Przed meczem 3 – czas wyłonić prawdziwego MVP

Share on facebook
Share on twitter

Jedno spotkanie dla Anwilu, jedno dla Stelmetu. Raz lepszy był Ivan Almeida, raz Vladimir Dragicević. Najbliższe spotkania pokażą, który z nich faktycznie zasłużył na tytuł najlepszego zawodnika w PLK.

Vladimir Dragicević i Ivan Almeida / fot. A. Romański, plk.pl

Buty Air Jordan 3 retro – tylko w Sklepie Koszykarza! >>

Po klęsce Stelmetu z meczu numer 1, że czas na zdecydowany ruch Andreja Urlepa. Słoweniec rewolucji nie przygotował, ale sprawił, że jego zespół generalnie zagrał lepiej – mocniej w obronie, z koncentracją w ataku i wykorzystywaniem atutów, jak choćby bałkańscy podkoszowi czy strzeleckie umiejętności Martynasa Geceviciusa.

Byłoby nie fair sugerować, że Anwil przegrał przez nieudany mecz Ivana Almeidy, bo gorszy występ zaliczyli prawie wszyscy gracze – zabrakło też choćby lepszej gry Quintona Hosleya czy Kamila Łączyńskiego. Ale kabowerdeński skrzydłowy jest w takich momentach być może najważniejszym elementem zespołu z Włocławka. Jako jeden z niewielu potrafi robić przewagę indywidualnymi akcjami, łamiąc obronę i wygrywając pojedynki z obrońcami. W meczu na 3/11 z gry i 7 strat z tego atutu Anwil nie mógł skorzystać.

Almeida zasłużenie zgarnął tytuł MVP sezonu zasadniczego, ale przecież Vladimir Dragicević był blisko. Jego rola w ostatnich tygodniach nieco zmalała, odkąd naprawdę dobrze zaczął grać Boris Savović. Nie wniósł wiele w pierwszym spotkaniu we Włocławku, ale w drugim meczu „Drago” znów pokazał tradycyjny wysoki poziom – zdobył 21 punktów, trafiając „swoje” 10 z 13 rzutów z gry.

Jak wypada porównanie po 2 meczach serii?

Almeida – 15.5 pkt., 48% z gry, 7.5 zbiórki, 3.5 asysty, 6 strat na mecz,
Dragicević – 14.5 pkt., 72% z gry, 6 zbiórki, 1,5 asysty, 1.5 straty na mecz.

Jeśli Anwil ma powalczyć o przynajmniej 1 wygraną w Zielonej Górze, potrzebuje Almeidy w formie z najlepszych meczów w sezonie zasadniczym. Ewentualną nieco słabszą dyspozycję Dragicevicia, Stelmetowi jest nieco łatwiej przykryć. Dyspozycja Ivana może być kluczem do tego, który zespół znajdzie się w finale, a który skończy sezon rozczarowaniem.

Mecz numer 3 już dziś, w środę, o godz. 17.45 w Zielonej Górze. Transmisja na Polsacie Sport.

Buty Air Jordan 3 retro – tylko w Sklepie Koszykarza! >>




POLECANE

tagi