PRAISE THE WEAR

Raymond Cowels – gwiazda ligi francuskiej w PGE Spójni

Raymond Cowels – gwiazda ligi francuskiej w PGE Spójni

Dwa lata temu zagrał w meczu gwiazd we Francji, teraz przyjedzie grać do Polski. Raymond Cowels III został nowym zawodnikiem PGE Spójni Stargard.
Raymond Cowels / fot. wikimedia commons

PZBUK! Bonus powitalny 500 zł na start – podwajamy pierwszy depozyt!

Raymond Cowels III (28 lat, 191 cm) to absolwent uczelni Santa Clara, na której spędził 4 lata. Przygodę z europejską koszykówką rozpoczął od gry w Holandii. Potem próbował swoich sił w lidze letniej NBA (Memphis Grizzlies), grał także w Kanadzie, Nowej Zelandii i Finlandii.

Ostatnie dwa lata spędził zaś w lidze francuskiej. Najpierw grał w Hyeres-Toulon (śr. 15,2 punktu, 3,5 zbiórki i 42% za 3), a potem w Boulazac (śr. 9,4 punktu, 2,9 zbiórki i 39% za 3). W grudniu 2017 roku został wybrany do meczu gwiazd francuskiej Pro A.

W kolejny sezonie Amerykanin przeniesie się do Polski. Cowels podpisał właśnie kontrakt z PGE Spójnią Stargard, która dopiero co pożegnała testowanego Jalena Hudsona (rozegrał tylko jeden sparing).

Cowels przede wszystkim bazuje na rzucie z dystansu – ponad połowa oddawanych przez niego rzutów była zza linii 6,75. Mało grał z piłką w rękach, co przełożyło się także na niską średnią asyst – 1,2 asysty w 22 minuty gry. Stylem gry i parametrami fizycznymi przypomina Isaaca Sosę, nowego zawodnika Legii Warszawa. Nie jest najlepszym atletą, a co za tym idzie nie jest tytanem w obronie, ale w systemowej defensywie powinien się dobrze odnaleźć, a dodatkowo pomóc trochę na zbiórce.

Ray to gracz ze zdecydowanie wyższej półki niż Hudson, już ograny w Europie, który ma ogromną łatwość w zdobywaniu punktów. Nie najlepiej rzucający z dystansu obwód Spójni potrzebował właśnie takiego strzelca, który na dodatek może być liderem zespołu.

Stargardzianie ostatnio przegrali w finale Memoriału Romana Wysockiego z Kingiem Szczecin (więcej TUTAJ>>). PGE Spójnia wciąż potrzebuje jeszcze jednego zawodnika pod kosz. Sezon rozpocznie 28 września od starcia z Arką Gdynia.

GS

Autor wpisu:

POLECANE

tagi

Aktualności

– Koszykówka to moja ucieczka od codzienności – przyznaje koszykarz Mateusz Bręk, u którego sukcesy sportowe w ostatnim czasie przeplatały się z trudnymi doświadczeniami poza parkietem. Kogo dziś widzi? – Po prostu chyba szczęśliwego człowieka, który cieszy się tym, że mógł spotkać się w kawiarni i porozmawiać o życiu – odparł, dodając później, że rozmowa ta była pewnego rodzaju formą terapii.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami