PZBUK Typ Dnia: Milwaukee Bucks ze zwycięstwem na start

Share on facebook
Share on twitter

Mający w nogach zdecydowanie mniej spotkań w tegorocznych playoff Milwaukee Bucks w nocy z środy na czwartek podejmą u siebie Toronto Raptors w meczu numer 1 finałów Wschodu. Typujemy zwycięstwo gospodarzy przynajmniej 7 punktami.

Giannis Antetokounmpo / fot. wikimedia commons

PZBUK – DOŁĄCZ DO GRY I ODBIERZ DARMOWY ZAKŁAD 50 ZŁOTYCH! >> 

Typ PK: Bucks -6,5 pkt., w PZBUK za 1,80

Pierwsze starcie Golden State Warriors z Portland Trail Blazers pokazało, ile znaczy kilka dni więcej odpoczynku na tym etapie playoff. Raptors grali zaledwie w niedzielę, a Bucks aż w środę.

W sezonie regularnym 3 razy górą był zespół z Milwaukee, a tylko jedna wygrana powędrowała do drużyny z Kanady. W tej porażce Giannis Antetokounmpo zdobył 43 punkty.

Bucks całym sezonem, ale i wyeliminowaniem Boston Celtics pokazali, że w tym sezonie są głównymi faworytami do wygrania Wschodu. Póki co, w playoff przegrali tylko raz (pierwszy mecz serii z Celtics).

Raptors z kolei przyzwyczaili już, że niezbyt dobrze wchodzą w serię. Dodatkowo Bucks wyglądają na znacznie trudniejszego przeciwnika dla Toronto, niż słabo rzucająca za 3 punkty Phildalephia.

Brook Lopez jest w stanie otworzyć pole trzech sekund dla Giannisa Antetokounmpo wyciągając na obwód Marca Gasola, który stał się absolutnie najważniejszym filarem obrony Raptors. Za Milwaukee przemawia także dłuższa i lepsza ławka rezerwowych niż ta, którą ma do dyspozycji Nick Nurse.

Typujemy, że wypoczęci Bucks w meczu numer 1 pewnie ograją Raptors przynajmniej 7 punktami.

Mecz w nocy z środy na czwartek o 2:30. Wszystkie spotkania NBA można oglądać za darmo na stronie PZBUK >> 

Typ PK: Bucks -6,5, w PZBUK za 1,80

PZBUK – DOŁĄCZ DO GRY I ODBIERZ DARMOWY ZAKŁAD 50 ZŁOTYCH! >> 




POLECANE

Po ostatniej fali zwolnień, odejść i zawieszeń w składzie BM Slam Stali zostało 5 graczy na poziomie ekstraklasy. Już jutro, w sobotę, ostrowianie zagrają w Dąbrowie Górniczej. Debiut Łukasza Majewskiego w roli trenera zapowiada się więc dość egzotycznie.