Rewelacyjny Mathieu Wojciechowski – forma reprezentacyjna!

Share on facebook
Share on twitter

Mathieu Wojciechowski w ostatnim meczu przeciwko Miastu Szkła Krosno zdobył aż 27 punktów, przy skuteczności 9/11 z gry. Forma Polaka nie słabnie, a z swoimi występami pokazuje, że zasługuje na przynajmniej kolejny test ze strony Mike’a Taylora.

Mathieu Wojciechowski / fot. Dorota Murska, MKS Dąbrowa Górnicza

Kolekcja Mitchell & Ness – NBA za jakim tęsknisz! >>

Sytuacja w MKS-ie Dąbrowa Górnicza ciekawa nie jest. Piętrzą się problemy finansowe, a z drużyny odszedł (a właściwie do niej nie wrócił po świętach) dotychczasowy lider, Trey Davis. Mimo to drużyna Jacka Winnickiego ambitnie walczy na parkiecie, a w ostatniej kolejce udało jej się pokonać na wyjeździe Miasto Szkła Krosno 97:86.

Nie ma Davisa, więc musieli pojawić się nowi liderzy. W tę rolę wszedł Mathieu Wojciechowski, który rozegrał prawie perfekcyjny mecz – 9/11 z gry i 5/5 z linii rzutów wolnych. W sumie 27 punktów, 5 zbiórek, asysta i 4 wymuszone faule w 32 minuty gry.

Polski skrzydłowy urodzony we Francji w tym sezonie średnio zdobywa 12,7 punktu, zbiera 5,3 piłki i wymusza 3,8 faulu co mecz, najwięcej w zespole. Wojciechowski gra na obu pozycjach na skrzydle, jest wysoki, szczupły, ale i wyskakany, co pozwala mu często na ofensywne zbiórki, czy dobitki.

W MKSie przeważnie gra jako niski skrzydłowy, kiedy Cleveland Melvin pełni rolę czwórki, choć dzięki dobrym warunkom fizycznym Wojciechowski może grać no obu tych pozycjach.

Wojciechowski do kadry?

Dobry sezon, ale także fakt, że możemy go obserwować na bieżąco sprawia, że przy każdym dobrym występie temat powołania do reprezentacji będzie się pojawiać.

Czy Wojciechowski byłby wzmocnieniem dla kadry? Sprawa jest dosyć trudna, trójka to najlepiej obsadzona pozycja w reprezentacji (Waczyński, Gruszecki, Sokołowski), z kolei na czwórce Mike Taylor pokazał, że preferuje inny typ zawodnika. Aaron Cel to przede wszystkim strzelec, Tomasz Gielo też był w ten sposób wykorzystywany, a kiedy jego zabrakło to powołanie powędrowało do Dariusza Wyki i Michała Nowakowskiego, którzy znani są przede wszystkim z rzucania z dystansu. Wojciechowski w sezonie trafia za 3 na poziomie 27%.

Czy Wojciechowski zasłużył na szansę? Jak najbardziej tak. Był już w kadrze Mike’a Taylora, jednak nie utrzymał się na dłużej. Teraz, gdy zostanie nie uwzględniony w szerokiej kadrze, wywoła to spore zdziwienie. Na okienko reprezentacyjne zaproszenia zapewne nie otrzyma, ale w kręgu zainteresowań być powinien.

Jednak nie można także zapominać, że Wojciechowski jest dopiero przed najlepszym okresem w swojej karierze. Ma tyle samo lat, co chociażby Michał Sokołowski, który wciąż jest traktowany jako gracz, na którego wielka kariera dopiero czeka. Konsekwentny progres powinien prędzej, czy później zaprowadzić Mathieu do reprezentacji.

MKS Dąbrowa w kolejnym meczu zmierzy się z AZS-em Koszalin. Nie ma co się czarować, grając tak okrojonym składem każde zwycięstwo będzie na wagę złota, szczególnie to wyjazdowe.

Grzegorz Szybieniecki, @gszyb

Kolekcja Mitchell & Ness – NBA za jakim tęsknisz! >>




POLECANE

tagi