogą mocno zyskać na znaczeniu. W większej roli odnaleźć się również mogą Jakub Garbacz czy Krzysztof Sulima.

Jakub Karolak / fot. M. Bodziachowski, legiakosz.com

DOŁĄCZ DO GRY I ODBIERZ DARMOWY ZAKŁAD 50 ZŁOTYCH! >>

Mathieu Wojciechowski – już w swoim pierwszym sezonie w PLK pokazał spore możliwości. W tym roku skończy 27 lat i wciąż ma sporo czasu na poprawę gry, a jego atletyzm przez kilka kolejnych sezonów powinien wciąż być ogromnym atutem.

Dla MKS-u Dąbrowa Górnicza zdobywał średnio 13,6 punktu w ponad 28 minut spędzanych na parkiecie. Dokładał 5,7 zbiórki i 1,3 przechwytu. Największym mankamentem jest rzut za 3 punkty – 30,8%.

Jak sam zapowiada, chce się sprawdzić w drużynie grającej „o coś”. Po tak dobrym sezonie ocierający się o reprezentację Polski skrzydłowy na pewno powinien znaleźć dla siebie miejsce w drużynie celującej w przyszłym sezonie w medal.

Jakub Karolak – nie tylko playoffy, ale cały sezon był dla rzucającego Legii bardzo udany. Karolak był drugim strzelcem zespołu ze stolicy ze średnią 14,9 punktu w 30 minut gry. Do swojego dorobku dokładał także 4,3 zbiórki i 1,4 asyst.

Największym atutem 25-latka jest oczywiście rzut. Miewał w tym sezonie kłopoty ze skutecznością, ale ostatecznie skończył rozgrywki z 34,4% za 3 i w sumie 39,3% z gry.

Karolak pokazał się także w Legii jako gracz, który coraz lepiej gra z piłką w ręką. Już nie tylko rzuca, ale także potrafi agresywnie zaatakować kosz, przez co stał się o wiele lepszym zawodnikiem w tak krótkim czasie. Gra, jaką pokazał w playoff powinna sprawić, że kluby z TOP5 mogą walczyć o niego w to lato.




Jakub Schenk – kolejny gracz obok Karolaka, który mocno zyskał na wartości po playoffach. Jednak cały sezon rozgrywającego Kinga był bardzo dobry. Udźwignął rolę pierwszej jedynki w pierwszym zespole grupy pościgowej za czołówką – średnio 12,3 punktu, 5,1 asysty i 35% za 3.

Schenk ma 25 lat i z każdym sezonem notuje spory progres. Teraz, kiedy jest sporym zagrożeniem w rzutach z dystansu można śmiało stwierdzić, że to rozgrywający z przyszłością w reprezentacji Polski.

Jak sam mówi, wizja kolejnego sezonu w roli lidera i boiskowego generała w Kingu jest jak najbardziej atrakcyjna, ale po takim sezonie mogą pojawić się oferty nie do odrzucenia z zespołów z czołówki, które widziałyby go w składzie.

Jakub Garbacz – po świetnych rozgrywkach 2017/18 nie do końca odnalazł się w międzynarodowej Arce. Stracił na minutach i pewności siebie, co znacznie wpłynęło na jego statystyki.

Przechwycenie z Gdyni 25-letniego rzucającego może się okazać strzałem w 10. Garbacz jest typowym graczem 3&D, który może bronić trzech pozycji obwodowych. Idealny „zadaniowiec” na 10-15 minut w drużynie z czołówki, a może i jedna z podstawowych opcji w ataku w zespołach nieco słabszych.




Krzysztof Sulima – przy takich brakach jeśli chodzi o podkoszowych z polskim paszportem Sulima może być jednym z najbardziej pożądanych graczy na rynku. Jest już doświadczony, ograny na najwyższym poziomie, a dopiero teraz wkracza w najlepszy dla siebie okres (29 lat).

Być może to idealny czas na wyjście z cienia i zmianę otoczenia przez Krzysztofa. Tłok pod toruńskim koszem jest dość spory, a minuty znów spadły – średnio 16, a w tym czasie 6,6 punktu i 60% z gry.

GS

DOŁĄCZ DO GRY I ODBIERZ DARMOWY ZAKŁAD 50 ZŁOTYCH! >>