Ranking sił I ligi: najlepsze Spójnia, R8 Basket i Tychy

Share on facebook
Share on twitter

Spadkowicze z PLK, Polfarmex i Siarka, naszym zdaniem nie awansują do play-off. A czarnym koniem rozgrywek może być Śląsk. Sezon I ligi startuje 23 września.

Michael Hicks zagra o awans w Krakowie (fot. Facebook.com/R8BasketKrakow)

Kyrie Irving podbija NBA w takich butach – możesz je mieć! >>

W tym sezonie I liga liczyć będzie 17 zespołów – do PLK, teoretycznie, awansuje jeden (zwycięzca fazy play-off), do II ligi spadną, teoretycznie, cztery (17. drużyna po rundzie zasadniczej oraz przegrani z play-out 11-16, 12-15, 13-14).

Po ogłoszeniu terminarza rozgrywek wybraliśmy dla Was 10 spotkań, których nie można przegapić, czas na zabawę w prognozowanie układu sił. Oto nasza propozycja:

1. Spójnia Stargard
Piątka Bręk, Dymała, Czujkowski, Pabian i Pytyś ma umiejętności, doświadczenie i po prostu sporą moc, a w rezerwie są jeszcze Szymański, Raczyński i Fraś oraz bliski kontraktu jest Marcel Wilczek. Doświadczony trener Krzysztof Koziorowicz już w poprzednim sezonie, trochę nieoczekiwanie, zbudował dobry zespół, teraz ma potencjalnie sporo lepszą ekipę. W sparingu Spójnia pokonała nawet London Lions.

2. R8 Basket Kraków
Na skrzydłach (Hicks, Pisarczyk, Załucki, Malczyk, Pełka) są bardzo silni, w zasadzie z samych skrzydłowych mogliby zrobić bardzo dobrą piątkę. Trochę gorzej na rozegraniu (zestaw Baran – Kwiatkowski w lidze wrażenia nie zrobi) i pod koszem, gdzie są blisko 41-letni Michał Hlebowicki i specjalista od awansów, ale sterany urazami Jakub Dłuski. Generalnie – trener Rafał Knap nie będzie miał łatwego zadania, jeśli chodzi o awans do PLK.

3. GKS Tychy
Odeszli Piechowicz, Barycz i Basiński, ale zostali Mazur z Kowalewskim, a transfery Małgorzaciaka, Kulona i Nowerskiego pomogą utrzymać dobry poziom. Szczególnie wartościowym graczem może być Norbert Kulon, który w PLK się nie przebił, ale na jej zapleczu może być czołową jedynką. Możliwe, że zespół z Tychów przejmie trochę rolę Sokoła Łańcut – z sezonu na sezon będzie meldował się w ścisłej czołówce, grał o pierwszoligowe podium.

4. Śląsk Wrocław
Przeszacowujemy możliwości beniaminka? Nie, po prostu patrzymy na transfery: Grzeliński i Pławucki to dobry duet szybkich, kieszonkowych jedynek; Mroczek-Truskowski to jeden z najwszechstronniejszych, najmądrzejszych graczy ligi; Bluma i Michałek dadzą pewnie ok. 25 punktów i 15 zbiórek. A przecież w zespole Dominika Tomczyka są gracze, którzy liznęli PLK (Jakubiak, Stawiak), są talenty (Dziewa, Musiał, Wilczek). To może być czarny koń.

5. Jamalex Polonia 1912 Leszno
Już w minionym sezonie byli na szóstej pozycji, a teraz wzmocnili się Chanasem, oczywistym kandydatem na MVP sezonu, a także Kaczmarzykiem i Wroną. Drużyna trenera Łukasza Grudniewskiego od kilku lat idzie do góry i choć o każdy kolejny krok będzie trudniej, to jest szansa na progres. Gracz do obserwowania: 18-letni rozgrywający Jakub Kobel.

6. Sokół Łańcut
Czasy się zmieniają, a Sokół ciągle w play-off. Tak będzie i tym razem, chociaż trudno nie odnieść wrażenia, że ekipa trenera Dariusza Kaszowskiego najlepsze lata i momenty walki o najwyższe miejsca w lidze ma już za sobą. Teraz siłą powinien być obwód z bliźniakami Zywertami oraz formacja podkoszowa z niezniszczalnymi Klimą i Kulikowskim. Ich wspomogą Sadło i starszy z braci Karolaków, który był gwiazdą w II lidze.

7. Pogoń Prudnik
Już przed sezonem dostali spory cios – poważną kontuzję, która wyklucza go z gry na kilka miesięcy, odniósł Nowakowski, czołowy podkoszowy zespołu. Odeszli też Mroczek-Truskowski i Nowerski. Jest jednak w tym zespole wystarczająco dużo doświadczenia (Szpyrka, Strzelecki, Krajniewski i niezniszczalny Mordzak), by znów zagrać w play-off.

8. Biofarm Basket Poznań
Legia w końcu awansowała do PLK, więc poznaniacy nie będą mieli kogo zaskoczyć na wyjeździe. Ale na serio: mimo, że atutem zespołu trenera Przemysława Szurka znów będzie kontynuacja i zgranie, mimo, że dołączyli do niego kolejni utalentowani gracze (np. Samsonowicz), to o play-off może być trudniej niż rok temu.

Kyrie Irving podbija NBA w takich butach – możesz je mieć! >>

9. Polfarmex Kutno
Najmocniejsi chyba na skrzydłach, gdzie zagrają Janiak z Adamczewskim, gdzieś za nimi pomóc mogą Kobus z Zębskim. Pod koszem zagra 40-letni „Żółw” Tomasz Wojdyła, to jest solidny zestaw. Gorzej jednak na rozegraniu, gdzie Sobczak i Tradecki mają tylko drugoligowe doświadczenie.

10. Siarka Tarnobrzeg
Piotr Niedźwiedzki w PLK z różnych względów się nie sprawdził, natomiast w II lidze był potworem – ostatnio notował po 18,9 punktu oraz 10,5 zbiórki w Górniku Wałbrzych. No i teraz pytanie, kim będzie na poziomie I ligi. Kilku innych graczy (Długosz, Stanios, Sewioł) też jest w stanie odpalić, ale równie dobrze – przepaść w ogonie ligi.

11. SKK Siedlce
W tym zespole najciekawszy jest chyba powrót do gry trenera Michała Spychały, który po dobrych sezonach w Pruszkowie nie sprawdził się w Legii. Kolejny przystanek w jego Tour de Mazowsze: Siedlce. A tam drużyna jak zwykle: bez gwiazd, bez młodych talentów. Średniak z niższej półki.

12. Energa Kotwica Kołobrzeg
W poprzednim sezonie byli na 9. miejscu, wygrali 14 z 30 spotkań. Teraz, przy utrzymaniu większości najważniejszych graczy z tamtego składu, do góry raczej nie pójdą, a w związku z wyrównaniem się środka tabeli, mogą się w niej trochę obsunąć. Ich atutem jest poczucie humoru i produkcja telenoweli „Koszykarze”.

13. Elektrobud-Investment ZB Pruszków
Ciężko będzie utrzymać 10. pozycję z poprzednich rozgrywek. Odeszli przebojowy Tokarski i walczący pod tablicami Szwed, transfery do klubu nie powaliły. Ale jeśli dalej będą się rozwijać Cechniak (ostatnio 10,9 punktu i 6,6 zbiórki) i Mikołaj Stopierzyński (11,3 punktu), to mogą się utrzymać.

14. Enea Astoria Bydgoszcz
Najgorszy zespół minionych rozgrywek (7-23) utrzymał się eliminując rezerwy Rosy w play-out. Teraz wzmocnili go Grod i Pochocki z Noteci, czyli innego spadkowicza… Znów będą walczyć o uratowanie ligi.

15. KK Warszawa
Ciężko będzie się utrzymać. Hybiak i Motel odważną grą do przodu i dniem konia w ataku mogą kilka razy zaskoczyć rywali, ale pod koszem może być ciężko. Więcej niż 200 cm wzrostu ma tylko Koźluk, ale w debiucie w I lidze może się kilka razy odbić od silniejszych rywali.

16. Noteć Inowrocław
Rok temu się nie utrzymali, teraz ich skład wcale nie wygląda lepiej. Jeśli słoweński trener Milos Sporar nie wyciągnie z Noteci jakiegoś lokalnego Luki Doncicia, znów będą musieli starać się o dziką kartę.

17. Zetkama Doral Nysa Kłodzko
Odeszli Bluma i Leńczuk, najlepsi strzelcy z poprzedniego sezonu. Wśród nowych graczy ciekawe będą próby gry w I lidze 19-letniego Rutkowskiego oraz rok młodszego Jodłowskiego, ale może się okazać, że w drodze do II ligi najciekawsze będą barwne opowieści trenera Radosława Hyżego.

Redakcja PolskiKosz.pl