Przez Finlandię lub Białoruś – Pierniki walczą o Ligę Mistrzów

Share on facebook
Share on twitter

Polski Cukier był bardzo blisko fazy grupowej rok temu, teraz musi się udać! „Twarde Pierniki” raz już pokonały Tsmoki Mińsk, czekamy więc na powtórkę we wrześniu, ktokolwiek okaże się rywalem!

Aaron Cel i Damian Kulig / fot. A. Romański, Polski Cukier Toruń

PZBUK – DOŁĄCZ DO GRY I ODBIERZ DARMOWY ZAKŁAD 50 ZŁOTYCH! >> 

Rywale Anwilu w fazie grupowej Ligi Mistrzów – czytaj TUTAJ >>

W zeszłym roku torunianie byli zaledwie o krok od dostania się do fazy grupowej Ligi Mistrzów. Po przejściu pierwszej (Tsmoki Mińsk) i drugiej (Estudiantes Madryt) rundy, przegrali na ostatniej prostej z niemieckim Medi Bayreuth.

Polski Cukier Toruń tym razem rozpocznie eliminacje do Ligi Mistrzów od drugiej, jednocześnie ostatniej rundy. Ich przeciwnik zostanie wyłoniony z pary – Karhu Kauhajoen/Tsmoki Mińsk, a więc znów Twarde Pierniki mają szansę trafić na mistrzów Białorusi. Spotkania odbędą się w dniach 26 i 29 września, pierwszy mecz polska drużyna zagra na wyjeździe.

Karhu Kauhajoen

Mistrzowie Finlandii i to drugi raz z rzędu. W poprzednim sezonie, podobnie jak Polski Cukier, przeszli dwie pierwsze rundy kwalifikacji do Ligi Mistrzów i ulegli dopiero w trzeciej francuskiemu Nanterre.

Liderami zespołu w minionych rozgrywkach byli Amerykanie – Durrel Summers (blisko 20 punktów na mecz), który w trakcie rozgrywek odszedł do Bundesligi i Cameron Jones (średnio 19,2 punktu w lidze fińskiej), który w przeszłości grał m.in. w Zenicie Sankt Petersbourg.

Miasto Kauhajoki, z którego jest zespół Karhu, jest położone 350 km na północ od Helsinek i na pewno komfortowym wyjazdem dla żadnego zespołu nie będzie.




Tsmoki Mińsk

Hegemon ligi białoruskiej, uczestnik ligi VTB (bilans 4-22) i FIBA Europe Cup (bilans 3-3). Tsmoki, z którymi wygrywali torunianie we wrześniu poprzedniego roku to zupełnie inny zespół, niż ten, który kończył rozgrywki.

W poprzednim sezonie przez zespół z Mińska przewinęli się znani z PLK gracze – DJ Shelton, Vladimir Mihailović i Aleksander Kudriawcew.

Tsmoki powinny być faworytem pojedynku z Karhu (byli w końcu rozstawieni) i to tej drużyny należy się spodziewać w rywalizacji z Polskim Cukrem Toruń. Jest to przeciwnik jak najbardziej do pokonania dla polskiego zespołu.

***

Jeśli zespół z Torunia awansuj3 do fazy grupowej, to zagra w grupie A, w której znajdują się także: Unet Holon (Izrael), Baxi Manresa (Hiszpania), Turk Telekom Ankara (Turcja), SIG Strasbourg (Francja), Dinamo Sassari (Włochy), Filou Oostende (Belgia) i drugi zespół z kwalifikacji (Lietkabelis – Litwa, Bakken Bears – Dania lub Keravnos – Cypr).

GS




POLECANE

Na boisku najbardziej brakuje obrony i zbiórek, a skład drużyny z Wrocławia po prostu jest źle zbudowany. Wszystko wskazuje na to, że za kiepski początek sezonu posadą zapłaci Andrzej Adamek, ale sama wymiana trenera nie uratuje jeszcze sytuacji.

tagi