Ranking sił PLK: Asseco w ósemce!

Ranking sił PLK: Asseco w ósemce!

Share on facebook
Share on twitter

W górę Rosa, Anwil, Stal i Start, ale największy skok wykonała ekipa z Gdyni. Polskie Asseco wygląda na drużynę, która znów może zagrać w play-off.

(fot. Marcin Nadolski/Polfarmex Kutno)
(fot. Marcin Nadolski/Polfarmex Kutno)

Znasz się na koszu? – wygrywaj w zakładach! >> 

1. Polski Cukier Toruń (-)

Regularność dobrze naoliwionej maszyny. I to z dopracowanymi szczegółami w rodzaju regularnych, zabójczych końcówek Łukasza Wiśniewskiego i serwowanych od niechcenia perełek Kyle’a Weavera. Terminarz liderowi sprzyja i nie zdziwimy się, jeśli pozostanie niepokonany do stycznia.

2. Stelmet Zielona Góra (-)

Najmocniejszy kadrowo zespół ligi, ale w PLK błyszczy bardzo rzadko, potencjał pokazując raczej w Lidze Mistrzów. Mecząc się jak ostatnio ze – skądinąd rewelacyjnym – Asseco ma jednak zawsze kogoś, kto indywidualnymi umiejętnościami zdecyduje o losach meczu. Na przykład Łukasza Koszarka.

3. Rosa Radom (+1)

W połowie listopada wydawało się, że Rosa dostała lekkiej zadyszki, ale zwycięstwo z Czarnymi w Słupsku i bardzo dobry mecz z Neptunasem Kłajpeda pokazują, że klub z Radomia to wciąż ścisła ligowa czołówka. Jordan Callahan bardzo pasuje to ulubionego stylu Wojciecha Kamińskiego, do drużyny wpasował się również Jarosław Zyskowski jr.

4. Turów Zgorzelec (-1)

Nie tylko bardzo udany początek sezonu (7-3), ale również ostatnie wzmocnienia każą uznawać Turów za jednego z poważnych kandydatów do medali. Para Kirk Archibeque – Uros Nikolić to być może najsilniejszy zestaw podkoszowy w lidze, a ostatnio w końcu lepiej zaczął grać też Tweety Carter. Więcej o faktycznej sile Turowa dowiemy się już w najbliższy weekend, gdy podopieczni Mathiasa Fischera wybiorą się do Włocławka.

5. MKS Dąbrowa Górnicza (-)

Wciąż trochę zagadka, ale po ograniu niemal całej ligowej czołówki jest to zagadka, którą należy docenić. Dąbrowianie zdołali w końcu wygrać na wyjeździe, choć w Tarnobrzegu jakoś specjalnie nie błyszczeli. Do drużyny ma dojść Byron Wesley i powinien być kolejnym wzmocnieniem.

6. Anwil Włocławek (+1)

Cztery wygrane mecze z rzędu znacząco poprawiły nastroje w klubie, nawet jeśli ze stylem gry różnie to jeszcze bywa. Liczne pogłoski o transferach, póki co, nie przerodziły się w żadne faktycznie zmiany. Abyśmy mogli Anwil umieścić wyżej w rankingu, potrzeba zwycięstwa wreszcie z jakimś kontrkandydatem do czołówki.

7. Asseco Gdynia (+4)

Po pierwszych meczach sezonu wyglądali tak źle, że napisaliśmy, iż są kandydatem do spadku. Teraz wyglądają tak dobrze, że możemy wyobrazić sobie ich sobie w czołowej ósemce. Skład ma duże luki, ale Krzysztof Szubarga gra lepiej niż kiedykolwiek, spełniają oczekiwania Filip Matczak i Przemysław Żołnierewicz, to może też być przełomowy sezon dla Marcela Ponitki. Jeśli utrzymają obecną formę, sprawią jeszcze sporo niespodzianek.

8. Energa Czarni Słupsk (-2)

Niby są wartościowi gracze, niby trafiają się świetne mecz (wygrane z Anwilem i Stelmetem), ale drużyna gra po prostu w kratkę. Nawet Gryfia przestała być atutem. Czarni mieli ciężki terminarz – nadchodzące mecze z Treflem, Siarką i Polpharmą mogą być szansą na powrót do czołówki. Tym bardziej, że Chavaughn Lewis okazuje się być bardzo wartościowym wzmocnieniem.

9. King Szczecin (-1)

Szybkie tempo gry i bardzo ofensywne nastawienie są przyjemne dla oka, ale marne to pocieszenie, jeśli nie dają wyników. Nawet jeśli świetnie gra Russell Robinson, trafiają Paweł Kikowski i Michał Nowakowski, a Taylor Brown ma potencjał na znacznie lepszą ligę, bez większego wkładu zmienników może nie być w Szczecinie playoff.

10. Trefl Sopot (-)

Choć dopiero na 10. miejscu, to i tak można mówić o pozytywnym zaskoczeniu. Na prawdziwą gwiazdę ligi wyrasta Nikola Marković, a ostatnim meczu wstrzelił się w końcu Jakub Karolak, który także powinien być już jednym z liderów z drużyny. Jeśli w końcu na miarę oczekiwań i nazwiska zacznie grać Filip Dylewicz, Trefl powinien być bliżej marzeń o pierwszej ósemce niż przejmowania się strefą spadkową.

11. Miasto Szkła Krosno (-2)

To jest tylko pozornie dobra wiadomość, że wszyscy rywale w lidze zaczynają cię traktować poważnie. Beniaminek w pierwszych kolejkach sprawił kilka niespodzianek, aż w końcu zaczęły się schody. Chris Czerapowicz okazuje się rewelacyjnym transferem, ale Royce Woolridge i Kareem Maddox nie zawszę są w stanie zrobić różnicę. Jeśli Seid Hairić będzie w lepszej formie fizycznej, bardzo przyda się w walce i utrzymanie.

12. Stal Ostrów Wielkopolski (+1)

Biorąc pod uwagę proporcje pomiędzy poniesionymi nakładami i siłą składu, a wynikami sportowymi, Stal jest największym rozczarowaniem początku sezonu. Potencjał (i czas) na znacznie więcej jak najbardziej są, zwłaszcza po dojściu Shawna Kinga. Trzeba tylko przejść ze stanu permanentnej przebudowy do stabilizacji. Pytanie, czy w Ostrowie będzie to możliwe?

13. Polpharma Starogard Gdański (-1)

Drużyna szalona dosłownie i w przenośni. Potrafi wygrać prawie z każdym (np. z Rosą) i z każdym przegrać – np. z Treflem u siebie lub w Lublinie, pomimo zdobycia 99 punktów w meczu. Teraz na skutek pozasportowego incydentu chwilowo pozbawiona będzie dwóch liderów – Anthony’ego Milesa i Michaela Hicksa. Jest ciekawie jak zawsze, ale zwycięstw zwyczajnie zaczyna brakować.

14. Start Lublin (+2)

Nową wersję Startu pod okiem Davida Dedka było widać już w przegranym minimalnie meczu z Anwilem, potem w końcu przyszło pierwsze ligowe zwycięstwo – po szalonym meczu z Polpharmą. Jeśli na dobre do przyzwoitego grania wraca Jakub Dłoniak, ligę w Lublinie być może uda się faktycznie uratować, bo Brandon Peterson i Stefan Balmazović poniżej poziomu nigdy nie schodzą.

15. Polfarmex Kutno (-1)

Zespół Jarosława Krysiewicza przegrał cztery mecze z rzędu, choć oczywiście są okoliczności łagodzące – trudny terminarz (Anwil, Turów, Stal, Rosa), no i kontuzje (Grzegorz Grochowski, Michael Fraser, Jacek Jarecki). Ale to nie zmienia faktu, że w zespole z Kutna po prostu nie widać jakości. Poleganie na skuteczności Dardana Berishy to trochę za mało.

16. AZS Koszalin (-1)

Niby wygrał o jeden mecz więcej niż Siarka, ale w poprzednich kolejkach wcale nie wyglądał od niej lepiej. Przede wszystkim koszalinianie mają olbrzymie problemy ze zdobywaniem punktów – ich średnia z trzech ostatnich meczów to raptem 56. Zawodzi nawet Darrell Harris, który miał przecież ciągnąc tę drużynę. Przed AZS teraz mecze z Rosą i Cukrem, bardzo ciężko będzie odbić się od dna.

17. Siarka Tarnobrzeg (-)

Ktoś w lidze musi być ostatni. Siarka gra ostatnio lepiej, znacząco się wzmocniła Travisem Relefordem i Zanem Knowlesem, a rewelacyjnie w ostatnich dniach spisuje się Krzysztof Jakóbczyk. Brakuje jednak głębi składu – siedmiu graczy to może być jednak za mało do utrzymania się w ekstraklasie. Pojedyncze sensacje od czasu do czasu są jednak na pewno możliwe.

Siarka czy Anwil – kto wygra środowy hit? >>

Tomasz Sobiech

POLECANE

tagi

Klub z Włocławka poinformował oficjalnie o rozwiązaniu kontraktu z Jakubem Karolakiem, który miał obowiązywać na przyszły sezon 2020/21. Jednocześnie Anwil nie wyklucza, że wróci do rozmów z zawodnikiem i na nowo tę umowę podpisze.
4 / 04 / 2020 12:12

NBA

Świetny zestaw gości najnowszego odcinka podcastu Kamila Chanasa. Gospodarz rozmawia z Maciejem Wiśniewskim, prezesem Polskiego Cukru Toruń, komentatorem Wojciechem Michałowiczem oraz Adamem Waczyńskim, jednym z najlepszych polskich koszykarzy.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Phoenix Suns w sezonie 1992/93 awansowali do Finałów NBA, na ostatnim etapie play-offów na zachodzie pokonując Seattle SuperSonics. I choć do wyłonienia zwycięzcy koniecznych okazało się aż siedem spotkań, to tym kluczowym był niezwykle wyrównany mecz nr 5, w którym Charles Barkley zaliczył imponujące triple-double.
29 / 03 / 2020 10:17
Piotr Niedźwiedzki został wybrany przez trenerów najbardziej wartościowym zawodnikiem (MVP) pierwszej ligi sezonu 2019/2020. Szkoleniowcy docenili też pracę trenera Górnika Trans.eu Wałbrzych Łukasza Grudniewskiego. Największą niespodzianką in plus była postawa Elektrobud-Investment ZB Pruszków.
3 / 04 / 2020 20:04
Coraz więcej sygnałów mówi o tym, że igrzyska olimpijskie Tokio 2020 zostaną przełożone w związku z panującą epidemią koronawirusa. Nie będzie więc raczej turnieju reprezentacji Polski 5×5 w Kownie oraz eliminacji zespołu 3×3. Realny staje się scenariusz, że najbliższe mecze koszykówki zobaczymy dopiero jesienią.
23 / 03 / 2020 12:34