Ranking sił PLK – kto rządzi w finałowym notowaniu?

Ranking sił PLK – kto rządzi w finałowym notowaniu?

Share on facebook
Share on twitter

Rosa wyżej od Anwilu, ale to Stelmet pozostaje faworytem numer 1. Do czołówki aspirować chcą też Turów, MKS Dąbrowa oraz Stal.

Adam Hrycaniuk (Fot. Andrzej Romański/Plk.pl)
Adam Hrycaniuk (Fot. Andrzej Romański/Plk.pl)

Załóż konto w Unibet i zgarnij bonus >>

1. Stelmet Zielona Góra

Atut: Polacy. Łukasz Koszarek, Przemysław Zamojski, Karol Gruszecki, Adam Hrycaniuk oraz Thomas Kelati biją na głowę każdy inny zestaw w lidze. W połączeniu z dobrymi obcokrajowcami Stelmet ma zdecydowanie najlepszych zawodników w lidze – teraz trzeba z nich zrobić dobrze funkcjonujący zespół.

Słabość: niewiadoma na ławce trenerskiej. Zasiada na niej 31-letni debiutant, a cały klub, całe miasto oczekują tylko zwycięstw i trofeów. Artur Gronek ma bardzo dobrych graczy, jego zadanie to dobór odpowiedniego systemu oraz podział ról i minut. Do pytania o trenera można dodać też pytanie o Kelatiego – ile tak naprawdę będzie w stanie dać drużynie?

2. Rosa Radom

Atut: stabilizacja. Ten sam trener od lat, który na dodatek zaczyna zdobywać trofea, poszerzona grupa młodych, ambitnych Polaków, mało efektowni, ale ważni weterani w osobach Roberta Witki i Kima Adamsa. A do tego doświadczenie z pucharów. Słowem – wszystko, by zrobić kolejny krok.

Słabość: zagrożenie uzależnieniem od trójek. Witka od lat ucieka na dystans, Adams ma problemy z trafieniem z metra – jeśli w słabszej dyspozycji będzie Darnell Jackson, gra Rosy będzie się opierać tylko na obwodzie. Dobrze, że jest opcja gry z kontry, bo samymi trójkami ciężko zajść daleko.

3. Anwil Włocławek

Atut: Josip Sobin i Paweł Leończyk. Podkoszowy duet dużych, doświadczonych graczy, którzy są skuteczni w grze tyłem do kosza, ale potrafią też podawać. Dobrze wykorzystywani mogą wymuszać podwojenia i robić miejsce obwodowym. A tam są dwaj świetni jak na ligę strzelcy – Tyler Haws i Michał Chyliński.

Słabość: obrona na obwodzie. Szczególnie w kontekście walki o medale – Stelmet, Rosa i Czarni mają po prostu więcej dynamicznych i atletycznych niskich graczy niż Anwil.

4. PGE Turów Zgorzelec

Atut: kandydaci na liderów. Wygląda na to, że jest ich trzech – nieźle wyglądający w sparingach Michał Michalak, sprawdzony człowiek David Jackson i doświadczony i wszechstronny skrzydłowy Denis Ikovlev. Jest też ciekawy trener Mathias Fischer, który chce grać szybko i agresywnie.

Słabość: rozgrywający. Demond Carter był dla Turowa jedynką trzeciego wyboru i trochę tak się prezentuje. Nie jest specjalnie dobry w obronie, ani w ataku, przegrywa porównanie z rozgrywającymi innych drużyn typowanych do czołówki. Jego zmiennik Michael Gospodarek na bycie pierwszą opcją nie jest jeszcze gotowy.

5. MKS Dąbrowa Górnicza

Atut: potencjał amerykańskich graczy. Kerron Johnson, Alex Hamilton, Jeremiah Wilson i Kendall Gray mogą się okazać naprawdę dobrymi transferami, choć jest ryzyko, że typowany wstępnie na gwiazdę Hamilton będzie miał kłopot z odnalezieniem się w europejskiej koszykówce. Plusem Dąbrowy jest też kontynuacja pracy trenera Drażena Anzulovicia.

Słabość: pomieszanie trzech światów. Bałkański styl pracy trenera, liderzy z USA i Polacy, co do których jest sporo znaków zapytania. Drużyna z ośmioma nowymi graczami w sparingach nie przegrała, ale wiadomo – to tylko sparingi.

6. Energa Czarni Słupsk

Atut: trochę żywiołowości. Dobrze, że wrócił Justin Jackson, bo bez niego Czarnym bliżej byłoby do zdziadziałego zespołu weteranów. Tymczasem aktywny Amerykanin, w połączeniu ze stworzonymi do kreowania przewag, kontrataków i rzucania piłek nad obręcz J-Blassem i Stanley’em Burrellem, może dawać słupskiej drużynie przewagę.

Słabość: rzutowe skłonności weteranów. Czarni to wciąż, mimo wykazanego atutu, drużyna, w której najwięcej jest graczy w wieku około 30 lat, na dodatek zwykle rzucających z dystansu. Brak równowagi między obwodem i grą podkoszowych może boleć.

7. Stal Ostrów Wlkp.

Atut: nieźli Polacy. Jest duży postęp w porównaniu z poprzednim sezonem – gwarantują go Szymon Szewczyk, Kamil Chanas i Łukasz Majewski. Ale przecież siłą Stali będą też gracze zagraniczni z odchudzonym, znanym już w Ostrowie Christo Nikołowem na czele.

Słabość: zmieniona drużyna. Zostali trener Zoran Sretenović, kapitan Tomasz Ochońko i wspomniany Nikołow, ale pozostali gracze to nowe twarze. Dodajmy do tego nową halę, gdzie nawet Stal nie czuje się jak u siebie w domu i mamy jednak trochę niewiadomych. No i ile jest w stanie wnieść do drużyny Szewczyk?

8. Polfarmex Kutno

Atut: Dardan Berisha. Lider, który może wygrywać mecze. Oczywiście nie wprowadzi drużyny do czwórki, jego skuteczność czasami będzie słaba, ale walcząc o ósemkę dobrze jest mieć gracza, który lubi mieć piłkę w końcówce i potrafi oddawać zwycięskie rzuty. Dobrze jest też znów mieć pod koszem Michaela Frasera – to gwarancja poziomu w walce o zbiórki.

Słabość: polski obwód. Postawienie tylko na Grzegorza Grochowskiego i Sebastiana Kowalczyka to jednak ryzyko w lidze, w której większość drużyn ma rozgrywających z USA.

9. King Szczecin

Atut: Amerykanie. Dobrze dla Kinga, że został Russell Robinson, pożyteczny pod koszem będzie Zach Robbins. Jeśli Taylor Brown naprawdę ma coś z Quintona Hosleya, a Craig Sword pokaże coś więcej niż efektowne wsady, w Szczecinie mogą być bardzo zadowoleni.

Słabość: Polacy. Dzięki temu, że w klubie został Paweł Kikowski, King znów będzie miał strzelca dającego impuls z ławki. Jednak pozostali Polacy to najwyżej przeciętny ligowy poziom.

10. Polski Cukier Toruń

Atut: doświadczony obwód. Obadiah Trotter, Łukasz Wiśniewski i Kyle Weaver, ewentualnie Tomasz Śnieg z ławki, czynią z tej formacji solidny punkt drużyny. Jest też lepszy podział ról niż ostatnio – Danny Gibson był rzucającą jedynką, teraz Trotter powinien się lepiej uzupełniać z Weaverem.

Słabość: wysocy. Najlepszym podkoszowym Polskiego Cukru jest Krzysztof Sulima – nic nie ujmując walecznemu „Żubrowi”, nie świadczy to dobrze o jego kolegach. Maksym Sandul to kandydat na ofermę sezonu.

11. Polpharma Starogard Gd.

Atut: amerykańscy snajperzy. Anthony Miles, Thomas Davis i Michael Hicks pewnie wygrają kilka meczów kanonadą i szalonymi akcjami, to trójka zdolna rzucać po 50-60 punktów w meczu. Ciekawe czy często będą grali razem.

Słabość: gra podkoszowych. Martynas Sajus i Karol Michałek tylko momentami dawali radę w sparingach, a punkty mogą najwyżej dorzucać – o zagrożeniu z tej pozycji nie ma mowy. Na szczęście dla Polpharmy pod obręczą będzie spryciarz Łukasz Diduszko.

12. Trefl Sopot

Atut: Jakub Karolak i Nikola Marković. Obaj mieli dobry sezon przygotowawczy, pokazali, że mogą zdobywać punkty. Pytanie – na ile będą to mogli robić w drużynie, którą ostatecznie stworzy trener Martić?

Słabość: dziura pod koszem. Marcin Stefański to za mało, by rywalizować z silnymi środkowymi, których ostatnio trochę się pojawiło w PLK – Julian Vaughn, Darnell Jackson, Josip Sobin, Marvin Jefferson czy wyskakany Justin Jackson to rywale z innej półki.

13. AZS Koszalin

Atut: Darrell Harris. Nawet bez polskiego paszportu. Amerykański środkowy jest sporym wzmocnieniem drużyny, można się po nim spodziewać skutecznej walki na deskach, solidnej porcji punktów. Double-double w każdym meczu możliwe.

Słabość: ogólne odczucie regresu. Brak wartościowych Polaków, anonimowi Amerykanie, trener Piotr Ignatowicz, któremu nie poszło w Zgorzelcu, tradycyjny już dla Koszalina bałagan i brak gwarancji dokończenia sezonu w tym składzie. Po entuzjazmie (i pieniądzach) sprzed dwóch lat nie ma śladu.

14. Start Lublin

Atut: kandydaci na liderów. Start nieźle dobrał graczy – Brandon Petterson może wyróżniać się w skali ligi, Doug Wiggins, jeśli ograniczy straty, też może robić przewagę. Lublin to także dobre miejsce na odrodzenie się Jakuba Dłoniaka, który lepiej sprawdza się w słabszych, swobodnie grających drużynach.

Słabość: Polacy. Poza Dłoniakiem i może Michałem Jankowskim, brak w Starcie zawodników, którzy mogą wziąć na siebie ciężar gry wchodząc z ławki.

15. Miasto Szkła Krosno

Atut: pozycja beniaminka. To trudno zdefiniować, ale efekt nowości potrafi zadziałać – entuzjazm na trybunach, gorsze rozpoznanie u rywali, wielka motywacja. Miasto Szkła może kilka razy zaskoczyć – szczególnie w Krośnie, dokąd droga długa i męcząca.

Słabość: brak doświadczenia. Taki ogólny, klubowy, ale też trenera Michała Barana i dotychczasowego lidera Dariusza Oczkowicza. A taki Kareem Maddox przez trzy lata nie grał w kosza, więc nie wiadomo, czy wytrzyma rytm i codzienność sezonu na dalekim Podkarpaciu.

16. Asseco Gdynia

Atut: doświadczenie Krzysztofa Szubargi i Piotra Szczotki. Przeciwnicy może i nie będą ich się za bardzo obawiać, ale obaj ci gracze na pewno nieraz zaskoczą młodszych rywali z Polski lub nie znających ich jeszcze graczy z zagranicy.

Słabość: brak innych mocnych atutów. Młodość i fizyczność w pewnych sytuacjach pewnie pomogą, ale większości ambitnych graczy Asseco brakuje albo doświadczenia, albo umiejętności, a najczęściej jednego i drugiego. No chyba, że Filip Matczak i Przemysław Żołnierewicz zrobią nie jeden, a dwa kroki do przodu.

17. Siarka Tarnobrzeg

Atut: cwaniactwo Zbigniewa Pyszniaka? Jego Siarka będzie maksymalnie upraszczać grę, Możliwe, że w tak swobodnej grze sprawdzi się Brandon Brown, który będzie zdobywał po 20-30 punktów. Strzelająca, skracająca akcje drużyna z Tarnobrzega może dla niektórych być niewygodnym rywalem.

Słabość: taka ogólna. Skład jest jeszcze gorszy niż rok temu, odeszli wszyscy wartościowi gracze – także polscy: Kacper Młynarski i Jakub Zalewski. Mike’a Browna już zwolniono, drużynie brakuje jednego gracza. Nie ma kim się utrzymać w lidze.

ŁC

Załóż konto w Unibet i zgarnij bonus >>

POLECANE

Patrick Beverley zaangażowaniem, umiejętnościami i charakterem zapracował na reputację jednego z czołowych specjalistów od defensywy w NBA. Gdyby jednak chcieć z Beva usnąć, jak z cebuli, wierzchnią warstwę – w tym przypadku generowanego wokół siebie szumu – jakim obrońcą byłby wtedy?

tagi

W ostatnich dwóch meczach trafił rewelacyjne 13 z 16 trójek, a ostatni mecz poniżej 15 punktów zaliczył 11 listopada. Raymond Cowels jest w świetnej formie, a jego PGE Spójnia zbliża się do miejsca w pierwszej ósemce.
22 / 01 / 2020 16:15

NBA

Dopiero co wrócił do gry Kristaps Porzingis, a w Dallas już mają kolejne zmartwienie. We wtorek Mavericks nie dali rady Los Angeles Clippers (było 107:110) i na domiar złego kontuzji doznał Dwight Powell, który najprawdopodobniej zerwał Achillesa.
22 / 01 / 2020 10:19
Patrick Beverley zaangażowaniem, umiejętnościami i charakterem zapracował na reputację jednego z czołowych specjalistów od defensywy w NBA. Gdyby jednak chcieć z Beva usnąć, jak z cebuli, wierzchnią warstwę – w tym przypadku generowanego wokół siebie szumu – jakim obrońcą byłby wtedy?
21 / 01 / 2020 12:22
Ciekawostki z Anwilu, dużo o nowym Stelmecie, trenerzy Tabak i Milicić, wspomnienie „TEGO” meczu playoff Anwil vs. Stelmet, tajemnica świetnej formy – Jarosław Zyskowski jr zdradza mnóstwo intrygujących faktów o swojej karierze i ostatnich sezonach w PLK.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Dopiero co wrócił do gry Kristaps Porzingis, a w Dallas już mają kolejne zmartwienie. We wtorek Mavericks nie dali rady Los Angeles Clippers (było 107:110) i na domiar złego kontuzji doznał Dwight Powell, który najprawdopodobniej zerwał Achillesa.
22 / 01 / 2020 10:19
Patrick Beverley zaangażowaniem, umiejętnościami i charakterem zapracował na reputację jednego z czołowych specjalistów od defensywy w NBA. Gdyby jednak chcieć z Beva usnąć, jak z cebuli, wierzchnią warstwę – w tym przypadku generowanego wokół siebie szumu – jakim obrońcą byłby wtedy?
21 / 01 / 2020 12:22
Do pierwszego spotkania eliminacyjnego z Izraelem został już niecały miesiąc, ale nie wszyscy kadrowicze z mundialu są w optymalnej formie. To idealna okazja do wprowadzenia do reprezentacji nowych graczy jak Jarosław Zyskowski czy Aleksander Dziewa, którzy w lidze spisują się świetnie.
22 / 01 / 2020 20:24
Doświadczony rzucający Stelmetu ma już zgodę klubu na wyjazd z reprezentacją Polski 3×3 na turnieje kwalifikacyjne przed Tokio 2020. – Występ na igrzyskach olimpijskich byłby zwieńczeniem mojej kariery – mówi Przemysław Zamojski.
21 / 01 / 2020 17:30