Rękopis znaleziony u „Wacy” – Michał Michalak atakuje

Share on facebook
Share on twitter

Z podobnymi statystykami, w podobnym wieku, do podobnej drużyny – oby hiszpańska droga strzelca z Pabianic ułożyła się identycznie, jak Adamowi Waczyńskiemu.

Michał Michalak (fot. Paweł Skraba/Plk.pl)

To są buty LeBrona Jamesa – możesz je mieć! >> 

Do spełnienia marzeń daleko, ale to na pewno jakiś krok w ich kierunku – mówi nam Michał Michalak, 24-letni rzucający, który obecnie jest na zgrupowaniu reprezentacji Polski i właśnie podpisał roczny kontrakt z Tecnyconta Saragossa, 15. zespołem ACB.

Taki był plan – pozostania w PLK Michalak nie brał pod uwagę. – Nie rozmawiałem z żadnym polskim klubem, byłem nastawiony, by jechać zagranicę. To było ryzyko, ale podjąłem je. Miałem opcje z Włoch, natomiast, gdy przyszła oferta z Hiszpanii, to długo się nie zastanawiałem. To najsilniejsza liga w Europie.

Liga, do w której mieliśmy już polskie gwiazdy (np. Adam Wójcik, Michał Ignerski, Maciej Lampe), a ostatnio ślady przecierał do niej Adam Waczyński. I jakby nie patrzeć – Michalakowi najbliżej właśnie do „Wacy”.

Obaj są utalentowanymi rzucającymi, w obu dostrzeżono wielki potencjał, gdy mieli po kilkanaście lat. Obaj jeszcze przed dwudziestką zaliczyli po bardzo dobrym sezonie w słabych klubach (Waczyński w Górniku, Michalak w ŁKS). A potem stopniowo budowali swoją pozycję w PLK.

Oczywiście, trochę inaczej – Waczyński był wierny Treflowi, Michalak ostatnio zmieniał kluby na Polski Cukier i jeszcze Turów. Ale znów łączy ich jedno – stały postęp. Waczyński wyjeżdżał do Hiszpanii ze średnimi 14,8 punktu, 4,0 zbiórki oraz 1,6 asysty, Michalak robi to z linijką 14,6 – 4,1 – 2,0. Zresztą po bardzo dobrej końcówce sezonu.

I tak, jak „Waca” – Michalak trafia do zespołu z końca tabeli, w którym będzie chciał udowodnić, że należy mu się miejsce w najlepszej lidze w Europie. – Saragossa to może być dobra opcja, bo po słabym sezonie zespół będzie przebudowany praktycznie w 80 proc. Jest nowy trener, nowe otwarcie. Dla mnie też, więc to dobra sytuacja – mówi Michalak.

Trenerem Tecnyconty został Jota Cuspinera, który przez dwa ostatnie sezony prowadził Fuenlabradę – zajął z nią ósme, a potem 12. miejsce w ACB, w minionych rozgrywkach grał w fazie Top 16 EuroCup.

Oprócz Michalaka klub podpisał też dwóch nowych graczy – strzelca Toriana Grahama po studiach na Arizona State (średnio 18,6 punktu) oraz chorwackiego 20-latka Lovro Mazalina, który tak, jak Michalak, może grać jako rzucający lub niski skrzydłowy.

W drużynie zostają też hiszpańscy rozgrywający Tomas Dellas i Sergi Garcia oraz skrzydłowy Jonathan Barreiro.

Z trenerem Cuspinerą jeszcze nie rozmawiałem, ale wiem, ze mnie zna. Dlatego zresztą zaczęły się rozmowy z Saragossą – trener wiedział, kim jestem i jak gram. W jego zespole na pewno dostanę szansę i ode mnie będzie zależało to, jak ją wykorzystam – mówi Michalak.

Waczyńskiemu się udało, od w drugim sezonie w Obradoiro został czołowym strzelcem ligi. Przeszedł do Malagi, gdzie z Unicają wygrał EuroCup, a teraz szykuje się do Euroligi.

I niech z Michalakiem będzie tak samo.

ŁC

To są buty LeBrona Jamesa – możesz je mieć! >> 

POLECANE

Pozycja Anwilu Włocławek na czele listy jest na początku sezonu niezagrożona. Na drugim miejscu widzimy Arkę Gdynia, nieco dalej Polski Cukier. Najsłabiej w tym momencie wyglądają zespoły z Gliwic, Radomia i Starogardu Gdańskiego.