Remon Nelson – pitbull z Koszalina

Remon Nelson – pitbull z Koszalina

Share on facebook
Share on twitter

Nad morzem twierdzą, że nowy rozgrywający AZS przypomina D.J. Thompsona. – Moje pierwsze skojarzenie to Torey Thomas – mówi jednak trener Piotr Ignatowicz.

(Fot. azs.koszalin..pl)
(Fot. azs.koszalin..pl)

Znasz się na koszu? – wygrywaj w zakładach! >>

Przedsezonowe sparingi Remon Nelson zakończył mocnym uderzeniem – zdobył 23 punkty i 12 asysty w przegranym 87:90 meczu z Kingiem Szczecin. Jak mówią w Koszalinie – początek przygotowań miał niemrawy, ale z czasem się rozkręcał. I jeśli w drużynie Piotra Ignatowicza wskazywać kogoś, kto może być graczem do oglądania, to powinien to być właśnie Nelson.

Nowy trener AZS wynalazł go w lidze VTB. – Oglądałem mecz jego Bisons Loimaa z Jenisiejem, w którym grał znany mi z PGE Turowa Tony Taylor. I muszę powiedzieć, że Remon dawał radę – mówi Ignatowicz.

We wspominanym spotkaniu Nelson zaliczył 13 punktów i 5 asyst. W sumie, w sześciu meczach VTB miał średnio 7,3 punktu i 2,4 asysty. – Grał też w II lidze fińskiej i tam już wykręcał statystyki chore – 26,7 punktu oraz 4,3 asyst na mecz – śmieje się Igantowicz.

Podoba mi się jego szybkość, a w zasadzie umiejętność zmiany rytmu. Remon potrafi świetnie przyspieszyć w pierwszym kroku, dobrze odczytuje akcje pick and roll, a ja mając doświadczonych podkoszowych, którzy raczej nie grają tyłem do obręczy, potrzebowałem gracza, który minięciem stworzy przewagę, a potem dogra piłkę – mówi Ignatowicz, myśląc o Darrellu Harrisie, Piotrze Stelmachu, Danielu Wallu czy testowanym Alvinie Brownie, którego AZS zgłosi do rozgrywek.

Nelson jest malutki – mierzy tylko 175 cm wzrostu i pewnie z tego względu przypomina D.J. Thompsona, który był o dwa centymetry niższy, ale w sezonie 2007/08 zdobywał dla AZS po 15,5 punktu oraz 4,1 asysty. – Mi bardziej przypomina Toreya Thomasa, bo jest bardzo silny, nabity, praktycznie nie ma karku. To taki boiskowy pitbull – śmieje się Ignatowicz.

Torey też przychodził do Polski ze słabszej ligi holenderskiej, a u nas okazał się świetnym graczem. Życzę tego samego Remonowi, który tak, jak Torey, jest upierdliwy w obronie, potrafi wyrwać przechwyt. Dopiero potem się dowiedziałem, że Remon w szkole średniej grał w futbol jako running back. To pewnie także stąd ta jego postura i styl gry.

Patrząc na niego w lidze VTB widziałem fajne możliwości, ale też brak pewności – on nie dostawał wielu minut, krążył między tym zespołem, a satelicką drużyną z II ligi. Myślę, że jak u nas tę pewność dostanie, to może być wartościowym graczem – mówi trener AZS.

Jego zespół w tym sezonie nie będzie walczył o wysokie cele. – Wiadomo, że każdy przed sezonem chciałby powiedzieć, że chce mistrzostwa. Ale trzeba być realistą – wierzę, że nie będzie nam groził spadek, dobrze byłoby się znaleźć w ósemce. Pozycje 10-12 też nie będą jednak złe – kończy Piotr Ignatowicz.

Łukasz Cegliński

Znasz się na koszu? – wygrywaj w zakładach! >>

POLECANE

tagi

NBA

Jest pierwszy zawodnik z kontuzją w bańce w Orlando. Rajon Rondo doznał złamania prawego kciuka i wypada z gry na 6-8 tygodni, co nie jest dobrą wiadomością dla fanów Los Angeles Lakers. Problem na obwodzie jest podwójny, bo nie zagra Avery Bradley.
13 / 07 / 2020 9:44
Gościem Kamila Chanasa w najnowszym odcinku podcastu jest Mateusz Jodłowski, agent koszykarski. Ciekawa rozmowa o mniej znanych szczegółach pracy wokół profesjonalnego basketu w Polsce.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Dwóch nowych Amerykanów jednego dnia. PGE Spójnia ogłosiła w sobotę transfery nowych graczy. Ricky Tarrant to strzelec, który bił rekordy w Turcji, a Troy Simons to debiutant, specjalizujący się w rzutach z dystansu.
12 / 07 / 2020 12:18
Poprzedni sezon dla Energa Kotwicy Kołobrzeg nie był udany – „Czarodzieje z Wydm” zajęli ostatecznie 14., ostatnie miejsce w 1. lidze. W nadchodzących rozgrywkach zespół nie zamierza znów pałętać się na dole tabeli, a pomóc mają w tym solidne transfery.
8 / 07 / 2020 10:53
Trwa tworzeniu planu na stworzenie ligi 3×3 już w czerwcu – w porannym programie w Polsat Sport zdradził prezes PZKosz, Radosław Piesiewicz. Przy braku sportu na żywo taka inicjatywa wydaje się być racjonalna i może przynieść wiele korzyści.
1 / 05 / 2020 11:53
Coraz więcej sygnałów mówi o tym, że igrzyska olimpijskie Tokio 2020 zostaną przełożone w związku z panującą epidemią koronawirusa. Nie będzie więc raczej turnieju reprezentacji Polski 5×5 w Kownie oraz eliminacji zespołu 3×3. Realny staje się scenariusz, że najbliższe mecze koszykówki zobaczymy dopiero jesienią.
23 / 03 / 2020 12:34