PRAISE THE WEAR

Razem po medal – z pierwszego miejsca?

Razem po medal – z pierwszego miejsca?

Anwil jest w dobrej formie, wygrywa zdecydowaną większość meczów u siebie, gra o pierwsze miejsce przed play-off. I jeśli pokona grającego w kratkę mistrza Polski, na finiszu sezonu będzie w świetnej sytuacji.

Josip Sobin (fot. Paweł Skraba/Plk.pl)

PLK, NBA – typuj wyniki i zgarniaj kasę >>

Środowy mecz Anwil – Stelmet (godz. 18, Polsat Sport) to jeden z pierwszych kwietniowych hitów, bo w ostatnim miesiącu zmierzą się ze sobą wszystkie drużyny czołówki. Ich kolejność może się jeszcze zmienić, ale jeśli będący w coraz lepszej formie Anwil pokona u siebie mistrzów Polski, to na cztery mecze przed końcem będzie samodzielnym liderem.

Oczywiście, Stelmet to wciąż faworyt, zespół potencjalnie najlepszy, z najszerszą rotacją itp. Ale też drużyna, która ostatnio gra nierówno – pomińmy wygrane ostatnio spotkania ze Startem, Asseco i AZS Koszalin, które już o nic nie walczą, i zobaczymy, że mistrzowie Polski w lidze mają przeciętny bilans 3-3 od początku lutego.

Po drodze Stelmet wygrał rzecz jasna Puchar Polski pewnie pokonując m.in. Anwil w finale, ale z Turowem męczył się do ostatnich sekund, a potem przegrał u siebie z Dąbrową Górniczą. Na dodatek kontuzji doznał Przemysław Zamojski, a pozyskany z Asseco Filip Matczak nie miał okazji zagrać w nowej drużynie z silnym zespołem.

Anwil tym silnym zespołem jest – wygrał 12 z 13 spotkań, zwyciężał w Sopocie i Szczecinie, z rozpędzającymi się Czarnymi oraz ostatnio, po bardzo dobrym meczu, na wyjeździe z Turowem. Teraz zagra w gorącej Hali Mistrzów, którą w rundzie zasadniczej zdobyć bardzo trudno, włocławianie zwyciężyli w niej w 28 z 29 meczów.

Igor Milicić w rozmowie z PolskiKosz.pl przyznał, że widzi jakieś słabsze elementy gry mocnego mistrza Polski, możliwe, że jego najlepszy w ataku zespół w lidze znajdzie jakieś dziurki w obronie rywali. Anwil będzie miał dużą motywację, w tym sezonie przegrał ze Stelmetem w finale Pucharu Polski, w lidze oraz wysoko, 67:101, w ostatnim sparingu.

W bardzo dobrej formie jest ostatnio Nemanja Jaramaz (15,6 punktu, 3,2 zbiórki oraz 3,2 asysty w ostatnich pięciu meczach), dobry poziom trzymają Paweł Leończyk i Josip Sobin, Kamil Łączyński w ostatnich 8 meczach miał 48 asyst przy ledwie 10 stratach, skuteczność odzyskuje Fiodor Dmitriew, niezłe przebłyski mają Tyler Haws i James Washington.

Anwil naprawdę wygląda mocno, choć trudno mówić, by był faworytem w meczu ze Stelmetem. Jeśli jednak mistrza Polski ugryzie, to będzie miał nad nim punkt przewagi. I, podobnie jak zielonogórzanie, m.in. wyjazd do Ostrowa i mecz z Rosą u siebie.

ŁC

PLK, NBA – typuj wyniki i zgarniaj kasę >>

Autor wpisu:

POLECANE

tagi

Aktualności

Milwaukee Bucks pokonali na własnym parkiecie Los Angeles Clippers 113:106, choć do rywalizacji przystępowali bez Giannisa Antetokounmpo oraz Khrisa Middletona. Z kolei Minnesota Timberwolves wykorzystała potknięcie Oklahomy City Thunder i powróciła na pozycję lidera Konferencji Zachodniej po wygraniu z Portland Trail Blazers 119:114.
5 / 03 / 2024 12:35
Boston Celtics potwierdzili swoją absolutną dominację w NBA, deklasując na własnym parkiecie Golden State Warriors aż 140:88. W tym samym czasie Minnesota Timberwolves przegrała z Los Angeles Clippers 88:89, tracąc prowadzenie w Konferencji Zachodniej na rzecz Oklahomy City Thunder, która ograła Phoenix Suns 118:110.
4 / 03 / 2024 7:32
– Koszykówka to moja ucieczka od codzienności – przyznaje koszykarz Mateusz Bręk, u którego sukcesy sportowe w ostatnim czasie przeplatały się z trudnymi doświadczeniami poza parkietem. Kogo dziś widzi? – Po prostu chyba szczęśliwego człowieka, który cieszy się tym, że mógł spotkać się w kawiarni i porozmawiać o życiu – odparł, dodając później, że rozmowa ta była pewnego rodzaju formą terapii.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami