Rajon Rondo w Lakers – co oni kombinują?

Share on facebook
Share on twitter

Doświadczony rozgrywający przechodzi do nowej drużyny LeBrona Jamesa. Lakers zrezygnowali z praw do Juliusa Randla’a i dali Rajonowi Rondo 9 milionów dolarów za rok gry.

Rajon Rondo / fot. wikimedia commons

Air Jordan Retro – zagraj w butach legendarnego Michaela! >>

Lakers nie chcieli związać się na dłuższy kontrakt z Juliusem Randlem, którego natychmiast (2 lata, 18 mln) przejęli – jako niezastrzeżonego wolnego agenta – Pelicans. Cześć zaoszczędzonej w salary cap przestrzeni, klub z LA poświęcił na Rajona Rondo, który w Nowym Orleanie zagrał naprawdę dobry sezon.

Rajon Rondo (32 lata) w Lakers to także od razu sporo pytań, nawet jeśli codziennie sytuacja zmienia się jak w kalejdoskopie. Jak jego obecność ma się do pozycji Lonzo Balla (i ewentualnego pozostania w klubie), który z racji podobnych problemów z rzutem, także musi grać z piłką. Jak tego typu rozgrywający będzie pasował do LeBrona? Choć tu może akurat być lepiej, ponieważ James sugeruje, że w kolejnych latach kariery ma coraz częściej grać właśnie bez piłki.

Były mistrz NBA z Boston Celtics w trakcie minionego sezonu notował średnie na poziomie 8.3 punktu oraz 8.2 asysty na mecz, a później włączył jeszcze dodatkowo swój słynny tryb „playoff Rondo”, grając m.in. doskonała serię przeciwko Blazers, wygraną przez Pelicans 4:0. Notował w playoff świetne 10.3 punktu oraz aż 12.2 asysty na spotkanie.

Niezależnie od tego transferu, wszyscy czekają na kolejne ruchy Lakers. Przede wszystkim na rozwój tematu Kawhiego Leonarda i Spurs. Być może czekanie w Los Angeles potrwa nawet dłużej – przez pierwszy sezon LeBrona w klubie, aż zupełnie zmieni się sytuacja na rynku wolnych agentów. James podpisał przecież kontrakt na 4 lata.

Air Jordan Retro – zagraj w butach legendarnego Michaela! >>




POLECANE