PRAISE THE WEAR

Rewelacyjny Mateusz Ponitka – Zenit wygrywa w VTB

Rewelacyjny Mateusz Ponitka – Zenit wygrywa w VTB

23 punkty przy stuprocentowej skuteczności z gry (7/7) i rzutów wolnych (5/5), a także 4 zbiórki, 4 przechwyty i 9 wymuszonych fauli – w niedzielnym meczu z Uniksem Kazań, wygranym przez Zenit Sankt Petersburg 81:64, Mateusz Ponitka pokazał pełnię swoich możliwości.
Mateusz Ponitka / fot. Euroleague

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

Reprezentant Polski pojawił się na parkiecie w połowie 1. kwarty, jednak w tej części spotkania, przegranej przez Zenit 8:21, nic jeszcze nie zapowiadało jego znakomitego występu.

Popis Mateusza Ponitki rozpoczął się w ostatnich minutach drugiej kwarty. Kapitan Zenitu zdobył wtedy 10 punktów z rzędu i to właśnie jego akcje zniwelowały przed przerwą stratę drużyny z Petersburga do ośmiu „oczek” (32:40).

Po takiej serii trener Zenitu, Xavi Pascual nie zastanawiał się i Ponitka wyszedł na drugą połowę w wyjściowej piątce. Rozpoczął ją znakomicie, od akcji 2+1, po czym nie pomylił się również w kolejnych dwóch rzutach. Przewaga Uniksu malała i ostatecznie po trafieniu za 3 punkty Willa Thomasa gospodarzom udało się doprowadzić do remisu (44:44).

.

Koszykarze z Petersburga decydujący cios zadali w 4. kwarcie, którą wygrali aż 22:9. Do swojego dorobku Ponitka dodał w jej trakcie 6 punktów i to jego rzuty wolne ustaliły wynik spotkania na 81:64.

Była to 7. wygrana Zenitu w obecnym sezonie ligi VTB i zespół z Petersburga pozostał jedynym, który nie zaznał jeszcze goryczy porażki. Uniks Kazań (bilans 3-3) zajmuje w tabeli 6. miejsce.

RW

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

POLECANE

tagi

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Postaci ustawionej tyłem na zdjęciu dziś na parkiecie nie zobaczymy. Josh Bostic został odsunięty od drużyny, a jego kontrakt prawdopodobnie zostanie rozwiązany. Ale będą inni! Między innymi wracający po kontuzji Kamil Łączyński.