Raptors już 15 wygranych z rzędu – rekord klubu!

Raptors już 15 wygranych z rzędu – rekord klubu!

Share on facebook
Share on twitter
Zespół z Kanady wygrał po ciekawym meczu wygrał z Minnesota Timberwolves 137:126, notując dzięki temu już 15. kolejne zwycięstwo. Odejście Kawhia Leonarda miało oznaczać dla Toronto Raptors zjazd w dół tabeli. Tymczasem zarówno zawodnicy, jak i sztab trenerski utrzymują mistrzowski poziom.
Fred VanVleet / fot. wikimedia commons

Nowa oferta powitalna PZBUK – darmowy zakład 50 zł.! >>

Dzięki wygranej ostatniej nocy z Minnesota Timberwolves, Raptors będą mogli o sobie powiedzieć, że przynajmniej przez miesiąc byli niepokonani. Ostatnią porażkę ponieśli bowiem 12 stycznia w starciu z San Antonio Spurs, a kolejny mecz rozegrają 12 lutego z Brooklyn Nets.

Raptors rozkręcili swój atak do granic możliwości. W trakcie serii 15 zwycięstw z rzędu najmniej punktów rzucili przeciwko Detroit Pistons – 105. Ale mieli też mecze niezwykle skuteczne strzelecko, jak spotkanie z Wizards, którym zaaplikowali 140 oczek, czy 137 punktów zaaplikowane ostatniej nocy Minnesocie Timberwolves.

Co godne podkreślenia Raptors regularnie walczą z kontuzjami, które ich nie opuszczają. W trakcie serii 15 meczów po kilka meczów opuścili Marc Gasol (7), Serge Ibaka (1), Kyle Lowry (1) czy Norman Powell (5). Mimo tego Toronto się nie zatrzymywali.

Pomógł im nieco terminarz, bo mieli dość łatwych rywali jak Wizards, dwa razy Wolves, dwa razy Hawks, Knicks, Cavaliers, Pistons czy Bulls. Ale wywieźli zwycięstwo z Oklahoma City, z Indianapolis, a u siebie pokonali Sixers, Pacers, czy Nets. 

Ich zwycięstwa przychodzą w różnych postaciach. Spotkanie ostatniej nocy z Wolves rozegrali bez środkowego, bo odpoczywają zarówno Gasol, jak i Ibaka. Miejsce środkowego zajął zatem Rondae Hollis-Jefferson i uzbierał 21 punktów i 6 zbiórek w 33 minuty, przez większość czasu kryjąc Karla-Anthony’ego Townsa.

Ta głębia ławki to też siła zespołu. W trakcie tej serii świetne mecze zagrali też pominięty w ostatnim drafcie Terence Davis, O.G. Anunoby, który w meczu ostatniej nocy z Wolves ustanowił nowy rekord kariery w punktach, czy przeżywający swoją drugą młodość Serge Ibaka. Podkoszowy po wejściu do piątki w miejsce kontuzjowanego Gasola w kolejnych 6 meczach notował średnio 21,2 punktu, trafiając ponad 60% z gry i prawie 50% za trzy.

Sztab Nicka Nurse’a wykonuje fantastyczną pracę z młodymi zawodnikami. Przykładem tego jest Fred VanVleet, który w najbliższe lato stanie przed szansą rozbicia banku. Rozgrywa świetny sezon i jako wolny agent na pewno dostanie bardzo lukratywne oferty. A w kolejce czekają kolejne talenty do oszlifowania jak Dewan Hernandez, O’Shae Brissett czy Paul Watson.

Raptors mają szansę przedłużyć swoją serię zwycięstw, bo w środową noc zawitają do Nowego Jorku, żeby zmierzyć się z Nets. A potem czeka ich przerwa na Weekend Gwiazd, po której cztery mecze do końca lutego zagrają na własnym parkiecie. I tylko w starciu z Milwaukee Bucks 25 lutego nie będą faworytami.

Tak po cichu, nieco poniżej radaru mediów, stali się drugą najmocniejszą drużyną na Wschodzie. Przetrwali problemy zdrowotne i prą do przodu. Finał konferencji jest jak najbardziej w ich zasięgu. A kto wie, czy nie będą mieli dobrego sposobu na zatrzymanie Giannisa Antetokounmpo? Już raz im się to udało.

PZ

.

POLECANE

tagi

NBA

Czas na podniebne ewolucje! Gościem podcastu Kamila Chanasa jest Piotr „Grabo” Grabowski, profesjonalny dunker, zwycięzca wielu konkursów wsadów do kosza.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Aż ciężko uwierzyć, że w Minnesocie do dziś nie uhonorowano Kevina Garnetta. Swojej koszulki pod dachem hali Orlando Magic wciąż nie może oglądać Shaquille O’Neal. Nikt też nie docenił w ten sposób kariery Gary’ego Paytona.
19 / 02 / 2020 10:27
Brak liderów kadry – Mateusza Ponitki i Adama Waczyńskiego – udało się przykryć w jednym z meczów, dzięki rewelacyjnej grze AJ-a Slaughtera i wsparciu ze strony Michała Sokołowskiego i Aarona Cela. W spotkaniach z Izraelem i Hiszpanią traciliśmy zdecydowanie za dużo punktów spod kosza, bardzo potrzeba nam dominującego w obronie środkowego.
25 / 02 / 2020 1:08