Rewelacyjny Żalgiris coraz bliżej raju

Share on facebook
Share on twitter

Litewska drużyna nie przestaje zadziwiać w Eurolidze. Po efektownym zwycięstwie w Kownie z Olympiakosem 80:60, potrzebuje jeszcze tylko 1 wygranej, aby awansować do Final Four w Belgradzie.

Sarunas Jasikivicius / fot. Euroleague

Wielkie obniżki na wszystkie produkty NBA – tylko do 27 kwietnia! >>

Żalgiris niespodziewanie wyrwał jedno zwycięstwo z dwóch meczów w Pireusie, po niesamowitym spotkaniu numer 1, zakończonym dogrywką. Przed kompletem publiczności (14.5 tysiąca widzów) w hali w Kownie nie zawiódł, wychodząc na prowadzenie 2:1 w serii rozgrywanej do 3 zwycięstw.

Świetnie zagrali wysocy gracze gospodarzy. Środkowy Brandon Davies, z którym Żalgiris niedawno przedłużył już kontrakt na następne sezony, zdobył 18 punktów. Weteran Paulius Jankunas trafił 5/5 z gry, miał 13 punktów i 6 zbiórek. W ekipie z Kowna grę świetnie prowadził Kevin Pangos, a jego zmiennik Beno Udrih w zaledwie 13 minut zanotował 6 asyst.

Żalgiris kontrolował mecz do tego stopnia, że na końcówkę mógł wpuścić rezerwowych, w tym znanego z PLK Martynasa Sajusa.

Wyżej notowany Olympiakos znów nie poradził sobie z dobrą, zespołową obroną Litwinów, kiepski dzień miały legendy greckiego basketu. Vassilis Spanoulis zdobył 14 punktów, ale miał 0/6 z dystansu. Georgios Printezis zanotował jedynie 1/8 z gry.

Mecz numer 4 odbędzie się w czwartek, również w Kownie. Żalgiris staje przed realną szansę sprawienia największej niespodzianki tego sezonu Euroligi.

Pełne statystyki z meczu TUTAJ >>

Wielkie obniżki na wszystkie produkty NBA – tylko do 27 kwietnia! >>




POLECANE

Zespół z Gdyni, licząc PLK i EuroCup, przegrał 5 meczów z rzędu, a w ostatnich 4 nie zdobył nawet 70 punktów. Brak drugiego rozgrywającego mocno się teraz odbija na zmęczeniu i grze pozostałych zawodników, jednak – naszym zdaniem – decyzja o zatrudnieniu Armaniego Moore’a ma sens.

tagi