Rekord Russella Westbrooka – 58 punktów!

Share on facebook
Share on twitter

Najlepszy strzelec NBA zaszalał w meczu z Blazers – trafił 21 z 39 rzutów z gry oraz 13 z 16 wolnych. Ale wszystko poszło na marne, bo Thunder przegrali mecz 121:126.

To drugi mecz Russella Westbrooka (zobacz jego buty) w tym sszalonym dla niego sezonie, w którym zdobywa ponad 50 punktów – tym samym rozgrywający z Oklahomy wyrównał osiągnięcie Jamesa Hardena. W tabeli najlepszych strzelców Westbrook prowadzi z solidną przewagą nad konkurentami: jego średnia to 31,7 punktu na mecz, podczas gdy drugi Isaiah Thomas ma 29,5, a Harden – 29,0.

W meczu z Blazers pokazał cały swój kunszt i możliwości, jeśli chodzi o atakowanie kosza – zdecydowaną większość punktów zdobył wjazdami w pomalowane i rzutami z półdystansu, blisko 20 punktów zdobył z odległości dwóch metrów. Wymuszał faule i trafiał wolne, natomiast słabiej rzucał z dystansu – miał tylko3/9.

Po przerwie na Mecz Gwiazd Westbrook ewidentnie zmienił się w egzekutora – w 5 z 7 meczów zdobył ponad 40 punktów, jego średnia z tego okresu to aż 40,1 punktu na mecz. Wciąż nie jest jednak dobrze ze skutecznością – 42,1 proc. z gry w tych spotkaniach (86/204), to nie jest dobry wynik.

I co najważniejsze – Thunder nie wygrywają meczów dzięki popisom Westbrooka. Porażka z Blazers była czwartą z rzędu – każdą z nich drużyna z Oklahoma City poniosła z zespołem spoza obecnej ósemki Zachodu. Thunder są na siódmym miejscu w konferencji z bilansem 35-29.

We wtorek z Blazers Westbrook zdobył do przerwy 28 punktów, a jego zespół prowadził 67:61. W trzeciej miał moment, w którym rzucił 16 „oczek” z rzędu, ale to rywale wygrali tę część aż 38:25. W ostatniej części Westbrook trafił już tylko 6 z 15 rzutów, spudłował ważną trójkę przy stanie 119:122, ostatecznie mecz przegrał.

Był też zadziwiająco daleko od swojego firmowego triple-double (3 zbiórki, 9 asyst), ale przynajmniej ustanowił swój punktowy rekord kariery.

Zobacz w jakich butach zaszalał Russell Westbrook >>

POLECANE

Rozgrywki najlepszej ligi świata znów zapowiadają się rewelacyjnie – wielu faworytów do tytułu, stare i nowe gwiazdy, dziesiątki intrygujących historii. Już pierwszej nocy 74. sezonu NBA zobaczymy derby LA – Lakers zagrają z Clippers.
Znów w roli strażaka przyjdzie Markowi Łukomskiemu poprowadzić zespół w PLK. Według nieoficjalnych doniesień, były szkoleniowiec m.in. Kinga Szczecin i Czarnych Słupsk zastąpi w Starogardzie Gdańskim Marcina Lichtańskiego.