PRAISE THE WEAR

PZBUK Typ Dnia: MKS Dąbrowa powalczy w Szczecinie

PZBUK Typ Dnia: MKS Dąbrowa powalczy w Szczecinie

Gospodarze będą faworytem pojedynku z MKS-em, ale trudno spodziewać się jednostronnego widowiska. Naszym zdaniem, zespół Jacka Winnickiego postawi się bardziej Kingowi, niż sądzą bukmacherzy – w tym sezonie dobrze gra na wyjazdach.

Jacek Winnicki / fot. Dorota Murska, MKS Dąbrowa Górnicza

DOŁĄCZ DO GRY I ODBIERZ DARMOWY ZAKŁAD 50 ZŁOTYCH! >>

King Szczecin – MKS Dąbrowa Górnicza, niedziela, godz. 19
Typ PK: MKS +11,5 (nie przegra wyżej niż 11 pkt.) kurs w PZBUK: 1,68

Zdecydowanym faworytem tego spotkania jest drużyna ze Szczecina, która pomimo porażki w ostatnim meczu z Anwilem, jest ostatnio w bardzo dobrej formie. King walczy już nie tylko o bycie w ósemce, ale o jak najwyższe miejsce przed playoff.
Z 6. miejsca, najwyższego dostępnego dla drużyn spoza Superligi, może tym zwycięstwem zepchnąć właśnie MKS.

Dąbrowianie pozytywnie zadziwiają w tym sezonie i pomimo braków kadrowych radzą sobie nadspodziewanie dobrze. Zespół prowadzony przez Jacka Winnickiego w pierwszym meczu między tymi ekipami uległ 9 punktami. Powyżej 12 punktów przegrywał jednak tylko ze Stelmetem, Anwilem i Arką.

Ten sezon jest też dość zaskakujący, jeśli chodzi o wyjazdowe mecze MKSu. Dąbrowianie z 10 meczów wygrali… aż 8! To taki sam bilans, co znajdująca się na pierwszym miejscu Arka Gdynia.

King jak już wygrywał wysoko, to tylko z dołem tabeli, a dokładnie ze Spójnią Stargard i HydroTruckiem Radom. Inne mecze był bardziej zacięte i takiego też spotkania spodziewamy się i tym razem.

Typ PK: MKS +11,5 (nie przegra wyżej niż 11 pkt.) kurs w PZBUK: 1,68

DOŁĄCZ DO GRY I ODBIERZ DARMOWY ZAKŁAD 50 ZŁOTYCH! >>




Autor wpisu:

POLECANE

tagi

Aktualności

16 lat i… koniec. Tyle musieli czekać kibice z Bostonu na kolejne mistrzostwo swojej ukochanej drużyny. Dokładnie w tym dniu w 2008 roku Celtics zdobyli swoje ostatnie mistrzostwo. Przyznać trzeba jednak, że tym razem zrobili to w wielkim stylu, ponosząc w tych Playoffs tylko trzy porażki. Finał z Dallas, który miał być bardzo zacięty, skończył się tak zwanym „gentleman sweep”, czyli 4:1.
18 / 06 / 2024 12:31
– Koszykówka to moja ucieczka od codzienności – przyznaje koszykarz Mateusz Bręk, u którego sukcesy sportowe w ostatnim czasie przeplatały się z trudnymi doświadczeniami poza parkietem. Kogo dziś widzi? – Po prostu chyba szczęśliwego człowieka, który cieszy się tym, że mógł spotkać się w kawiarni i porozmawiać o życiu – odparł, dodając później, że rozmowa ta była pewnego rodzaju formą terapii.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami