PRAISE THE WEAR

Przerwa nie zaszkodziła – WKK wygrało w Pruszkowie

Przerwa nie zaszkodziła – WKK wygrało w Pruszkowie

Koszykarze WKK Wrocław wygrali w niedzielę w Pruszkowie z tamtejszym Elektrobudem-Investment 64:56 i odnieśli czwarte zwycięstwo w obecnym sezonie 1. ligi. Wrocławianie wrócili do gry po trzytygodniowej przerwie spowodowanej koronawirusem – najpierw w drużynach rywali, a następnie w ich własnym zespole.
fot. WKK Wrocław

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

Faworyzowani goście lepiej rozpoczęli niedzielny mecz i dzięki agresywnej grze w ataku Michała Jędrzejewskiego (13 pkt) objęli prowadzenie 13:5. Potem spotkanie się jednak wyrównało, a zdobywanie punktów przychodziło obu drużynom z wielkim trudem. Na przerwę wrocławianie zeszli z 1-punktowym prowadzeniem (29:28).

Losy spotkania rozstrzygnęły się ostatecznie w czwartej kwarcie. Jeszcze po jej trzech minutach gospodarze doprowadzili do remisu 50:50, ale pozostałą część spotkania przegrali 6:14. Największą w tym zasługę miał Szymon Kiwilsza, który zdobył w tym czasie 6 ze swoich 17 punktów.

W zespole gospodarzy double-double zanotował Krystian Tyszka (15 pkt, 11 zb.), a Roman Janik dodał (14 pkt). Była to czwarta porażka ekipy z Pruszkowa w bieżącym sezonie (przy dwóch zwycięstwach).

Cztery wygrane w pięciu rozegranych meczach mają z kolei wrocławianie. Koszylarzy WKK czekają teraz bardzo pracowite tygodnie, gdyż w listopadzie mają rozegrać jeszcze 6 spotkań. W najbliższym, w środę (11 listopada), podejmą drużynę Księżaka Łowicz.

ELEKTROBUD-INVESTMENT ZB PRUSZKÓW – WKK WROCŁAW 56:64 (15:17, 13:12, 16:18, 12:17)

PRUSZKÓW: Tyszka 15, Janik 14, Kierlewicz 11, Pawlak 7, Czosnowski 5, Sobczak 2, Suliński 2, Proczek 0
WKK: Kiwilsza 17, Jędrzejewski 13, Prostak 12, Sitnik 11, Niedźwiedzki 5, Rutkowski 4, Patoka 2, Koelner 0, Uberna 0, Żebrok 0, Wilczek 0, Matusiak 0

PG

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

Autor wpisu:

POLECANE

tagi

Aktualności

16 lat i… koniec. Tyle musieli czekać kibice z Bostonu na kolejne mistrzostwo swojej ukochanej drużyny. Dokładnie w tym dniu w 2008 roku Celtics zdobyli swoje ostatnie mistrzostwo. Przyznać trzeba jednak, że tym razem zrobili to w wielkim stylu, ponosząc w tych Playoffs tylko trzy porażki. Finał z Dallas, który miał być bardzo zacięty, skończył się tak zwanym „gentleman sweep”, czyli 4:1.
18 / 06 / 2024 12:31
– Koszykówka to moja ucieczka od codzienności – przyznaje koszykarz Mateusz Bręk, u którego sukcesy sportowe w ostatnim czasie przeplatały się z trudnymi doświadczeniami poza parkietem. Kogo dziś widzi? – Po prostu chyba szczęśliwego człowieka, który cieszy się tym, że mógł spotkać się w kawiarni i porozmawiać o życiu – odparł, dodając później, że rozmowa ta była pewnego rodzaju formą terapii.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami