PRAISE THE WEAR

„Radziecki” kapitan Anwilu – w Kutnie wreszcie świetny

„Radziecki” kapitan Anwilu – w Kutnie wreszcie świetny

Fiodor Dmitriew rozgrywa swój najsłabszy sezon w Polsce, ale w sobotę uratował zespół z Włocławka przed wyjazdową porażką z Polfarmeksem. – Nie patrzę na swoje punkty lub zbiórki, tylko na wygrane zespołu – mówi Rosjanin.

Fiodor Dmitriew (fot. Paweł Skraba/Plk.pl)

PLK, NBA – typuj wyniki i zgarniaj kasę >>

Anwil był w Kutnie w tarapatach – w ostatniej minucie przegrywał 80:83, ale na 17 sekund przed końcem kwarty Fiodor Dmitriew trafił za trzy. Po raz piąty w meczu, na dogrywkę. W niej włocławianie byli lepsi, wygrali 95:88, a ich kapitan dorzucił punkt z wolnego, zgromadził ostatecznie 18 punktów.

I był to jego najlepszy występ w tym sezonie – dość powiedzieć, że w pięciu poprzednich ligowych występach w 2017 roku Dmitriew zdobył w sumie zaledwie 17 punktów. W porównaniu do poprzedniego sezonu Rosjanin – w klubie czasem żartobliwie mówią na niego „Radziecki” – gra krócej, zdobywa mniej punktów, zalicza mniej zbiórek, ma słabą skuteczność na poziomie 35 proc. z gry.

Nie wiem, jaka jest tego główna przyczyna, bo nie zwracam uwagi na swoje statystyki. Liczy się tylko to, ile Anwil ma zwycięstw. A ostatnio wygrywamy, więc to znaczy, że gramy dobrze – mówi nam Dmitriew. – W Kutnie zagrałem dobrze, czasem czujesz, że masz dzień, że każdy rzut wpadnie do kosza. Ale mam nadzieję, że nie był to mój najlepszy mecz w sezonie, że będą lepsze.

Z Polfarmeksem podkoszowy Anwilu miał 5/7 z dystansu – ostatni raz tyle trójek trafił 14 maja, w drugim meczu półfinału play-off z Rosą. Dmitriew wykorzystał połowę z 10 prób, rzucił 17 punktów, ale Anwil przegrał.

Z sezonu na sezon 32-letni, mierzący 204 cm wzrostu Rosjanin rzuca z dystansu coraz częściej. Podczas dwóch sezonów w Asseco Gdynia trójki stanowiły 59 i 56 proc. jego wszystkich rzutów, w poprzednich rozgrywkach w Anwilu było to 53 proc.

Teraz Dmitriew coraz częściej rezygnuje z gry pod koszem, wychodzi na obwód – aż 63 proc. jego prób to rzuty z dystansu. – To jedno z założeń, czwórka ma rozciągać grę. Wtedy pod koszem jest więcej miejsca na wejścia z obwodu lub grę środkowych – mówi zawodnik.

Ale problem w tym, że odsetek oddanych trójek rośnie, ale tych skutecznych spada – 33 proc., które Dmitriew ma w tym sezonie, 26/79, to najgorszy wynik Rosjanina w PLK.

Z drugiej strony – nie tylko on pudłuje w Anwilu. Za linią trójek zawodzi także Michał Chyliński, cały zespół Igora Milicicia ma tylko 34 proc. skuteczności za trzy.

Dla Dmitriewa i całego Anwilu najważniejsze jest jednak, że zespół wygrywa. Włocławianie wygrali 7 z 8 ostatnich meczów ligowych, z bilansem 15-7 są na trzecim miejscu w tabeli. – Mam nadzieję, że to dopiero zapowiedź tego, co będzie w play-off. Wtedy chcemy grać naprawdę dobrze – zapowiada Dmitriew.

ŁC

PLK, NBA – typuj wyniki i zgarniaj kasę >>

POLECANE

tagi

Jeremy Sochan nie przestaje zadziwiać. Polak rzucił 29 punktów w wygranej 132:114 przeciwko Orlando Magic. Przyćmił swoiim występem Paolo Banchero, numer jeden draftu.
15 / 03 / 2023 7:27
Czas na drugą część raportu z Mistrzostw Polski U-19 2023, tym razem obejmującą zawodników z zespołów, które zajęły miejsca 1-4.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Niecały rok temu był kapitanem mistrzów Polski, teraz grę w pierwszej lidze łączy z marketingiem sportowym i pisaniem artykułów. Michała Gabińskiego zapytaliśmy o wiele kwestii – m.in. ubiegły sezon, nowe przepisy, ale i ewentualne zakończenie kariery.
21 / 03 / 2023 19:16