Przestańmy udawać – to nie krasnoludki ciągną polski basket na dno

Trenerów, którzy wszystko przegrywają, się zwalnia. Z zawodnikami, którzy regularnie zawodzą, nie przedłuża się kontraktu. O porażkach koszykarskich działaczy zapomina się dużo łatwiej.

Darnell Jackson / fot. Tomasz Fijałkowski, fiolek.art.pl
Darnell Jackson / fot. Tomasz Fijałkowski, fiolek.art.pl

Znasz się na koszu? – wygrywaj w zakładach! >> 

Nie chodzi nawet tylko o pojedyncze zdarzenia – jak ostatnio lekceważenie promocji przez ligę lub rezygnacja z połowy transmisji PLK przez Polsat. Negatywnych zdarzeń jest mnóstwo – czy to utrata sponsorów, wstydliwe oglądalności w TV, spadki kadr młodzieżowych, brak działań marketingowych ligi, brak strategii PZKosz, permanentny brak sukcesów kadry seniorów… Coraz więcej tego, można byłoby wymieniać w nieskończoność.

I tylko błędu żadnego nie popełniono. Zawsze winni są dookoła – a to telewizja, która woli zainwestować w inne dyscypliny, a to sponsorzy, co umowy nie chcą podpisać, albo dziennikarze, bo mają czelność ujawniać niewygodne fakty o transmisjach. „My tu prężnie robimy swoje, jest coraz lepiej, a wkrótce będzie doskonale”. Słyszeliśmy to 15 lat temu, 10 lat temu, 5 lat temu i słyszymy oraz widzimy teraz.

Tymczasem to nie krasnoludki spuściły koszykówkę w Polsce na dno. Nie spowodowały tego meteor z Czelabińska, globalne ocieplenie, ani nawet smog.

To konkretni ludzie, wciąż ci sami od wielu już lat przy koszykówce (np. obecny prezes Grzegorz Bachański od 20 lat…), są odpowiedzialni – na skutek błędnych decyzji, nieudolności i zaniechań – za obecny, tragiczny stan koszykówki w Polsce. Za brak wyników sportowych, pustą kasę związku i ligi, brak chętnych dzieci do trenowania. I za te 7 tysięcy osób niedawno przed telewizorami podczas niedzielnej transmisji meczu Rosa – Asseco.

To konkretni ludzie nadmiernie rozdmuchali ligę, wprowadzili w niej absurdalny terminarz i mętne zasady spadków. To konkretni ludzie formalnie poplątali PLK z PZKosz, by wygodniej je kontrolować oraz wprowadzili przepis o dwóch Polakach, który pozytywnie ocenia chyba wyłącznie jego pomysłodawca. To konkretni ludzie np. akceptowali uporczywe pokazywanie w TV upadłego Śląska Wrocław niemal co kolejkę.

To konkretni ludzie nie potrafią wykorzystać potencjału Marcina Gortata, akceptują wykpiwanie się ugodami z graczami zamiast płacenia w terminie, zlikwidowali Mecze Gwiazd… Ktoś konkretny pozwala pracownikom ligi i związku na fuchy na boku przy konkurencyjnych ligach, nie przejmując się np. kompletnym zaniedbaniem samograja, jakim jest projekt KoszKadra.

My rozmawiamy o lidze, która nawet Twittera nie potrafi wykorzystać! Bo przecież nawet jeśli nie potrafisz zdobyć pieniędzy, to w social media możesz coś osiągnąć – dzięki pomysłom i zaangażowaniu. PLK i PZKosz nie próbują nawet tego. I za to też odpowiedzialni są konkretni ludzie.

Nawet jeśli była w tym kiedyś jakaś koncepcja, jeśli wierzono w jakiś „Nowy PZKosz”, to już wyraźnie widać, że ta koncepcja nie wypaliła. Jeśli nawet na początku próbowano coś zrobić, to powiedzmy sobie szczerze: nie udało się!

Wcześniej Marek Pałus, Roman Ludwiczuk czy Janusz Wierzbowski. W ostatnich latach Grzegorz Bachański, Jacek Jakubowski, Marcin Widomski, Adam Romański… Przegrywacie wszystkie mecze. I nie wygląda, jakbyście byli w stanie kiedyś jakiś wygrać.

Tomasz Sobiech

Znasz się na koszu? – wygrywaj w zakładach! >> 

Zespół z Wrocławia nie tylko objął prowadzenie 2:1 w serii, ale również pokazał w trzecim meczu kilka nowych rozwiązań, na które Legii może być trudno odpowiedzieć. Drużyna Andreja Urlepa po najlepszym dotychczas występie w finałach, teraz może pójść za ciosem.
24 / 05 / 2022 12:52
– Trener Legii doskonale wie jak zatrzymać szybki atak Śląska. Ale wiedzieć, a wykonać – to dwie inne rzeczy. Z koszykarzami często jest tak jak z dziećmi. Wiedzą, że mają czegoś nie dotykać, bo gorące i można się oparzyć, ale przecież i tak dotkną – mówi przed czwartym meczem finału PLK Radosław Hyży.
23 / 05 / 2022 23:40

NBA

Pamiętacie jeszcze czasy, gdy to tylko lawina rzutów za 3 i zdobywanie ponad 120 punktów na mecz miały gwarantować sukces w NBA? To było dosłownie chwilę temu. Tymczasem Boston Celtics na ten „zig” robią w tym sezonie „zag” i są coraz bliżej mistrzostwa. Dokładniej – po pokonaniu Heat 102:82 – znajdują się dokładnie sześć zwycięstw od niego.
24 / 05 / 2022 11:53
Tu już wielkich emocji i niestworzonych historii nie będzie. Golden State Warriors w 26. serii play-off z rzędu zaliczyli wyjazdowe zwycięstwo, ograli 109:100 Mavericks i w finale Zachodu prowadzą 3:0. Andrew Wiggins sprowadził Lukę Doncicia na ziemię. I w przenośni, i dosłownie.
23 / 05 / 2022 9:22
Pięknie jest znów przeżywać wielkie koszykarskie emocje w wypełnionych po brzegi halach. W pojedynku Euroligi Zenit okazał się lepszy od Żalgirisu, ale zwycięzcami okazali się wszyscy uczestnicy imprezy organizowanej przez PolskiKosz.pl. Kowno nie zawodzi!

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Łukasz Koszarek, zawodnik Legii, dyrektor w reprezentacji Polski, symbol ostatnich lat w polskiej koszykówce. Przed meczem 2. finału PLK rozmawia z Kamilem Chanasem i Radosławem Hyżym. Aktualne analizy i barwne historie – mocnych tekstów nie brakuje!
19 / 05 / 2022 10:17
Kamil Chanas i Radosław Hyży na gorąco omawiają dramatyczną serię półfinałową Czarni vs. Śląsk oraz zapowiadają wielki finał drużyn z Wrocławia i Warszawy. Jest też zaproszenie na grilla i imprezę dla wszystkich fanów naszego kultowego podcastu!
14 / 05 / 2022 17:59
Mecz skrajnie ofensywny, dla miłośników koszykówki zza oceanu akuratny. Rozstrzygnięty na korzyść gospodarzy kanonadą zza łuku w drugiej kwarcie. Alba w pierwszej serii play-off prowadzi z Bambergiem 1:0, po przekonującej wygranej 114:89.
14 / 05 / 2022 11:43
Zrobił to, na dodatek w wielkim stylu! W wieku 23 lat Luka Doncić po raz pierwszy w karierze wygrał w play-off mecz, gdy wygrać musiał, by jego drużyna nie zakończyła sezonu. Mavs ograli 113:86 Phoenix Suns. Siódmy mecz zapowiada się na ucztę.
13 / 05 / 2022 9:32
Kilka lat organicznej pracy udało się zwieńczyć sukcesem! BS Polonia Bytom została trzecim zespołem 2. Ligi Mężczyzn. Podopieczni byłego reprezentanta Polski, Mariusza Bacika po dramatycznym meczu po raz drugi pokonali AZS AWF Mickiewicz Romus Katowice 84:82 i awansowali do 1. ligi.
23 / 05 / 2022 21:31
W świetnej formie w końcówce sezonu Bundesligi jest Michał Michalak, który niedawno powrócił do składu EWE Baskets Oldenburg. W piątkowym starciu z s. Oliver Würzburg został pierwszym w tym sezonie graczem w lidze niemieckiej, który zaliczył triple-double!
Legendarny serbski rozgrywający, a później trener. Zoran Sretenović w Polsce grał w Stali Ostrów, którą później też prowadził. Był również trenerem w Starogardzie Gdańskim i Koszalinie.